Czy jest jeszcze szansa, że poziom HCG wzrośnie?
Jestem po zabiegu in vitro. Transfer dwóch zarodków odbył się 12 stycznia tego roku. 26 stycznia zrobiłam test ciążowy z moczu i wyszedł pozytywny. Tego samego dnia zrobiłam beta HCG z krwi. Od Pani z laboratorium dowiedziałam się, że jest to wynik jak najbardziej pozytywny. W klinice, w której się leczę, również to potwierdzili. Kazano zrobić mi po 48 godzinach kolejny test z krwi i progesteron. Dwie godziny przed minięciem 48 godzin zrobiłam test. Dowiedziałam się, że taki wynik beta HCG jest troszkę za mały i że mam go powtórzyć za 2-3 dni.
Dziś byłam ponownie na badaniu. HCG nic nie wzrosło, a nawet odrobinę zmalało. Czy to oznacza, że straciłam ciążę? Czy może jest to znak, że przyjęły się oba zarodki, ale jedno obumarło i dlatego poziom trochę zmalał?
Pani doktor w klinice stwierdziła, że to już nie ma sensu i ciąża się nie utrzymała i żeby czekać do miesiączki i wykonać kriotransfer. Kazała mi odstawić L***, bo podobno okres nie wystąpi przy jej braniu. Jednak na karcie informacyjnej z transferu jest napisane, że luteinę bierze się przez wiele tygodni ciąży lub do wystąpienia miesiączki. Cały czas mam nadzieję, że Pani doktor się pomyliła i że może jest szansa, że beta HCG jeszcze urośnie.
Proszę o odpowiedź, czy jest jakaś szansa.