Co takiego się dzieje z moimi oczami?
Dzień dobry .
(To będzie dosyć długa historia )
Mam 19 lat i od kwietnia mam problem z oczami. Zaczeło się to od lockdown'u i przejścia na zdalne zajęcia komputerowe w szkołach. Używałem przez dużą ilość czasu komputera dziennie czasami (jak i z nudów jak i również z obowiązków ) nawet kilkanaście godzin. Pewnego dnia po odejściu od komputera w lustrze zauważyłem , że mam mocno czerwone oczy (duża ilość czerwonych, żyłek ), więc wyłączyłem komputer i poszedłem spać. Zaznacze tylko , że nidy nie miałem żadnych problemów z oczami i nie robiły mi się czerwone po korzystaniu z komputera nawet przy naprawde długich ilościach godzin ale co się miało stać i co na tamten moment nie było dla mnie oczywiste , że się to stania przy takich ilościach to się stało. Wracając , następnego dnia zrobiłem całodniową przewę ale mimo wszystko jak spróbowałem skorzystać z komputera stało się to samo. W następnych dniach ograniczyłem do minimum korzystanie (tylko w razie obowiązków) cały czas się to powtarzało , więc stwierdziłem, że na cały tydzień zrobię sobie przerwę ale nic to nie dało , więc skonsultowałem się z okulistą wypisał mi krople nic nie dały , skonsultowalem się jeszcze raz również nic nie dały , potem przypisał mi dicortinef po którym do dnia dzisiejszego widze jakieś iskierki króre przypominaja taki szum telewizyjny który widać szczególnie na płaskich powierzchniach np. ściana . Jak się bardziej przypatrze to są pływające pierścienie takie dosyć małe z lekko czarno/szarawą obwódką (wiadć to wyraźniej jak się patrzy na światło pierwszy raz to zobaczyłem jak się popatrzyłem na niebo ). Byłem u wielu lekarzy nikt nie wykrył , żadnych uszkodzeń w oku ( badanie białym światłem , bez kropli ale również i z kroplami ). Miałem robiony test shirmera i wyszło , że mam prawidłową ilość produkowanych łez , również badanie ciśnienia gałkowego (reakcja oka na podmuch z maszyny ) też nic nie wyszło. Dostawałem wiele kropel : teazanol duo , strazonil ,dicortinef , coregażel ,biolan max . Żadne mi nie pomogły . Jedyne co w miarę działa to dexoftyal jak korzystam z komputera to pomaga, do leczenia nie zabardzo wręcz wywoływał pieczenie w kącikach wewnętrznych ( tych koło nosa) i faktyczną ulgę przynosi mi vita pos ( witamina a) jak czuje pieczenie i jak po nocy budziłem się z całymi czerwonymi oczami (bardzo duża ilość czerwonych żyłek na oczach) to po stosowaniu tego jak się budze to nie mam zaczerwienień. Jak się to zaczeło to zauważyłem , że przesyały mi się produkować ,, śpioch " czyli wydzielina z oka którą zawsze miałem a od kiedy zaczą się ten problem przestały się pojawiać . Podobno to i lepiej ale u mnie one się produkowały po długim śnie zawsze jak szedłem spać to czułem , że oczy są w lepszym stanie , wypoczeły i potwierdzeniem tego były te śpiochy . W momencie gdy zaczołem stosować vita pos rano w dosyć małych ilościach ale zaczeły pojawiać się te śpiochy . Kolejny problem króry zauważyłem to problem z widzeniem w ciemności ponieważ praktycznie nic nie widze ledwo ręke którą trzymam przed twarzą . No i problem który towaryszy mi przez cały czas czyli czerwone oczy po mniej niż 1 godzinie korzystania z komputera gdzie niestety ale potrzebuje zniego korzystać (praca) a niedługo w znacznie większej ilości ( studia ) .
Cały czas stosuje vita pos , bo widze realne działanie, dexoftyal jak korzystam z komputera i potrzebuje nawilżyć ale jako lek niestety nie działa moje pytanie co mam robić dalej , bo niestety ale jestem w kropce, ponieważ to praktycznie piąty miesiąc . Znam już podstawowe zasady 5 minut odpoczynku na 1h pracy , nawilżenie oczu i patrzenie w dal . Raczej chodzi mi o to czy mam brać jeszcze jakieś inne leki tylko już nie krople i nie chusteczki oczyszczające ( bo po nich mam bardziej czerwone oczy niż bez nich ), co mi może dolegać, czy powinienem iść na jeszcze jakieś inne badania oczu i czy jest to do wyleczenia ?