Co może powodować ból między jądrami?
Dzień dobry, od kilku miesięcy odczuwam ból z początku myslałem, że jest to lewe jądro, poszedłem do urologa prywatnie, stwierdził że istotnie jest ono mniejsze, tak jak mu powiedziałem, ale nie ma tam niczego niepokojącego. Niestety, ból - teraz wnioskuję, że między jądrami, tak jakby u samego dołu penisa, lekko z lewej strony, występuje nadal, do tego mało odczuwalne, ale jednak okresowe bóle podbrzusza z lewej strony. Poszedłem jeszcze raz, tym razem na nfz, skierowal mnie na usg jąder aby sprawdzić, czy to nie żylaki, kiedy powiedziałem, że usg jąder już robiłem i nic nie wyszło, powiedział, że potrzebuje na to dokumentacji, której nie posiadam, bo przecież robiłem poprzednie badanie prywatnie i nic takiego nie otrzymałem. Mniejsza o to - czy jeśli urolog skierował mnie na usg jąder z podejrzeniem żylaków, mogę poprosić, aby przy okazji prześwietlili mi dół penisa, czy nie ma opcji, aby tak zrobili? Macie może Państwo jakieś porady, co to może byč? Dodam, że często w ogóle mi to nie przeszkadza, ale jak sobie przypomnę, i zacznę dotykać w tym miejscu, sprawdzając czy ciągle jest, znowu się pojawia i dokucza, czasami przychodzi sam, podczas np. rozkroku czy pracy fizycznej, ćwiczen na siłowni, innym razem jak leżę sam z siebie, 1 lipca mam usg jąder z podejrzeniem żylaków, ból umiejscowiony tak jak mówię, tak jakby nad lewym jądrem, u dołu penisa z lewej strony (w tych miejscach najbardziej), czasami odczuwany równiez u dołu pachwiny lewego podbrzusza (zdecydowanie mniej). Dziękuję za wszelkie podpowiedzi i pozdrawiam!