Zapytaj lekarza

7 4 0 , 1 1 2

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Niskie poczucie wartości, brak chęci do życia, myśli samobójcze

Mój przyjaciel (współlokator) ma objawy depresyjne, tj. bardzo niskie poczucie wartości, brak chęci do życia, myśli samobójcze (wciąż powtarza, że lepiej, żeby zniknął z tego świata). Od pewnego czasu nie chce z nikim rozmawiać, nie wie co ze sobą zrobić. Proponowałem mu udanie się do specjalisty - on nawet był u lekarza rodzinnego po skierowanie, jednak nie chce udać się do niego. Jak mogę mu pomóc? Kontakt z rodziną nie wchodzi w grę. Nie mogę patrzeć, jak cały dzień siedzi w domu i leży.
MĘŻCZYZNA, 20 LAT ponad rok temu

Kompleksy, które prowadzą do depresji

Depresja to choroba cywilizacyjna. Wciąż jednak nie jest to dobrze znana choroba. Obejrzyj film i poszerz swoją wiedzę o depresji. Dowiedz się, jakie znaczenie dla rozwoju depresji mają kompleksy.

Dzień dobry,

Proszę namówić przyjaciela na wizytę u lekarza psychiatry i/lub psychoterapeuty, np.: w PZP, prywatnie.

0
Mgr Ewa Czernik Psycholog, Łódź
62 poziom zaufania

Witam,

może Pan pójść do specjalisty i zapisać przyjaciela na wizytę. I dalej najprawdopodobniej będzie Pan musiał zaprowadzić przyjaciela na wizytę. Może się Pan też dopytać o możliwość wizyty domowej, gdyby mimo Pana wysiłków nie poszedł. Proszę skontaktować się z najbliższą Poradnią Zdrowia Psychicznego. Bardzo do tego Pana zachęcam, ponieważ z Pana opisu wynika, że sytuacja jest dość poważna.

Pozdrawiam
Ewa Czernik

0

Dzień dobry,

może Pan mu pomóc rozmawiając z nim i wysłuchując jego skarg. Chodzi o to, że depresyjność zmniejsza się, jeśli pacjent może się komuś "wygadać". Ważne jest, aby nie pocieszać kolegi za pomocą popularnych haseł typu "życie jest piękne", "wszystko będzie dobrze" itp., ponieważ to wywoła odwrotny skutek - poczuje się on niezrozumiany i może uznać, że ignoruje Pan jego problemy. Lepiej powiedzieć coś w tylu "musi Ci być teraz ciężko", "rozumiem, że czujesz się koszmarnie".

Dobrze by było, gdyby zachęcił go Pan do wizyty u psychiatry lub psychologa albo psychoterapeuty. Jest wiele miejsc, w które można się udać, także prywatnie (co skraca czas oczekiwania na wizytę). Warto uświadomić mu, że nie musi cierpieć i że to żaden wstyd, że szuka dla siebie profesjonalnej pomocy.

Pozdrawiam, Natalia Słowik

Psycholog i psychoterapeuta. Absolwentka psychologii stosowanej na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz 4-letniego kursu psychoterapii psychodynamicznej.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy