Co mam robić z taką infekcją dróg moczowych?
Pół roku temu odbyłem niezabezpieczony stosunek oralny (obustronny) z nieznanym mężczyzną. W konsekwencji zaraziłem się rzeżączką (wyleczone Azycyną Cetix) oraz kiłą (z powodu pandemii leczone Doxycyklinum TZF - nieskutecznie, następnie 2 zastrzykami Benzatacilu - pierwsze badanie kontrolne jeszcze przede mną). Wymazu nie zrobiłem ponieważ punkt wykonujący pobrania został "tymczasowo zamknięty" z powodu Covid-19. Pakiet wenerologiczny (badanie krwi) wykazało też HPV (objawy to widoczne białe "pęcherzyki" na języczku i ból gardła) podleczone Heviranem Noesine Forte (na odporność).
Po tych wszystkich antybiotykach zaczerwienienie i opuchlizna ujścia cewki nadal się utrzymuje. Zauważyłem, że objawy w zależności od dnia zmniejszają się (węzły chłonne podżuchwowe maleją, oczy są mniej przekrwione), ale kolejnego dnia znów się zwiększają. Ponieważ nadal nie byłem w stanie znaleźć czynnego punktu pobierającego wymazu z cewki, postanowiłem zrobić to sam wg instrukcji znalezionych w Internecie. Posiew wykazał obecność Staphylococcus spp.-koag.neg. i Enterococcus spp. (obie mają wzrost pojedynczy), nie podano ilości , szczepu i patogenu alarmowego. Na wyniku brak też antybiogramu z informacją "Wyhodowane drobnoustroje należą do flory sapofitycznej". Czy przyjmowanie poprzednich antybiotyków mogło spowodować zbyt duży wzrost innych patogenów nie wykazanych na badaniu? Może wymaz został niewłaściwie pobrany? Co robić dalej? Posiew moczu? Wymaz z nosogardzieli (zaczerwienione oczy)? Może spróbować Furaginy?