Podczas wysiłku fizycznego szybko się męczę i nie mogę złapać powietrza

Witam. Trenuję boks i mam problem, ponieważ na treningu, gdy ćwiczymy, po kilku chwilach nie daję już rady. Szybko się męczę, a po dłuższym czasie nie mogę w ogóle złapać powietrza, czuję ucisk w klatce piersiowej. Jak przesadzę trochę, to aż serce boli i nie mogę oddychać, brakuje mi sił, nic mi nie wychodzi z ćwiczeń, robię się wtedy taki spięty (sztywny), aż bolą mnie mięśnie, nie potrafię się wtedy rozluźnić. Gdy nie jestem zmęczony, wszystko mi wychodzi, inni nie są prawie w oguóe zmęczeni, gdy ja już nie mogę zlapać oddechu, po prostu czuję, że to powietrze nie wchodzi do płuc, tak jak bym miał zwężone drogi oddechowe, szczególnie w dolnej części szyi. Nie jest to problem kondycji, na pewno nie, ponieważ biegam na długie dystanse, chodzę na siłownię i czuję po prostu, że nie jest to, co powinno być, gdy biegnę to nie jest źle z oddychaniem, daję radę, ale gdy coś robię szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach, to inni maja większą kondycję niż ja, a powinno być na odwrót. Proszę o pomoc, te objawy są od jakiś 2-3 lat, ale ostatnio się nasiliły. A, i jeszcze mnie mięśnie bolą. Wstanę rano, a czuję się jakbym się napracował ciężko, czuję się przemęczony, nic mi się nie chce, chodzenie sprawia mi problem, mam dziwne uczucie takich przemęczonych nóg, ciężkich nóg. Sam już nie wiem, co mam robić, do kogo się zgłosić, co to może w ogóle być? Nieraz czuję, że jestem silny, szczególnie w godzinach wieczornych, czuję się wtedy najlepiej, nie czuję przemęczenia, czuję się silny, ale i tak szybko się męczę, za szybko. Proszę o pomoc, jakie badania bym musiał zrobić? Mam braki w organizmie, że mnie mięśnie bolą? Co z tym szybkim przemęczaniem się? Nie piję, nie palę, nie biorę narkotyków, inni co palą regularnie, mają wiekszą kondycję ode mnie, ale tylko wtedy, gdy np. gramy w piłkę, kiedy się bardziej ruszamy, bo podczas biegania na długie dystanse, np. 4 km, zostawiam ich daleko w tyle. Mam wtedy spokojny oddech. Proszę o pomoc...
ponad rok temu

Problemy w leczeniu zawału

Na wystąpienie zawału serca najbardziej narażeni są mężczyźni po 45 roku życia oraz kobiety, które ukończyły 55 lat. Prof. Janina Stępińska odpowiada na pytanie, dlaczego pomimo dostępności metod leczenia, wciąż 1/4 pacjentów, która doświadczyła zawału, nie jest leczona

Witam!

Objawy przez Pana przedstawione bez wątpienia wymagają diagnostyki. Proponuję zacząć od wizyty u lekarza rodzinnego, gdyż kluczowe jest zebranie dokładnego wywiadu. Istotny jest Pana wiek, sprecyzowanie informacji o charakterze bólu oraz dużo szersze informacje o ogólnym Pana zdrowiu. Lekarz będzie miał też okazję Pana zbadać, w tym posłuchać serca i płuc, co może wnieść nowe informacje. Konieczny będzie pomiar ciśnienia, warto wykonać EKG oraz badania krwi, m.in. morfologię, ponadto badanie ogólne moczu i inne, w zależności od danych uzyskanych w wywiadzie i podzcas badania.

Prawidłowo przeprowadzona diagnostyka pomoże dotrzeć do przyczyny Pana dolegliwości, co z kolei będzie podstawą do zastosowania adekwatnego postępowania terapeutycznego.

Pozdrawiam serdecznie

Lekarz w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym Oddział I Wewnętrzny.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty