Czy w tej sytuacji konieczna będzie operacja?
Dwa tygodnie temu doznałam zwichnięcia rzepki. To już trzecie zwichnięcie w moim życiu. Opis rezonansu wykazuje: zachyłek nadrzepkowy miernie powiększony - wypełniony płynem- grubość płynu do 5mm. Ścięgno mięśnia czworogłowego o zachowanej ciągłości, więzadło rzepki jest prawidłowe. Ciało Tłuszczowe hoffy niepowiększone. Awulsyjne oderwanie drobnego fragmentu z przyśrodkowego brzegu rzepki średnicy 6mm, cechy całkowitego uszkodzenia troczka przyśrodkowego rzepki (MPFL)- w jego rzucie widoczny jest krwiak, nie stwierdza się cech lateralizacji rzepki. Przedział boczny: FCL niepogrubione, bez cech uszkodzeń, ML: jednorodna, bez szczeliny pęknięcia. TCL nieco pogrubione przy przyczepie udowym o zatartych zarysach i podwyższonej intensywności sygnału w obrazach T1 - i PD- zależnych- cechy uszkodzenia częściowego I stopnia MM: dyskretna, poprzeczna szczelina pęknięcia tylnej części trzonu rzepki - bez cech jej rozwarstwienia.
ACL bez cech uszkodzeń, PCL niepogrubione o zachowanej krzywiźnie łuku. Powierzchnie stawowe bez cech uszkodzeń. Struktury kostne prawidłowe. Co mnie czeka? Czy konieczna będzie operacja?