Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie.pl to zespół doświadczonych i zaangażowanych osób, dla których zdrowy tryb życia jest pasją. Dzielimy się z Wami naszą wiedzą i podpowiadamy, jak na co dzień cieszyć się zdrowiem oraz dobrym samopoczuciem.

37207 odpowiedzi

60071 podziękowań

od użytkowników

Odpowiedzi eksperta (37207)

Dlaczego nie mam okresu, mimo że nie jestem w ciąży?

Witam! W sierpniu wykryto u mnie małą cystę. Lekarz zalecił progesteron 3x dziennie przez 2 tygodnie. Cysta zniknęła, pojawił się okres. Ostatni był ok. 7 września. W pierwszy dzień okresu rozpoczęłam przyjmowanie tabletek (24+4), też na polecenie lekarza, żeby cysta...

Witam! W sierpniu wykryto u mnie małą cystę. Lekarz zalecił progesteron 3x dziennie przez 2 tygodnie. Cysta zniknęła, pojawił się okres. Ostatni był ok. 7 września. W pierwszy dzień okresu rozpoczęłam przyjmowanie tabletek (24+4), też na polecenie lekarza, żeby cysta się nie odnowiła. Za 6 dni kończę trzecie opakowanie i nadal nie mam okresu. To już trzeci miesiąc. Robiłam testy ciążowe wynik negatywny. Poza tym cały czas mam dziwnie obolałe piersi. Miałam już tak zanim przyjmowałam progesteron, potem to uczucie zanikło, ale jak zaczęłam przyjmowanie antykoncepcji znowu powróciło. Czy jest możliwe, że jestem w ciąży? Co powinnam zrobić? Czy jak zrobię sobie przerwę w przyjmowaniu tabletek to cysta znowu się pojawi? Bardzo proszę o radę. Z poważaniem, Natalia

Redakcja abcZdrowie
Witam! Myślę, że brak miesiączek może się wiązać z rodzajem tabletek, które Pani przyjmuje. Ze względu na jedynie czterodniową przerwę, poziom hormonów może nie spaść na tyle, by doszło do krwawienia w Pani przypadku. Może Pani rozważyć ze swoim lekarzem...

Witam!

Myślę, że brak miesiączek może się wiązać z rodzajem tabletek, które Pani przyjmuje. Ze względu na jedynie czterodniową przerwę, poziom hormonów może nie spaść na tyle, by doszło do krwawienia w Pani przypadku. Może Pani rozważyć ze swoim lekarzem zmianę tabletek, tak by występowała przerwa siedmiodniowa. Oczywiście należy również jeszcze raz wykluczyć ciążę, nawet domowym testem ciążowym.

Co do torbieli, to trudno powiedzieć jakie jest prawdopodobieństwo ponownego jej wystąpienia w przypadku zaprzestania przyjmowania tabletek. Mogła być ona jednorazowym epizodem, a może świadczyć o trwałych zaburzeniach hormonalnych, predysponujących Panią do tego typu schorzeń.

Pozdrawiam serdecznie!

Brak namiętności i małe libido, co robić?

Dzień dobry. Mam 26 lat. W moim związku ostatnimi czasy źle się dzieje. Jestem od czterech lat w związku z kobietą, którą poznałem pod koniec licencjatu. Praktycznie od razu postanowiliśmy razem zamieszkać. Byliśmy swoimi pierwszymi długoletnimi partnerami. Poznawaliśmy się wzajemnie... Dzień dobry. Mam 26 lat. W moim związku ostatnimi czasy źle się dzieje. Jestem od czterech lat w związku z kobietą, którą poznałem pod koniec licencjatu. Praktycznie od razu postanowiliśmy razem zamieszkać. Byliśmy swoimi pierwszymi długoletnimi partnerami. Poznawaliśmy się wzajemnie i mieliśmy wspólne plany. Spędzaliśmy razem bardzo dużo czasu. Jednak z upływem czasu zaczęło się między nami psuć, kłóciliśmy się na błahe tematy. Być może działo się tak z powodu naszych wybuchowych i zdecydowanych charakterów. Moja partnerka nie potrafiła chodzić na kompromis, a po naszych kłótniach próbowała mi tłumaczyć, że nie chodziło jej o to, na co ja się denerwowałem. Jednak charakterologicznie można się dogadać, to nie najważniejsze. Nie dogadywaliśmy się także w sprawach łóżkowych. Ja mam większe libido i potrzeby w „tych” sprawach. Moja partnerka przyznała się, że często kochała się ze mną pod przymusem. Nie zawsze miała ochotę na seks, co mnie złościło, ponieważ bardzo potrzebowałem zbliżenia z nią. Tłumaczyła się albo bólem głowy, albo wewnętrzną blokadą przed „pójściem na całość”. Wydaje mi się, że ona zbyt wiele analizuje. W jej domu rodzinnym np. nie ma zwyczaju spontanicznego przytulania się, w przeciwieństwie do tego, jak jest u mnie. Przez nasze rzadkie zbliżenia częściej zacząłem przeglądać pisemka pornograficzne, oglądać tego typu filmy. Obecnie kochamy się od czasu do czasu, ale nie potrafimy sobie wyznać miłości. Oboje mamy problem z powiedzeniem „Kocham Cię”. Jak teraz o tym pomyślę, nigdy nie rozmawialiśmy o naszych uczuciach. Chcę z nią być, ona mówi, że również chce tego związku, jednak cały czas mamy jakieś problemy. Ostatnio nie możemy nawet wspólnie zasnąć, męczymy się wieczorami. Dopiero wyjście spać do innego pokoju któregoś z nas, rozwiązuje sprawę. Czytałem, że niedopasowanie temperamentów często ma wpływ na związek. Oboje mamy z tym problem i ciągle się martwimy naszą sytuacją. Czy to może wynikać z tego, że to nasz pierwszy poważny związek? A może nasza miłość wygasła? Moja partnerka obawia się tego, że nie sprosta moim oczekiwaniom w łóżku. Czy to, że ja oglądam pisma dla mężczyzn mogło wpłynąć ujemnie na moje emocje i stałem się niezdolny do odczuwania miłości? Mogę zmniejszyć ilość oglądanych pism i filmów, ale z własnym libido nie mam siły walczyć. Z początku nie miałem takich problemów. Czy to mogło się stać przez filmy, które oglądam?
Redakcja abcZdrowie
Witam! Miłość jest uczuciem, które zmienia się w trakcie trwania związku. Tylko w pierwszej fazie zakochania, która może trwać od kilku dni do kilkunastu miesięcy, zakochany czuje i zachowuje się jak pod wpływem środków odurzających. W kolejnych fazach uczucia "uspokajają się"...

Witam!

Miłość jest uczuciem, które zmienia się w trakcie trwania związku. Tylko w pierwszej fazie zakochania, która może trwać od kilku dni do kilkunastu miesięcy, zakochany czuje i zachowuje się jak pod wpływem środków odurzających. W kolejnych fazach uczucia "uspokajają się" i następuje czas przywiązania i stabilizacji. Po fazie euforii wywołanej zakochaniem partnerzy zaczynają dostrzegać różnice w swoim zachowaniu i odkrywać wady drugiej strony. Jest to trudny czas dla związku. Problemy z każdej sfery silnie wpływają na jakość relacji. Niedopasowanie pod względem potrzeb seksualnych może wywoływać frustrację oraz być powodem kłótni między partnerami. W takim wypadku warto skorzystać z pomocy seksuologa lub psychologa. Wspólne uczestnictwo w terapii pozwoli Wam pracować nad problemami i nad Waszą relacją.

Pozdrawiam 

Ból w trakcie uprawiania seksu

Witam! Mam 21 lat i współżyję z chłopakiem od ponad roku. Mieszkamy w różnych miastach więc kochamy się rzadko, 1-2 x w miesiącu. Mój problem polega na tym, że od początku naszego współżycia zamiast przyjemności, odczuwam ból i pieczenie. Tłumaczyłam... Witam! Mam 21 lat i współżyję z chłopakiem od ponad roku. Mieszkamy w różnych miastach więc kochamy się rzadko, 1-2 x w miesiącu. Mój problem polega na tym, że od początku naszego współżycia zamiast przyjemności, odczuwam ból i pieczenie. Tłumaczyłam to sobie faktem, że tak rzadko się kochamy, że moja pochwa nie jest przyzwyczajona ale dzieje się coraz gorzej. Nie jest to wina mojego chłopaka, bo on robi wszystko co w jego mocy, ostatnio zaczęliśmy używać żeli nawilżających, ale to też niewiele pomaga. On wie o wszystkim i zawsze staramy się wymyślać coś nowego, żeby było inaczej, nowe pozycje, nowe miejsca, a nuż się uda. Dodam jeszcze, że regularnie chodzę do ginekologa co 2- 3 miesiące. Fakt, nigdy się nie skarżyłam na nic, ale po podstawowym badaniu chyba byłoby widać, że coś jest nie tak? Nie miałam nawet nigdy żadnych upławów czy nieprzyjemnego zapachu. Przy najbliższej wizycie oczywiście powiem o tym, ale ja pomocy potrzebuje już teraz. Złapałam się na tym, że unikam seksu, z powodu strachu przed tym bólem. Wiem, że mój partner mnie nie zostawi, nawet jeśli faktycznie jest ze mną coś nie tak, ale nie będę się oszukiwać. Po jakimś czasie każdy by miał dość. Pomocy:(  
Redakcja abcZdrowie
Witam! Pani problem należy jak najszybciej skonsultować z lekarzem ginekologiem. Nie wszystkie dolegliwości są widoczne "na pierwszy rzut oka". Dlatego powinna Pani o wszystkim powiedzieć lekarzowi. Będzie on mógł sprawdzić, czy Pani problem jest natury somatycznej (np. stan zapalny, nieprawidłowości w...

Witam!

Pani problem należy jak najszybciej skonsultować z lekarzem ginekologiem. Nie wszystkie dolegliwości są widoczne "na pierwszy rzut oka". Dlatego powinna Pani o wszystkim powiedzieć lekarzowi. Będzie on mógł sprawdzić, czy Pani problem jest natury somatycznej (np. stan zapalny, nieprawidłowości w budowie narządów rodnych, choroby, zmiany hormonalne). Jeśli lekarz wykluczy przyczyny organiczne Pani zaburzeń, to należy skonsultować się z psychologiem lub seksuologiem. Ciało i umysł tworzą jedność, dlatego problemy psychiczne mogą wywoływać zaburzenia w sferze fizycznej. Warto podjąć się kontaktu z lekarzem i psychologiem jak najszybciej, by mogła Pani poddać się zaleconemu leczeniu. Pani niechęć do seksu jest uzasadniona lękiem przed bólem. Wyeliminowanie bólu może pozwolić Pani cieszyć się udanym życiem seksualnym.

Pozdrawiam 

Dotyczy: Ginekologia

Czego przyczyną może być brak namiętności i małe libido?

Witam. Mam 26 lat i od ponad 4 lat jestem w związku z dziewczyną. Ostatnio między nami nie dzieje się jednak najlepiej. Poznaliśmy się pod koniec studiów licencjackich i od razu postanowiliśmy zamieszkać ze sobą w wynajętym mieszkaniu. To była... Witam. Mam 26 lat i od ponad 4 lat jestem w związku z dziewczyną. Ostatnio między nami nie dzieje się jednak najlepiej. Poznaliśmy się pod koniec studiów licencjackich i od razu postanowiliśmy zamieszkać ze sobą w wynajętym mieszkaniu. To była moja pierwsza długoletnia partnerka, a ja byłem jej pierwszym długoletnim partnerem. Uczyliśmy się i poznawaliśmy wszystko od początku razem. Mieliśmy wspólne plany, myśleliśmy nad imionami naszych dzieci, itp. Lubiliśmy spędzać ze sobą czas. Uprawialiśmy razem sporty, spędzaliśmy wspólne wakacje, robiliśmy wypady na rowery, do kina, teatru. Byliśmy całkiem zgrani, lubiliśmy ze sobą przebywać. Z czasem jednak zaczęło coś się psuć. Dochodziło między nami do sprzeczek, na co mają prawdopodobnie wpływ nasze dominujące charaktery oraz temperament. Partnerka miewała problemy z chodzeniem na kompromisy oraz bardzo często źle dobierała słowa tłumacząc po paru godzinach czy dniach, że nie to miała na myśli co powodowało we mnie zdenerwowanie. Nie to jest jednak najgorsze, z charakterem jakoś można sobie poradzić, pewne cechy można zaakceptować i jakoś z tym żyć. Zaczęły pojawiać się dylematy sercowe oraz łóżkowe. Ja jestem bardzo temperamentny i lubię "te" sprawy. Moja partnerka też lubi ale nie w takim stopniu co ja. Ostatnio przyznała mi się nawet, że czuła wielokrotnie wewnętrzny przymus, że musi to ze mną robić. Trochę mnie to zdołowało. Moja partnerka ma małe libido i nie potrzebuję tak dużej ilości zbliżeń co ja. Ja potrzebuję tego i wielokrotnie chodziłem zły, że nie mogę się z nią pokochać, nie dlatego, że ją głowa bolała, ale po prostu "nie teraz". Mówiła mi jednak wiele razy, że to lubi. Te "nie teraz" tłumaczyła tym, że nie jest mnie pewna, że czuje jakiś wewnętrzny przymus, blokadę przed pójściem na całość. Czasami wydaje mi się, że za dużo analizuje i myśli zamiast dać się ponieść przyjemności. Zauważyłem, że w jej rodzinnym domu raczej nie ma spontanicznych pocałunków czy uścisków między domownikami. W moim domu od zawsze było to na porządku dziennym. Z czasem zaczęło w sypialni być coraz gorzej. Zacząłem też oglądać coraz więcej filmików erotycznych i oglądałem się za innymi kobietami na ulicy. Zapragnąłem mieć inne kobiety ale tylko fizycznie i w myślach, nie interesowały mnie same w sobie, wolałem moją partnerkę. Tu jest problem. Dalej lubimy swoje towarzystwo, lubimy razem ze sobą przebywać, lubimy się kochać ale nie umiemy powiedzieć do siebie szczerego KOCHAM CIĘ. Nigdy nie było między nami tak na prawdę żaru, nie iskrzyło, w czasie krótkiej rozłąki nie było silnej tęsknoty, a pomimo tego, gdy jesteśmy razem jest nam ze sobą dobrze. Nigdy też w zasadzie nie rozmawialiśmy o tym co jest między nami, o miłości uczuciu, tak jakby go faktycznie nie było. Ja chciałbym z nią być, ona mówi, że też, a pomimo tego są takie problemy, wieczne dylematy i niepewności tak jakby faktycznie nigdy nie było tego uczucia, miłości. Ostatnio doszło do tego, że nie możemy spać w jednym łóżku, nie możemy po prostu zasnąć. Dopiero pójście jednego z nas do innego pokoju rozwiązuje sprawę. Czytałem, że niedopasowanie w łóżkowych sprawach bardzo często wpływa na związek. Nie chodzi tu o dopasowanie, że nie podoba mi się fizycznie, czy nie pociąga mnie. Podoba mi się i pociąga mnie bardzo, tylko moje zapotrzebowanie przewyższa jej. Ostatnio na dniach schodzimy i rozchodzimy się tłumacząc to brakiem miłości i niedopasowaniem temperamentów a pomimo tego coś nie pozwala nam o sobie zapomnieć. Oboje to bardzo przeżywamy. Czy jest tak dlatego, że to "pierwsza miłość" i jest to po prostu zwykłe przyzwyczajenie? Czy każda miłość musi mieć żar, musi iskrzyć? Czy są związki, gdzie jest miłość ale są problemy z nazwaniem jej i okazywaniem gorących uczuć? Najbardziej ona boi się o ten seks, że nie podoła, że to ją przewyższa, że nie może tak często. Właściwie to może, ale nie może. Czy moje oglądanie filmów i oglądanie się za kobietami na ulicy wynika z tego, że jestem uzależniony od seksu, przestałem kochać, a może nigdy nie kochałem partnerki czy po prostu brakuje mi w partnerce namiętności i większego libido? Nad ograniczeniem filmów mogę popracować ale libido jakie mam, takie mam, raczej tego nie zmienię. Głupio aby przez libido stracić tak wiele, choć ostatnio czuję, że to mi sprawia problem i brakuje mi częstych zbliżeń, nie z innymi kobietami, tylko z moją wybranką. Dodam, że na początku nie było takich problemów. Czy może to być spowodowane oglądaniem filmów?  
Redakcja abcZdrowie
Witam, Z listu wynika, ze macie Państwo nieco różne temperamenty seksualne. Pan lubi często, a dziewczyna rzadziej. Poza tym często tez dochodziło do konfliktów.  Przyznała tez, że czuła się przymuszona do uprawiania seksu, a u kobiet taka sytuacja rodzi zniechęcenie...

Witam,

Z listu wynika, ze macie Państwo nieco różne temperamenty seksualne. Pan lubi często, a dziewczyna rzadziej. Poza tym często tez dochodziło do konfliktów.  Przyznała tez, że czuła się przymuszona do uprawiania seksu, a u kobiet taka sytuacja rodzi zniechęcenie do kontaktów seksualnych.

Problem w tym, że nie potrafiła wtedy powiedzieć szczere, gdy nie miała ochoty na seks tylko się zmuszała, udawała. Pan nie był niczego świadom. W końcu po pewnym czasie takiego nieudanego współżycia nie była już w stanie tego dłużej kryć oraz objawiło się to niechęcią do zbliżeń.
 Postawa partnerki może być też wyrazem nawarstwienia się negatywnych emocji wobec Pana z powodu konfliktów itp.

Brak harmonii w sferze seksualnej z kolei wpływa negatywnie na inne sfery i odwrotnie, zależności te tworzą błędne koło.

Pana zainteresowanie filmami erotycznymi zdaje się być naturalne w tej sytuacji, nie osiąga Pan zaspokojenia z partnerką wiec szuka Pan tego w filmach. Nie sądzę aby przyczyną problemów były filmiki itp. Osobiście przyczynę upatrywał bym w nieprawidłowej komunikacji seksualnej i ogólnie w konfliktach miedzy wami.

Wasz konflikt i dysharmonia powiększa się zataczając coraz większe koło. Proponuje terapię partnerską u seksuologa.

Powodzenia

Czy wynik testu ciążowego mógł byc zafałszowany?

Witam, robiłam dziś rano test ciążowy, nie miałam specjalnego pojemnika, to wzięłam szklankę, którą umyłam i chyba dobrze wytarłam. Moje pytanie jest takie, czy jeśli zostało w szklance trochę wody, a potem oddałam tam mocz, to wynik mógł wyjść niedobry? Powtórzyć test? Wynik wyszedł negatywny. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
Redakcja abcZdrowie
Witamy serdecznie! Test ciążowy bada stężenie hormonu informującego o ciąży, czyli beta HCG zawartego w moczu. Jeśli w szklance znajdowała się znaczna ilość wody, mogło dojść do nadmiernego rozcieńczenia moczu, co mogło zafałszować wynik. Jeśli były to śladowe ilości wody, wynik testu powinien być prawidłowy.
Dotyczy: Ginekologia Ciąża

Zapomniałam zażyć tabletkę i minęło 45 godzin. Co robić?

Zazwyczaj o 21 biorę tabletkę, lecz wczoraj jej zapomniałam. Wzięłam ją dosłownie przed chwilą, więc od ostatniej opłynęło 45 godz. Wcześniej kochałam się z chłopakiem, ale on we mnie nie doszedł. Czy jest możliwość, że będę w ciąży? Czy powinnam wziąć dziś o 21 następną tabletkę? Pomóżcie.
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, w przypadku pominięcia tabletki należy jak najszybciej przyjąć opuszczona tabletkę a kolejną o stałej porze (nawet jeżeli oznacza to przyjęcie 2 tabletek jednocześnie). Dodatkowe postępowanie zależy od tego, która tabletka została pominięta. Jeżeli była to tabletka z pierwszego...

Witam serdecznie,

w przypadku pominięcia tabletki należy jak najszybciej przyjąć opuszczona tabletkę a kolejną o stałej porze (nawet jeżeli oznacza to przyjęcie 2 tabletek jednocześnie). Dodatkowe postępowanie zależy od tego, która tabletka została pominięta. Jeżeli była to tabletka z pierwszego tygodnia konieczne jest dodatkowe zabezpieczenie (prezerwatywa) przez 7 kolejnych dni. Jeżeli doszło do stosunku 7 dni wcześniej możliwe jest zajście w ciążę. Należy po 10 dniach od stosunku zrobić test ciążowy.

W przypadku wyniku ujemnego powtórzyć go po tygodniu. Jeżeli była to tabletka z drugiego tygodnia nie potrzeba dodatkowych zabezpieczeń. W przypadku tabletki z trzeciego tygodnia należy zrezygnować z 7 dniowej przerwy i zacząć kolejne opakowanie leku.

Pozdrawiam

Jak zwiększyć szanse na poczęcie?

Witam. Mam na imię Paulina. Staramy się z narzeczonym o dziecko. Jednak przez dwa miesiące nie miałam okresu. ostatnia miesiączka wystąpiła 16.11. i trwała 5 dni. Z moich obliczeń wynika, że mam teraz mam dni płodne. Dotychczas miałam regularne cykle,... Witam. Mam na imię Paulina. Staramy się z narzeczonym o dziecko. Jednak przez dwa miesiące nie miałam okresu. ostatnia miesiączka wystąpiła 16.11. i trwała 5 dni. Z moich obliczeń wynika, że mam teraz mam dni płodne. Dotychczas miałam regularne cykle, tj. co 28 dni. Czy istnieje możliwość, że po dwumiesięcznej przerwie moje cykle nie będą regularne? W jaki sposób mogę sobie pomóc i zwiększyć szansę na poczęcie? Bardzo proszę o szybką odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie.
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, trudno określić czy zaburzenia cyklu wystąpiły jednorazowo, czy też będą się powtarzały. Zatem trudno określić kiedy w obecnym cyklu będą dni płodne. W przypadku cykli 28 dniowych dni płodne występują pomiędzy 8 a 17 dniem cyklu. Owulacja występuje...

Witam serdecznie,

trudno określić czy zaburzenia cyklu wystąpiły jednorazowo, czy też będą się powtarzały. Zatem trudno określić kiedy w obecnym cyklu będą dni płodne.

W przypadku cykli 28 dniowych dni płodne występują pomiędzy 8 a 17 dniem cyklu. Owulacja występuje 14 dnia cyklu. Najlepiej starać się o dzidziusia 1-2 dni przed owulacją.
Pani obecnie musi uważnie obserwować swój organizm.

Pozdrawiam

Grzybica pochwy a białko w moczu

Witam, odebrałam wyniki byłam u lekarza, mam grzybicę pochwy i 0,38 mg białka w moczu. Dostałam skierowanie do szpitala, ale lekarka pozwoliła mi zostać jeszcze w domu na urodzinach córki. Przepisała mi do tego czasu n*** czy ta ilość białka jest powodem wizyty w szpitalu? Czy to szkodzi dziecku?
Redakcja abcZdrowie
Witamy! Białko w moczu jest zawsze niepokojącym objawem. Pojawienie się białka w moczu może sugerować m.in. zakażenie układu moczowego, choroby zapalne nerek a także choroby ogólnoustrojowe. Zawsze należy wyjaśnić przyczynę pojawienia się tego wskaźnika. Nie znając przyczyny trudno wnioskować o zagrożeniu dla dziecka, jednak nie można tego wykluczyć.

Dlaczego mam tak często miesiączkę?

Witam, mam problem z miesiączkami, są one za częste - dwa razy w miesiącu. Mój cykl trwa od 15 do 17 dni (zazwyczaj), czasami, ale bardzo rzadko trwa do 20 dni. Sama miesiączka trwa około 5 dni. Nie towarzyszą temu...

Witam, mam problem z miesiączkami, są one za częste - dwa razy w miesiącu. Mój cykl trwa od 15 do 17 dni (zazwyczaj), czasami, ale bardzo rzadko trwa do 20 dni. Sama miesiączka trwa około 5 dni. Nie towarzyszą temu bóle, nie mam hirsutyzmu, itd. Nigdy nie współżyłam, nie brałam żadnych tabletek antykoncepcyjnych. Ogólnie jestem zdrowa, oprócz krótkowzroczności średniego stopnia (podobno ma to znaczenie). Byłam u ginekologa, Pani stwierdziła, że nie ma niczego niepokojącego robiąc USG oraz badając mnie. Zleciła mi badane poziomu hormonów. Wyszło że mam za mało progesteronu. Miałam brać progesteron od 12 do 25 DC. Zaczęłam brać preparat i wtedy mój pierwszy cykl trwał 27 dni. Jednak był on dla mnie za drogi więc od 2 cyklu postanowiłam, brać tańszy (moja Pani Ginekolog powiedziała, że oprócz formy przyjęcia tych dwóch leków ich skuteczność się nie różni). Niestety, drugi cykl trwał 17 dni, a trzeci 19. Nie wiem teraz co mam robić. Chciałabym w końcu wiedzieć, kiedy mogę spodziewać się miesiączki i mieć ją normalnie, raz w miesiącu, a nie z 10-dniową przerwą.

Redakcja abcZdrowie
Jeśli przyjmowała Pani ten drugi preparat zawierający progesteron prawidłowo i nie spowodował on wydłużenia drugiej fazy cyklu, proponowałabym powrót do tego pierwszego. Może pani także rozważyć stosowanie tabletek antykoncepcyjnych celem wydłużenia odstępów między krwawieniami.

Psychika a problemy w życiu

Witam! Mam na imię Daniel i mam 22 lata. Mam pewien problem, że swoją psychika. Od pewnego czasu mam dziwne myśli związane z tym, że nic w życiu już nie osiągnę więcej, nie widzę swojej przyszłości, założenia rodziny, własnego domu,... Witam! Mam na imię Daniel i mam 22 lata. Mam pewien problem, że swoją psychika. Od pewnego czasu mam dziwne myśli związane z tym, że nic w życiu już nie osiągnę więcej, nie widzę swojej przyszłości, założenia rodziny, własnego domu, itp. czuję się tak, jakby to był już koniec mojego dalszego rozwijania się i na tym moje życie już stanęło. Malo tego - niedawno, jakiś tydzień temu zacząłem się zastanawiać nad niektórymi rzeczami, na które spojrzałem jak powstają, zastanawiając się nad sensem życia. Czy to problem z psychiką? Mam natłok myśli w głowie, przez które nie mogłem spokojnie zasnąć - raz po obudzeniu wstałem z lękiem nie wiadomo przed czym, który spowodował to, że się przestraszyłem tego i kilkakrotnie w ciągu tego dnia zwymiotowałem co spowodowało mój większy strach, że coś się dzieje z moją psychiką. Poszedłem do pracy, ledwo co wytrzymałem do końca, ale jakoś dałem radę, chociaż cały czas miałem natłok myśli, które mi przeszkodziły w skupieniu się nad pracą. Na następny dzień miałem podobnie, jednak już bez paniki i wymiotów. Potem przeszło, było normalnie na niecały tydzień. Od wczoraj znów mam jakieś dziwne urojenia związane z psychiką, że coś się dzieje nie tak w mojej głowie i znów zacząłem o tym bardzo myśleć i się bać przez to. Naczytałem się o depresjach, nerwicach, schizofrenii i moje objawy pasują po trochu do każdej z tych opcji i teraz to mnie nęka, bo boję się, że jestem chory lub mam pierwsze objawy z tych chorób. Rozmawiałem o tym ze znajomymi i jedni mi powiedzieli, że to normalne, po prostu dorastam emocjonalnie do dorosłego życia, żebym się tym nie przejmował itp., ale jakoś to mnie zbytnio nie przekonało, bo wydaje mi się, że znam na tyle dobrze siebie, że wiem, że coś jest nie tak z moją psychiką, bo jeszcze niedawno bylem normalny, nie miałem żadnych problemów, miałem dużo siły do działania w życiu itp., a teraz nie chce mi się nawet jeść czasami, chodzić do pracy i wychodzić z domu żeby mieć spokój. Straciłem też dawne zainteresowania i odczuwam przez to pustkę, nie wiem co robić, żeby się czymś zając, lub mi się nie chce. Chciałbym tez się przyznać do tego, że spory czas paliłem nałogowo marihuanę. Proszę o jakaś radę, co mam z tym robić, bo najgorszy jest teraz strach przed tym, że coś się dzieje z moją psychiką i będę musiał się leczyć lub zwariuję.  
Redakcja abcZdrowie
Witam, To co Pan opisuje jest dosyć niepokojące. Rzeczywiście są tu elementy depresji, kryzysu egzystencjalnego, napady lęku i wszystko jak Pan pisze trwa od pewnego już czasu. Nie napisał Pan nic o tym jak obecnie wygląda Pana  życie, praca...

Witam,
To co Pan opisuje jest dosyć niepokojące. Rzeczywiście są tu elementy depresji, kryzysu egzystencjalnego, napady lęku i wszystko jak Pan pisze trwa od pewnego już czasu. Nie napisał Pan nic o tym jak obecnie wygląda Pana  życie, praca – może to by coś powiedziało więcej. By może Pan po prostu ma kryzys i silnie przeżywa problemy. Jeśli chodzi o marihuanę to jej długie palenie też ma wpływ na naszą psychikę. Powstaje też pytanie, co takiego się działo, że sięgał Pan po lekkie narkotyki.
Trudno coś konkretnie poradzić.
Proponuje Panu konsultację z psychiatrą ewentualnie psychologiem, który dokładnie Pana zbada i oceni wagę problemu.
Powodzenia

Patronaty