Zapytaj lekarza

1 , 0 3 2 , 0 3 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Depresja a występowanie urojeń

Depresja to choroba cywilizacyjna. Wciąż jednak nie jest to dobrze znana choroba. Obejrzyj film i poszerz swoją wiedzę o depresji. Psychiatra Agnieszka Jamroży wyjaśnia związek miedzy występowaniem urojeń a depresją.

Witam Panią psychoterapia psychoanalityczna nawiązuje do klasycznej psychoanalizy, lecz przebiega mniej intensywniej niż w przypadku tej drugiej. Polega m.in. na docieraniu do tego co w nas nieświadome (do tzw. nieświadomości), do tego, co z jakiegoś powodu zostało wyparte, bądź zaprzeczone przez naszą świadomość.

Zwykle nasza psychika wypiera zdarzenia i emocje z nimi związane, gdy są dla nas zbyt bolesne, traumatyczne. Zakłada się, że wiele naszych trudności adaptacyjnych "tu i teraz", w życiu dorosłym, ma swoje korzenie w odległej przeszłości.

Psychoanaliza, jak i terapia psychoanalityczna dążą do tego, by zrozumieć na czym polegają nasze trudności;ułatwia także odreagować emocje z przeszłości i poddać je intelektualnej analizie. Psychoanaliza/ terapia psychoanalityczna polega również na takiej pracy, by "przemeblować" nasz świat wewnątrzobiektualny (nasz świat wewnętrzny na taki, by dobrze czuć się samej ze sobą, jaki i w relacji z innymi, na temat których nosimy w swoim umyśle jakieś wyobrażenia/koncepcje). Zakłada się, że jeśli na poziomie wewnętrznym będziemy wchodzić w relację ze sobą i "innymi" w sposób adaptacyjny, to automatycznie zaczniemy lepiej wchodzić w kontakt z osobami realnymi, ze świata zewnętrznego.

To jest temat bardzo szeroki; współcześnie istnieje b. wiele szkół psychoanalitycznych, które mogą nieco różnić się od siebie koncepcjami leczenia . Trzeba również pamiętać, że w zależności od rozpoznania, psychoanalityk, czy psychoterapeuta analityczny, może inaczej pracować z różnymi pacjentami; inne metody włączy do pracy z pacjentem psychotycznym, inne np. borderline, depresyjnym, a jeszcze inne z pacjentem nerwicowym.

Zwykle psychoanaliza, jak i terapia analityczna trwa kilka lat; na początku kontaktu z pacjentem nigdy niewiadomo jak długo ona potrwa. Jeśli czynniki urazogenne miały korzenie w b. wczesnych fazach rozwoju dziecka, "leczenie" trwa dłużej; nie ma tu jednak reguły, bo pacjenci różnie pracuję w czasie terapii; niektórzy uruchamiają b. silny opór przed zmianami, co wydłuża czas leczenia.

Sesje mogą odbywać się codziennie (klasyczna psychoanaliza), bądź 1,2,3 razy w tygodniu (terapia psychoanalityczna/psychodynamiczna).

Terapia psychoanalityczna dlatego trwa długo, bo polega na docieraniu do przyczyny choroby/zaburzeń,a następnie jej usuwaniu; w przeciwieństwie do np.t. behawioralno-poznawczej, która zwykle skupia się na usuwaniu objawów, a nie przyczyny.

Najskuteczniejsze jest leczenie przyczynowe, gdyż jest duża szansa, że choroba/objawy już nie wrócą.

W Pani przypadku terapia z całą pewnością zmierzałaby do ustalenia przyczyn "fobii społecznej", cech zależnych i unikających itp. W terapii leczniczymi będą zarówno: proces uświadamiania choroby/lęków, jak i sama relacja z terapeutą. Dlatego terapeuta może zadawać pytania: "Jak Pani się teraz ze mną czuje?", "Co Pani poczuła do mnie, gdy powiedziałam "to i to"", "Czy to, że Pani mówi ze złością o złych lekarzach, nie ma przypadkiem związku ze złością odczuwaną do mnie tu na terapii, tylko z jakiegoś powodu trudno jest o tym Pani mówić wprost?" itp. Lęki społeczne mogą wiązać się z tłumioną złością do Ważnych dla nas osób. To oczywiście tylko próbka tego, jaki tok pracy/myślenia może towarzyszyć w trakcie sesji psychoanalitycznych.

Zachęcam do tej formy terapii; przynosi bowiem duże i trwałe efekty. Ponieważ trwa dość długo, wymaga dużej motywacji pacjenta do zmiany.

Pozdrawiam

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Strefa Kobiety
Ważne tematy