Co mógł oznaczać taki atak kolegi?

Mój kolega w pracy gdy schylił się i chciał podnieść kamień nagle zaczął kręcić się w kułko, powyginało go we wszystkie strony, dzwięk który wydawał był jak by go porażono prądem, następnie upadł i zdrętwiał oraz dostał drgawek i szczękościsku, był tak sztywny że przy wyciąganiu go trzymając go za skrzyrzowane ręce uniosły się również nogi, był nieprzy tomny 15 min, po odzystaniu "świadomości" nie było z nim kontaktu. Później gdy doszedl do siebie przyznał że od schylenia aż do siedzeniu na krześle nic nie pamięta czyli mineło jakieś 45 min.
MĘŻCZYZNA, 36 LAT ponad rok temu
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski Neurologia, Wrocław
88 poziom zaufania

Witam! Konieczne diagnozowanie w kierunku padaczki - neurolog. Pozdrawiam W. Łuczkowski.

Patronaty