Carcinoma ductale invasivum G2 a carcinoma lobulare in situ

Miesiąc temu wycięto mi zmianę w piersi w prywatnej klinice. Po dwóch tygodniach otrzymałam wynik histopatologii Carcinoma ductale invasivum G2 4 cm. Nic ponadto w wyniku nie było. Następnie oddałam tego guza do badania receptorów już w szpitalu onkologicznym. I wynik jest zupełnie inny : carcinoma lobulare in situ max. 2,1 cm., otoczony tkanką martwiczą. Obawiam się, że ktoś pomylił moje wyniki. Czy jest możliwa taka zmiana w interpretacji? Które badanie jest bardziej wiarygodne?
KOBIETA, 36 LAT ponad rok temu
Dr n. med. Michał Kąkol
Dr n. med. Michał Kąkol Chirurg, Gdańsk
60 poziom zaufania

Obie wersje mówia o nowotworze złośliwym. Rzeczywiście taka rozbieżność wymaga weryfikacji (proponuje się przekazanie bloków tkanki do innego zakładu patomorfologii, zweryfikowanie, czy nie doszło do omyłkowej zamiany). Poza tym konieczna jest dodatkowa informacja, m.in. o marginesach i stanie węzłów chłonnych

Dr n. med. Grzegorz Luboiński
Dr n. med. Grzegorz Luboiński Chirurg, Warszawa
82 poziom zaufania

Są dwa różne wyniki badania histopatologicznego dobrze by było, żeby porozumieli się patolodzy i ustalili ostateczne reozpoznanie

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty