Wydaje mi się, że mam depresję...

Mam na imię Rafał, mam 32 lata i wydaje mi się, że mam depresję. Zacznę od opisania swojej sytuacji. Od kilku lat mieszkam w Anglii, mam dwójkę dzieci (10 i 3 lata), jestem na samozatrudnieniu i sam organizuję sobie pracę, dzięki temu mam czas, by być w domu z dzieckiem, kiedy moja żona pracuje, a później ja idę do pracy. Mój problem polega na tym, że od jakiegoś czasu czuję się mentalnie źle, rzeczy, ktore zazwyczaj mnie cieszyły, nie mają już dla mnie sensu, czuję się zamknięty i osaczony, mam też wrażenie, że starsze dziecko razem z żoną coś przede mną ukrywają, i rozsądek mi podpowiada, że tak nie jest, ale ja nadal mam takie wrażenie. Zastanawiałem się nad wizytą u lekarza z prośbą o skierowanie do psychologa lub psychiatry, ale obawiam się wizyty opieki społecznej ze względu na dzieci, pod tym względem człowiek musi być ostrożny w tym kraju. Nie biorę żadnych leków... piję piwo (około 10-15 tygodniowo), które pomaga na chwilę i nie w pełni, czasami czuję się w miarę dobrze i tylko momentami przychodzi to nędzne samopoczucie, a czasami męczy mnie większość dnia. Czy powinienem myśleć, że mam depresję?

MĘŻCZYZNA, 32 LAT ponad rok temu

Pierwsze objawy autyzmu

Autyzm to dziecięce zaburzenie rozwojowe. Częściej występuje u chłopców niż u dziewczynek. Sprawdź, co jeszcze warto wiedzieć na temat autyzmu. Obejrzyj film i dowiedz się, jakie są jego pierwsze objawy.

Witam Pana!

Na odległość nie mogę postawić diagnozy. Pana objawy mogą wskazywać na depresję, jednak niepokoi mnie wzmianka o przeczuciu, że żona z dzieckiem coś przed Panem ukrywa. Szkoda, że nie opisał Pan szerzej tej sprawy. Postawienie diagnozy możliwe jest wyłącznie w trakcie osobistej wizyty u psychiatry lub psychoterapeuty. Niestety, nie ma innej możliwości.

Sugerowałabym, aby zdecydowanie odstawił Pan jakikolwiek alkohol. Nawet wypicie jednego piwa może spowodować nasilenie objawów.

Nie wiem, jakie zwyczaje panują w Anglii, ale jeśli obawia się Pan wizyty przedstawiciela opieki społecznej, radziłabym, aby udał się Pan do prywatnego gabinetu psychoterapeuty. Psychoterapeutę obowiązuje zasada poufności i żadne informacje nie powinny wydostać się poza gabinet. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, kiedy pacjent zagraża życiu lub zdrowiu swojemu lub swojej rodziny. Dlatego myślę, że idąc prywatnie do psychoterapeuty, nie powinien Pan obawiać się jakichkolwiek reperkusji.

Radziłabym, aby nie zwlekał Pan z umówieniem wizyty. Pana objawy są niepokojące i mogą się nasilać, tym samym w coraz większym stopniu utrudniać Panu funkcjonowanie.

Pozdrawiam!

Psycholog, seksuolog oraz mediator i negocjator.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy