Długość penisa w trakcie stosunku

Dzień dobry pani(-e) doktor(-ze)! Mam problem. Trochę mi głupio o tym pisać, ale spróbuję. Mój penis w czasie wzwodu przyjmuje różną długość. Raz ma on prawie 22 cm, a drugim razem jedynie 17cm. Chciałbym być w stanie w pełni zaspokajać swoją partnerkę za każdym razem, a nie tylko co któryś. Myślałem, że jego długość zależy od stopnia podniecenia, ale tak nie jest. Nie jest też tak, że kiedy jest krótki (bliższy tym nieszczęsnym 17 cm) to jest bardziej miękki czy w inny sposób niezdolny do stosunku. Jest w pełni sprawny, tylko nie chce w pełni "urosnąć". Nie traktowałbym tego jak dużego problemu, gdyby nie złośliwe przytyki mojej partnerki w momencie gdy jest on mniejszy. Proszę nie pisać, że długość nie ma znaczenia, albo że w związku trzeba się akceptować jakim się jest i tak dalej. Chciałbym się tylko dowiedzieć, co może być powodem niepełnego rozmiaru mojego penisa podczas niektórych stosunków. Z góry dziękuję i liczę na szybką odpowiedź. (Przepraszam, że się nie podpiszę, ale sprawa jest dość wstydliwa dla mnie.) Anonim.
MĘŻCZYZNA, 26 LAT ponad rok temu

Morwa biała - idealna dla diabetyków i chorych na nerki

Morwa biała została przywieziona do Polski w latach pięćdziesiątych jako przysmak jedwabników. Jednak dopiero po latach doceniono jej zdrowotne właściwości. Wyciąg z owocu morwy działa przeciwbakteryjnie i odrobacza nasz organizm. A picie ekstraktu z liści morwy osłabia tworzenie się neurotoksycznych związków, które odgrywają znaczącą rolę w powstawaniu choroby Alzheimera. Morwa powoduje ograniczenie wchłaniania cukrów ? zmniejsza więc produkcję tłuszczu i odkładanie się tkanki tłuszczowej. Wyrównuje też poziom cukru we krwi, dlatego jest polecana diabetykom. Owoce morwy mają działanie przeciwgorączkowe i moczopędne. Podobnie jak jeżyny zawierają cukry, witaminy i minerały, dlatego warto je pić przy anemii, przeziębieniach, miażdżycy i chorobach nerek.

Nie znalazłam w piśmiennictwie przypadku podobnego do tego, który Pan opisał. Raczej mało prawdopodobne, aby Pańska "przypadłość" była spowodowana jakimiś wadami wrodzonymi, ale aby się o tym przekonać należałoby wykonać dokładne badanie urologiczne - zachęcam więc do wizyty u specjalisty.

Bardzo prawdopodobnym rozwiązaniem tej "zagadki" jest Pańska pomyłka, czy to w ocenie długości (trzeba mierzyć penisa zawsze w taki sam sposób, aby porównywanie miało sens), czy też wzwodu.
Pomiaru penisa można dokonać względem kości łonowej, przykładając miarkę z boku. Średni penis ma długość około 14 -18 cm, a za duży uznaje się taki powyżej 18cm. Jeśli więc ma Pan prącie długości 17 cm, to Partnerka nie powinna na niego narzekać.
Niektórzy mężczyźni mają tak, że już na początku stosunku osiągają pełną, ostateczną długość penisa. U innych natomiast prącie osiąga pełną długość na krótko (np.2-3 minuty) przed wytryskiem. Być może Pan należy do tych drugich i dokonał Pan pomiarów w różnych fazach stosunku. Wydłużenie penisa na krótko przed wytryskiem może mieć dobre strony - ułatwia jednoczesne osiągnięcie orgazmów u obu partnerów. 

Wiem, że nie interesują Pana "psychologiczne pogadanki", ale jednak uważam, że relacje w Pana związku nie sprzyjają udanemu życiu seksualnemu! Proszę pogadać z partnerką i uświadomić jej, że jej komentarze wpływają negatywnie na wasz seks. Ciekawe, jak ona by się czuła, gdyby w trakcie pieszczot skomentowałby Pan jej wygląd, np. "Ale Ty przytyłaś!", albo "Wiesz, masz za małe piersi jak na mój gust!". (Kobiety są czułe na punkcie tych tematów, tak samo jak mężczyźni na punkcie długości penisa, dlatego takich rzeczy się po prostu nie mówi). Jestem ciekawa, czy po takim Pańskim zachowaniu partnerka doznałaby orgazmu i uznała stosunek za satysfakcjonujący.

Lekarz, autorka wielu publikacji naukowych.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty