Czy to coś oznacza? Pomocy
Witam, mam 16 lat i uważam się w pełni zdrową. Niestety, mój Tata mówi, że coś jest nie tak, bo wciąż jestem blada. Po długim naleganiu z jego strony, poszłam na badania krwi- morfologię. Wszystko wyszło w normie, jednak w procentach neutrocytów wyszło mi 37% gdzie w normie powinno być 45,00-70,00.. Zaś w limfocytach mam 48,2 czyli więcej niż przypuszczalna norma ( 20,00-45,00). Czy powinnam się martwić? Czy pójść na jakiej dodatkowe badania? Mój lekarz powiedział, że wszystko jest w normie i nie mam się martwić, ale Ojciec nie daje za wygraną.. Proszę o jakąś radę.. I z góry dziękuję. ;)