Chciałabym wiedzieć, co się ze mną dzieje? Co mam zrobić, by poczuć się lepiej?

Julita. Mam 16 lat. Od ponad pół roku dzieje się ze mną coś złego... Nie wiem dokładnie... Z biegiem czasu jest coraz gorzej... Często płaczę, szczególnie w nocy, kiedy nikt nie widzi, często zadaję sobie pytanie, po co żyję? Lepiej by było, gdybym w ogóle nie istniała... Jestem nerwowa, wszystkim się przejmuję... Nic mi się nie chce. Mam bardzo niskie poczucie własnej wartości... Nie mam nawet z kim o tym porozmawiać... Zazwyczaj siedzę sama w pokoju i oglądam telewizję... Mam bardzo złe relacje z mamą, ciągle się kłócimy i ona mnie wyzywa... Nawet nie wie, jak to mnie boli... Dość, że tak źle się czuję, to jeszcze ona mnie dobija... Nie wiem, co robić. Chciałabym z tego wyjść... Teraz szczególnie dużo jem... Głównie dlatego, by nic nie czuć... kiedy nie ma co ze sobą zrobić... Ale po tym czuję się strasznie i próbuję prowokować wymioty:( Nigdy jeszcze nie udało mi się, ponieważ bałam się... Kiedyś odchudzałam się i byłam aż za chuda, brzuch mi się zapadł i w ogóle... A teraz jem, ile wlezie, i okropnie się czuję... Strasznie się z tym wszystkim męczę, czuję, że to depresja... I właśnie najbardziej się tego obawiam, bo wiem, że nikt mi nie pomoże... Mama wyśmiałaby mnie, jakbym z tym poszła do niej... Nie wiem, co mam robić... Robiłam test na to i wyszło, że mam ciężką depresję... Zazwyczaj w szkole przy kolegach i koleżankach się uśmiecham... ale zaraz potem ogarnia mnie smutek... mam bardzo duże wahania nastroju... Bardzo proszę o odpowiedź, bo nie wiem co robić...!

KOBIETA, 16 LAT ponad rok temu

Pierwsza pomoc przy napadzie padaczkowym

Paulina Witek Psycholog, Warszawa
74 poziom zaufania

Witam serdecznie!

Napisałaś: "nawet nie wie, jak mnie to boli...". Myślę, że problem leży w znacznym stopniu w Twojej relacji z mamą właśnie. Trudno jest się Wam komunikować. Może łatwiej byłoby dojść do porozumienia, gdybyś spróbowała jej powiedzieć, co czujesz?

Postaraj się mówić o uczuciach, które Ci towarzyszą w czasie kłótni, kiedy Twoja mama Cię wyzywa, kiedy jest Ci smutno, źle, kiedy się złościsz (np. Boli mnie, kiedy tak się do mnie odzywasz; Jest mi smutno; To mnie bardzo złości i źle się z tym czuję).

Masz prawo do różnych uczuć i emocji, ponieważ wszystkie one z czegoś wynikają. Spróbuj spojrzeć na siebie w ten sposób i skoncentrować się bardziej na tym, jakie uczucia są  w Tobie w danej chwili (możesz je wypisać sobie na kartce) oraz skąd się wzięły. Na przykład: Jakie wydarzenie poprzedziło ich wystąpienie? Co się wydarzyło przyjemnego, a co nieprzyjemnego tego dnia?

Koniecznie powinnaś się zgłosić do psychologa. Twoje trudności mogą być wynikiem depresji, dlatego bardzo ważna jest osobista konsultacja ze specjalistą. Najlepszym rozwiązaniem byłoby podjęcie psychoterapii. Dobrze byłoby, gdyby w spotkaniu z psychologiem (psychoterapeutą) uczestniczyła również Twoja mama. Jeśli jednak trudno Ci z nią o tym rozmawiać lub jeśli nie uda się Wam dojść w tej kwestii do porozumienia, spróbuj zasięgnąć porady psychologa w szkole.

Trzymam kciuki!
Pozdrawiam

Mgr psychologii klinicznej, psychoterapeuta.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy