Płaczliwość, zniechęcenie... nie poznaję siebie...

Jakieś pół roku temu byłam zupełnie inną osobą. Śmiałam się, cieszyłam drobnostkami, miałam świetny kontakt ze znajomymi. Wszystko zaczęło się zmieniać, kiedy nałożyły się na mnie straszne problemy, zmarł mi dziadek, mój związek nie był już tak 'kolorowy' jak na początku, w szkole straciłam przyjaciółki, wszystko nagle zaczęło być dla mnie straszne, nie do pokonania. Nie umiem się uśmiechać, nawet jeśli wstanę w świetnym humorze, z nadzieją, że się ułoży, to i tak za chwilę wszystko się popsuje, tak jest codziennie. Mam nadmierny apetyt, ciągle jestem zmęczona i senna, z moim chłopakiem wywołuję kłótnie o głupoty, obrażam się ciągłe, płaczę. Nie poznaję siebie. Podejrzewam, że to jakaś depresja. Miałam myśli samobójcze, ale tylko w okresie, kiedy nie byłam w związku z moim chłopakiem (rozstaliśmy się na 1,5 miesiąca), ale teraz znów jesteśmy razem, więc chyba wszystko powinno być inaczej, lepiej! Czy ktoś mi może pomóc? Nie wiem, co mam zrobić...

KOBIETA, 17 LAT ponad rok temu

Czy autyzm jest wyleczalny?

Autyzm to dziecięce zaburzenie rozwojowe. Częściej występuje u chłopców niż u dziewczynek. Sprawdź, co jeszcze warto wiedzieć na temat autyzmu. Obejrzyj film i dowiedz się, czy autyzm jest wyleczalny.

Opisane objawy odpowiadają zaburzeniom o typie depresji. Przebyte trudne doświadczenia, brak wsparciakonflikty z partnerem mogły doprowadzić do opisanych objawów. Być może są to tzw. zaburzenia adaptacyjne o typie depresji, czyli reakcja na nową, trudną sytuację. Jeżeli objawy będą się przedłużały, proponuję kontakt z psychiatrą.

Psychiatra na Oddziale Psychiatrii w Szpitalu Bielańskim i w Ośrodku Pomocy i Edukacji Psychologicznej INTRA w Warszawie.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy