Czy jest to już raczej pewna diagnoza?
Dobry wieczor,
Byłam w ciąży bezzarodkowej, doszlo do samoistnego poronienia. Beta hcg po dwóch tygodniach spadło z 3190 (maksymalny poziom do czasu poronienia) do 7,5. Lekarz zlecił mi badania pod kątem diagnostyki poronień. Niepokoją mnie wyniki i proszę o interpretację: LA1 antykoagulant tocznia - 49,02 (podwyzszony bo gorna granica to 40,60). LA2- 33,79 (podwyższony bo gorna granica to 31). IgM- 1,92(wynik wątpliwy a dodatni przy poziomie rowno 20). Wspolczynnik LUPUSR LA1/LA2- 1,45 podwyzszone (informacja dodatkowa z laboratorium: wynik powyzej 1,37 moze wskazywac na obecnosc tocznia). Prosze o informacje czy jest to juz raczej pewna diagnoza (raczej przygotowac sie na mysl o tym ze to toczen?) jakie badania warto byloby zrobic "na wlasna reke" przed kolejna wizyta u ginekologa? Czy juz warto od razu przed wizyta u ginekologa umawiac sie na wizyte do reumatologa?