Zapytaj lekarza

7 4 2 , 8 4 5

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Jak poradzić sobie z takim złym stanem emocjonalnym?

Witam. Nie wiem co mam robić, czuje się jak w tym filmie gdy na jednym ramieniu siada diabeł i zachęca do złego. Niestety jest coraz gorzej. Unikam ludzi bo ktoś kiedyś bardzo mnie skrzywdził. Zostałam pobita w 3 miesiącu ciąży. Poprzedni partner również mnie bił, zresztą był alkoholikiem. Mam dwie córki. A mimo to, czuje, że marnuje tlen, że ktoś inny potrzebuje to bardziej. Co jest że mną nie tak, że już nie umiem się cieszyć z macierzyństwa. Kocham je ale przygniata mnie to co mam w środku. Jest mi źle. W dodatku mam cudownego partnera, który daje mi odczuć bezpieczeństwo. Traktuje moje dzieci jak swoje. Ale ja nie umiem się tym cieszyć. Czuje się jak tykająca bomba. Niestety on nie wie jak mi pomóc, czasem się złości bo nierozumie mnie choć bardzo się stara. Nie mam co liczyć na pomoc rodziny. Mieszkam za granicą sama z córkami, mam tu też mamę ale jak to ona mówi denerwuje ją fakt, że raz jestem uśmiechnięta a za chwilę milcze i unikam kontaktu. I tak mama mówi mi bym przestała się nad sobą użalać, że już ona ma gorzej. A mój partner prosi bym nie dawała sobie do głowy. Jest mi z tym źle, nie chce zawodzić. Ale nie umiem przestać myśleć, że jestem problemem tego świata. Mam tylko 30 lat a żałuję, że muszę żyć. To już trwa ponad 4 lata. W momencie pobicia moje życie się skończyło. Wegetuje. Dzieci mają tylko mnie, nie mogą wrócić do ojców, którzy nie potrafią uszanować kobiety. Czemu nie potrafię obrać innego toku myślenia? Czemu nie mogę przestać myśleć o tym, że każdemu beze mnie będzie lepiej. Że dokładam samych problemów. Nigdy nie pokazuje dzieciom, że płacze. Chce by były zadowolone. Często im mówię, że je kocham. Ale wiem, że to za mało. Nie wiem co mam robić. Czuje się jak egoistka. Policja zabrała mnie o 4 nad ranem, wylądowałam w ciąży i małą córką w domu dla kobiet z przemocy. Urodziłam. Ale z lęku przed facetami, strachu przed ich siłą przeszłam sterylizacje. Teraz po czasie nie czuje się już kobietą, dużo przytyłam i mam do sienie wstręt. Źle sypiam, płacze po nocach. Innym razem śpię na potęgę. Nie mogę już tak. Czasem nie mam siły wstać z łóżka, do prysznica muszę się zmuszać. Co ze mną jest nie tak? Dlaczego nie potrafię takich prostych rzeczy?
KOBIETA, 30 LAT 8 miesięcy temu

Nerwica - kiedy warto udać się do specjalisty?

Po przeczytaniu Pani listu czuję się równie bezradnieć jak Pani... Nie po raz pierwszy reaguję w ten sposób na wypowiedzi niektórych ludzi zgłaszających się do mnie. A pracuję w psychiatrii od dziesiątków lat. Czasem odnoszę wrażenie, że taki sposób opisywania swej sytuacji jest podświadomie motywowany koniecznością przedstawienia swej sytuacji jako bez wyjścia. Bo wyjście pokazuje się jako niekończący się trud katorżniczej pracy DLA siebie. Pracy bez gwarancji sukcesu.

Przecież już Pani próbowała "wszystkiego" i nic się nie zmieniło! Ale to nie jest tak. mnie można wypróbować "wszystkiego", zawsze zostaje jeszcze coś innego

Ten stan bezradności motywuje mnie jednak (!) do popatrzenia w twarz temu "diabłu"!

Skoro to co Pani robi, przeżywa, wywołane jest przez niego (jak można go nazwać inaczej? Czyim głosem on mówi? On czy może Ona? itd) to te przeżycia, uczynki nie wynikają z Pani decyzji! Pani nie JEST taką jaką się opisuje. To wywołuje Pani opór, niechęć.

Jest Pani natomiast BEZRADNĄ. A osoby bezradne zwykle zwracają się do innych po radę. Pomijają siebie samych! Ale inni, jak się Pani przekonała, najczęściej też są bezradni. I koło się zamyka.

Z listu wynika, że miała Pani w przeszłości dość siły i odwagi by podejmować ważkie decyzje, jak np. o sterylizacji, o wchodzeniu w nowe związki, mimo złych doświadczeń itp. Skąd wtedy brała Pani siłę? Może warto przypomnieć sobie trudne sytuacje w przeszłości, kiedy potrafiła Pani podejmować ważkie decyzje i pomyśleć skąd wtedy brała Pani siłę?

Prócz tego opisane objawy sugerują zaburzenia nastroju. Proszę więc skontaktować się z miejscowym psychiatrą, który może wesprzeć Panią lekami, które pomogą.

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy