Pogłaskanie nieznanego kota a ryzyko zarażenia wścieklizną

Dzień dobry, dziś nim zareagowałam syn pogłaskał kota, który kręcił się w okolicach domu wczasowego. Kot był bardzo przyjacielski, prawdopodobnie przyszedł z pobliskiej wsi. Kot go nie podrapał, ani nie ugryzł. Martwi mnie tylko, że syn miał spękany wierzch dłoni (takie małe ranki) i boję się, że mógł się czymś zarazić np. wścieklizną. Mąż twierdzi, że przesadzam, ale przecież nie znamy zwierzęcia.
KOBIETA, 35 LAT ponad rok temu
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński
Lekarz chorób wewnętrznych Łukasz Wroński Interna, Pabianice
97 poziom zaufania

Wścieklizna przenosi sie przez ugryzienie, w przypadku, który pani opisuje nie ma możliwości zarażenia sie wścieklizną.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty