Czy to może być zapalenie mięśni międzyżebrowych?
Dzień dobry,
Mam pytanie co to może oznaczać.
Od tygodnia boli mnie dosłownie lewy bok na wysokości ostatniego żebra.
Uczucie jest takie jakby ktoś mi walną w to miejsce, uczucie ciągłe gniecenia.
Ból często przenosi się w miejsce ostatniego żebra we frontowej klatce piersiowej jak i również w lewą pierś. Dodatkowo czasami w lewej piersi mam wrażenie wbijania igieł.
Rzadko również mam dziwne wrażenie bąbelków w tych bolących miejscach.
Przed bólami miałem uczucie zapadniętej klatki przez garbienie się i siedzący tryb, więc zacząłem się rozciągać, aby jakoś ją rozszerzyć i poprawić oddychanie. Trochę się to udało, tylko pojawiły się wyżej wymienione problemy.
Nie wiem, czy ma to związek, ale dodatkowo przez około tygodnia spożywałem sporo cytrusów oraz soków pomarańczowych.
Również ostatnio mam bardzo stresujący okres w życiu.
Niestety tabletki przeciwbólowe i przeciwzapalne jak Paracetamol czy Opokan nie zmieniają odczucia i nie działają. Dodatkowo próbowałem też Hydroksyzynę i również bez efektów.
Nie mam objawów gorączki, nudności/wymiotów oraz żadnych bólów brzucha i prawej strony ciała. Tak samo nie mam uczucia pełności w brzuchu. Plecy i łopatki oprócz tego boku mnie również nie bolą. Mocz oddaje zwyczajnie. Ciśnienie i tętno w normie.
Również w tych obszarach nie ma żadnego zaczerwienienia, ani wizualnego powiększenia. Miejsca również nie reagują na dotyk.
Są to nerwobóle międzyżebrowe wywołane przez stres i rozciąganie czy może zapalenie mięśni międzyżebrowych?
Co można stosować, aby bóle złagodzić w domowych warunkach?