Czy możliwa jest borelioza u 3-letniego dziecka?

Witam. Bylismy wkoncu na wizycie u Pani Pediatry specjalizujacej sie wleczeniu Boreliozy i chorob odkleczszowych . Nasza 3 letnia coreczka 4 miesiace temu miala kilka rumieni na co dostala na 2 tygodnie Augumentim. Zrobilismy badanie ELISPOT BORRELIA i wyszlo dodatnie. Zadnych objawow wiec Pani doktor stwierdzila Borelioze bezobjawowa. Pani doktor powiedziala nam ze w takiej sytuacji nie wprowadza sie leczenia gdyz mozliwe ze choroba nigdy nie zaatakuje. A jak chcemy to ruszamy z terapia 4 miesieczna albo dluzsza decydujac sie na aktywacje choroby i pogorszenie stanu dziecka. Zapytalem sie na jakim etapie jest choroba. Otrzymalem informacje ze w tym momencie skoro nie ma objawow to kretki borreli sa nieaktywne gdyz te aktywne wybilismy pierwszym antybiotykiem. Kretki borreli sa w formie przetrwalnikowej, ukryte gdzies w organizmie. Nie rozmnazaja sie w tym czasie i nie powoduja zniszczenia. Wiec w naszym przypadku czas reakcji liczony jest od momentu kiedy zaczna sie objawy. Wiec czy my damy antybiotyk teraz czy jak "sie zacznie" to nie ma wiekszego znaczenia gdyz i tak czeka nas min. 4 miesieczna kuracja. Zapytalem o koinfekcje i odpowiedz byla taka sama jak w przypadku borrelli ze dopoki nic sie nie dzieje to nie ruszac. Jezeli cos sie uaktywni to wybijemy wszystko kuracja. Dziecko ma 3 lata i wiadomo ze wprowadzona kuracja lacznie z dieta bylaby teraz bardzo ciezka. Teraz najwazniejsze zeby obserwowac dziecko, wzmacniac odpornosc i nie zwariowac. Bardzo duzo sprzecznych informacji jest na temat tej choroby dlatego prosze o informacje czy takie wyczekiwanie nie powoduje niszczenia organizmu ?
MĘŻCZYZNA, 34 LAT ponad rok temu
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska Lekarz medycyny rodzinnej, Warszawa
98 poziom zaufania

Wyników badań się nie leczy, więc postępowanie lekarki jest właściwe.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty