Czy jest to możliwe, żeby moje objawy były wynikiem stresu i zaburzeń flory jelitowej?

Pojawia się u mnie często ucisk w gardle. Często odczuwam coś w rodzaju zgagi, pieczenia w gardle, mdłości. Dokuczają mi wzdęcia, skurcze jelit, skurcz w podbrzuszu. Nie odczuwam bólu, nie wymiotuje, kończy się na nudnościach. Mam często luźne stolce, czasami biegunki, zaparcia, zwykle w stresie związanym ze studiami. Boję się wychodzić z domu. Jak mam wyjść objawy od razu się pojawiają lub nasilają, bo boję się wymiotować. Mam wrażenie, że tkwię w błędnym kole. Byłam u laryngologa, podejrzewał refluks, ale IPP przez miesiąc nie pomogły, czułam się po nich gorzej. Dodatkowo rzadko mi się odbija, a jak próbuję na siłę, to wszystko się cofa do przełyku, ale tak jakby się zatrzymuje. Nie piję, nie palę, rzadko jem smażone produkty. Jem kolację 3 godziny przed snem, staram się jeść regularnie i zdrowo. Piję jedynie wodę i zieloną herbatę. Ostatnio jestem na diecie FODMAP. Gastrolog stwierdził IBS i skierował do psychiatry z podejrzeniem nerwicy. Czy jest to możliwe, żeby moje objawy były wynikiem stresu i zaburzeń flory jelitowej? Mimo diagnozy, nadal się zamartwiam i boję jeść cokolwiek.
KOBIETA, 25 LAT ponad rok temu
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś Psycholog, Gliwice
94 poziom zaufania

Szanowna Pani,

wskazane jest leczenie "nerwicy" metodą psychoterapii poznawczo -behawioralnej. Zaburzenia nerwicowe, związane ze stresem i pod postacią somatyczną często objawiają się np. tachykardią (przyspieszonym biciem serca) i podwyższone ciśnienie krwi, inne objawy to; nerwobóle, uczucie zdenerwowania, drżenie, napięcie mięśniowe, pocenie się, zawroty głowy, ucisk w klatce piersiowej, klucha w gardle, suchość w jamie ustnej, problemy gastryczne, przyspieszony oddech w wyniku pobudzenia układu autonomicznego (współczulnego). Lęk jest reakcją pojawiającą się w sytuacji, w wyniku interpretacji przez osobę zagrożenia, wyróżniamy aspekt; poznawczy (myśli, wyobrażenia), fizjologiczny (doznania w ciele) oraz behawioralny (odnosi się do zachowania).
Wszystkie te czynniki wzajemnie na siebie oddziaływają wywołując stany lękowe. Aspekt fizjologiczny jest instynktem samozachowawczym, czyli reakcją organizmu w odpowiedzi na zagrożenie, mobilizuje organizm do walki lub ucieczki, w wyniku pobudzenia układu współczulnego (autonomicznego). Aspekt poznawczy bazuje na myślach, wyobrażeniach o treści negatywnej, występuje pierwotnie w stosunku do emocji i aspekt behawioralny - to są przejawiane zachowania, Lęk można zniwelować na dwa sposoby: zmniejszając poczucie zagrożenia (farmakologicznie) lub zwiększając wiarę we własne umiejętności radzenia sobie z trudną sytuacją. Pomocny jest trening relaksacyjny; kiedy jesteśmy fizycznie zrelaksowani – następuje odprężenie psychiczne i odwrotnie, gdy psychicznie się zrelaksujemy – nastąpi odprężenie fizyczne, W Pani przypadku zalecana jest psychoterapia poznawczo - behawioralna, techniki relaksacyjne, psychoedukacja, która pomoże zrozumieć mechanizm powstawania objawów.
Pozdrawiam serdecznie

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty