Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie.pl to zespół doświadczonych i zaangażowanych osób, dla których zdrowy tryb życia jest pasją. Dzielimy się z Wami naszą wiedzą i podpowiadamy, jak na co dzień cieszyć się zdrowiem oraz dobrym samopoczuciem.

37207 odpowiedzi

60071 podziękowań

od użytkowników

Odpowiedzi eksperta (37207)

Za późno założony krążek - jaka jest jego skuteczność?

Po 7-dniowej przerwie miałam założyć krążek rano w niedzielę o 6.00, lecz będąc u rodziny zapomniałam i założyłam go w niedzielę wieczorem o 19.00. W sobotę wieczorem uprawiałam seks z mężem i moje pytanie jest następujące: czy jest możliwość, że...

Po 7-dniowej przerwie miałam założyć krążek rano w niedzielę o 6.00, lecz będąc u rodziny zapomniałam i założyłam go w niedzielę wieczorem o 19.00. W sobotę wieczorem uprawiałam seks z mężem i moje pytanie jest następujące: czy jest możliwość, że działanie krążka było osłabione bądź wcale go nie było? Mogę zajść w ciążę z tego powodu, że za późno założyłam kolejny krążek?

Redakcja abcZdrowie
Dzień dobry! Różnica w czasie założenia krążka jest mała i sądzę, że w takiej sytuacji ryzyko zajścia w ciążę jest minimalne. Działanie krążka jest całkowite nawet podczas 7-dniowej przerwy. Zazwyczaj, jeżeli przerwa przedłuża się i od przyjętego czasu na założenie...

Dzień dobry!

Różnica w czasie założenia krążka jest mała i sądzę, że w takiej sytuacji ryzyko zajścia w ciążę jest minimalne.

Działanie krążka jest całkowite nawet podczas 7-dniowej przerwy.

Zazwyczaj, jeżeli przerwa przedłuża się i od przyjętego czasu na założenie krążka minie ponad 12 godzin, wtedy powinno się stosować dodatkową formę antykoncepcji, jednak w Pani przypadku do zbliżenia doszło przed rozpoczęciem nowego cyklu.

Mimo rozpoczęcia nowego cyklu z opóźnieniem całkowita ochrona powraca w ciągu 7 dni.

Pozdrawiam!

Czy jestem transeksualistą?

Proszę o pomoc! Mam 21 lat i dręczy mnie pytanie czy jestem transseksualistą albo transwestytą. Zdawałam sobie wcześniej sprawę o istnieniu zaburzeń tolerancji płci, ale od mniej więcej półtorej miesiąca zaczęłam się bać, że może mnie to jakoś dotyczyć. Nie... Proszę o pomoc! Mam 21 lat i dręczy mnie pytanie czy jestem transseksualistą albo transwestytą. Zdawałam sobie wcześniej sprawę o istnieniu zaburzeń tolerancji płci, ale od mniej więcej półtorej miesiąca zaczęłam się bać, że może mnie to jakoś dotyczyć. Nie daje mi to spokoju. Codziennie o tym myślę i mam coraz większy mętlik w głowie. Bardzo proszę o poświęcenie mi chwili uwagi i udzielenie jakiejś porady. Mimo tego że mój wpis jest długi. Główną moją wątpliwością jest to, że transseksualiści zazwyczaj od pierwszych lat swojego życia wiedzą, że znaleźli się w nie swoim ciele. Ja nie mogę sobie przypomnieć choć jednej sytuacji bym, jako małe dziecko powiedziała "Jestem chłopcem!". Bawiłam się sama. Klockami, samochodami, lalkami, grałam na komputerze itd... jak każde dziecko. Z tego co działo się w przedszkolu pamiętam tylko, że byłam odtrącona zarówno przez dziewczynki, jak i przez chłopców. Było tak aż do drugiej klasy podstawówki, gdzie nawiązałam przyjaźń z koleżanką z grupy. Jedyne co mnie niepokoi z tamtego okresu to silne przekonanie, że w poprzednim życiu byłam mężczyzną. Do dziś tak uważam i w mniejszym lub większym stopniu utożsamiam się z tym wyobrażeniem. Wstyd się przyznać, ale gdy byłam w wieku ok 10 lat zobaczyłam przypadkowo fragment filmu erotycznego z udziałem kobiet i uznałam go za interesujący. Lubiłam też patrzeć na ciało kobiece na zdjęciach itd. Do dziś jestem typem wzrokowca. Bardziej interesują mnie obrazy niż słowa jeśli chodzi o tematykę erotyczną. Przez wszystkie lata nauki występowałam w wielu przedstawieniach teatralnych (szkolnych jak i na obozach, kołach zainteresowań). Gdy dziś o tym myślę, odnoszę wrażenie, że prawie zawsze grałam rolę męską. Natomiast zawsze tak było, gdy bawiłam się z przyjaciółką w udawanie. Niezależnie od tego czy bawiłyśmy się w rodzinę, czy zwierzaki. W gimnazjum zaczęłam razem z przyjaciółmi odgrywać role ulubionych postaci z filmów/bajek. Wtedy też pierwszy raz pocałowałam dziewczynę, moją przyjaciółkę. Nie dosyć, że mi się spodobało to żałowałam, że na pocałunku się skończyło. W pierwszej liceum zaś poznałam pierwszą dziewczynę, w której się zakochałam. Razem ze mną bawiłam się w ten teatr. Ja oczywiście udawałam chłopaka, i zachowywałam się wobec niej jak on. Od tamtego czasu używam formy męskiej, gdy mówię o sobie (sporadycznie lub też nie). Od jakiegoś pół roku jestem w związku z inną dziewczyną i z przerażeniem stwierdzam, że z każdym miesiącem coraz bardziej zaczynam utożsamiać się męską rolą. Nie znoszę być nazwaną "dobrą ŻONĄ" gdy coś ugotuję, nie znoszę być uważana za tą tak zwaną "kobietę" w związku itd. Oczywiście nie jest to tak, że nigdy nie interesowałam się chłopcami. W podstawówce podkochiwałam się w koledze z klasy. W gimnazjum w rówieśniku ze szkoły. W liceum, po tym jak dziewczyna, w której byłam zakochana, po roku zerwała ze mną kontakt, spodobał mi się chłopak. Motyle w brzuchu i tak dalej. Jednak któregoś razu chciał mnie pocałować i uciekłam. To był koniec naszej znajomości. Nigdy nie byliśmy parą. Pierwszego chłopaka miałam później. Związek trwał 3 miesiące po czym zerwałam z nim. Podczas tej znajomości postąpiłam o krok dalej niż pocałunki. Nie mogłam jednak oprzeć się wrażeniu, że jemu dotykanie moich piersi sprawia więcej frajdy niż mnie. Mnie to w ogóle nie bawiło. Potem postanowiłam, że nigdy już nie będę mieć chłopaka. Ogłaszałam to wszem i wobec. Przy każdej możliwej okazji mówiłam mamie, niby to w żarcie, że nie chcę męża tylko żonę. Życie jednak chciało, że pojawił się mój drugi chłopak, z którym byłam prawie dwa lata i myślałam. Zerwał ze mną choć myślałam, że zostaniemy razem. Historia z nim związana jest zbyt skomplikowana, by ją przytaczać. W skrócie powiem tylko, że gdyby nie intryga jego byłej dziewczyny a potem jej prośba bym się nim zajęła, to pewnie w ogóle bym na niego nie zwróciła uwagi. Ponadto od gimnazjum (wcześniej nie sięgam pamięcią) nie lubię, gdy się mnie podnosi, ustępuje mi miejsca w drzwiach, martwi o mnie... Ogólnie traktuje jak kogoś słabszego. Przed wakacjami zaczęłam trenować sztuki walki. Szybko przybrałam masy mięśniowej i byłam zachwycona tym, że mam biceps! (Mama nie podzielała mojego entuzjazmu. Woli bym była bardziej dziewczęca. Uważa też, że nie ubieram się dziewczęco, mimo że czasem noszę spódnice i sukienki.) Od paru miesięcy bardzo przeszkadza mi biustonosz i nie noszę go oprócz sytuacji, kiedy muszę (zazwyczaj wyjścia z domu). Ogólnie uważam, że moje piersi mi przeszkadzają. W wieku gimnazjum - liceum traktowałam je bardzo przedmiotowo. Trochę jak część mojego ciała, ale nie do końca mnie. Gdy zaczęły mi rosnąć piersi wstydziłam się ich. Nie pamiętam jednak czy to przez sam fakt tego co się dzieje, czy przez to jak wyglądają. Ogólnie zaczęłam dojrzewać później od koleżanek. Zaczęłam się przejmować moimi piersiami dopiero gdy zaczęły robić się większe. Możliwe, że gdyby po prostu się nie pojawiły nie zauważyłabym tego. Ostatnio staram się je ukrywać ubiorem. Uważam, że pierwszą miesiączkę całkiem nieźle zniosłam, chyba standardowo. Za to nie cierpię swoich wydzielin pomiędzy miesiączkami nawet jeśli są skąpe. Chciałabym, żeby ich nie było. Od roku czuję zaś silną potrzebę ścięcia włosów na całkiem krótko. Zawsze miałam bardzo długie włosy. Najkrótsze były do łopatek. Od kiedy pamiętam chciałam je ściąć, ale podporządkowywałam się naleganiom rodziców. Gorzej, chowam je. Nie chcę być zobaczona, gdy mam je rozpuszczone. Dochodzi do absurdu noszenia czapki nawet w domu. Punktem kulminacyjnym mojego wywodu jest zdarzenie z przed mniej więcej miesiąca, kiedy zaczęłam o tym wszystkim myśleć inaczej... Zobaczyłam przez przypadek video pamiętnik pewnej osoby, której podobne filmy oglądałam wcześniej. Okazało się, że jest transseksualistą, bierze hormony i skończył już wszystkie operacje. Byłam wstrząśnięta. Oglądałam i nie mogłam przestać. Z jednej strony cieszyłam się jego szczęściem, a z drugiej zrobiło mi się bardzo smutno. Zaczęłam oglądać więcej i więcej. Moje zmieszanie wzrastało. Nie mogłam odgonić myśli "też chcę wziąć w tym udział". Liczyłam na to, że do rana zapomnę, jednak tak się nie stało. Z ciekawości kupiłam bandaż, obwiązałam nim piersi i ubrałam ulubiony podkoszulek. Doznałam kolejnego szoku. Patrzyłam w swoje odbicie i nie mogłam przestać. Pomyślałam wtedy "mogłoby tak zostać". Od tamtej pory czasem to powtarzam i patrzę na swoje odbicie. Raz nawet wyszłam tak z domu...! Ech, ale to wszystko to może być przecież jakaś sugestia. Może po prostu to wszystko sobie wmówiłam po obejrzeniu tego video bloga? A może jestem transwestytą i lubię udawać mężczyznę? Mam mętlik w głowie. Gdy myślę nad swoją płcią, nad tym kim się czuję, to nie potrafię sobie jednoznacznie odpowiedzieć. Z jakiegoś powodu od gimnazjum traktowałam swoje ciało tylko jako dom dla mojej świadomości i nie zwracałam aż tak uwagi na to jak wyglądam. Dopiero teraz nabrałam wątpliwości i potrzebuję wiedzieć kim jestem... Pomocy.
Redakcja abcZdrowie
Dzień dobry! Po jednorazowym zapoznaniu się z obrazem sytuacji trudno jest jednoznacznie stwierdzić czy u Pani występuje transwestytyzm czy transseksualizm. Transwestytyzm charakteryzuje się tym,iż dana osoba odczuwa chęć i potrzebę ubierania się w stroje płci przeciwnej tak aby móc doświadczyć...

Dzień dobry!

Po jednorazowym zapoznaniu się z obrazem sytuacji trudno jest jednoznacznie stwierdzić czy u Pani występuje transwestytyzm czy transseksualizm.

Transwestytyzm charakteryzuje się tym,iż dana osoba odczuwa chęć i potrzebę ubierania się w stroje płci przeciwnej tak aby móc doświadczyć inne przeżycia. Zazwyczaj jest on związany ze sferą emocjonalną i psychiczną.Występuje silna potrzeba doświadczenia innej płci niż rzeczywistą jej zmianę.

Transseksualizm jest to zaburzenie psychiczne związane z zaburzenie identyfikacji płciowej.Dana osoba pragnie żyć i być akceptowaną jako osoba odmiennej płci.

W Pani przypadku myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby udanie się na wizytę do specjalisty który pomoże rozwiązać problem.
Zaburzenia na takim podłożu nie są łatwe do rozpoznania i należy wykonać wiele pracy aby mieć pewność w każdym przypadku czy mamy do czynienia z problemem identyfikacji płciowej.

Myślę, że najlepszym wyborem będzie lekarz psychiatra, który poprzez odpowiednie postępowanie znajdzie najlepsze rozwiązanie i rozwieje wszelkie wątpliwości.

Pozdrawiam!

Współżycie a antykoncepcja - czy jestem zabezpieczona podczas 7-dniowej przerwy?

Witam, proszę o pomoc. Wczoraj współżyłam z chłopakiem bez zabezpieczenia (skończył w środku). Od roku regularnie biorę Y*** (dziś mam do wzięcia ostatnia tabletkę z opakowania). Czy powinnam zacząć od razu następne opakowanie, czy mogę być spokojna i zrobić od jutra zalecaną siedmiodniową przerwę? Bardzo proszę o odpowiedź.
Redakcja abcZdrowie
Witam! W czasie siedmiodniowej przerwy w przyjmowaniu tabletek antykoncepcja jest zachowana, jeżeli tabletki były przyjmowane zgodnie z zaleceniami. Nie trzeba wtedy stosować dodatkowych metod antykoncepcji. Może Pani bez obaw zrobić siedmiodniową przerwę. Tabletki antykoncepcyjne należą obecnie do najbardziej skutecznych i...

Witam!

W czasie siedmiodniowej przerwy w przyjmowaniu tabletek antykoncepcja jest zachowana, jeżeli tabletki były przyjmowane zgodnie z zaleceniami. Nie trzeba wtedy stosować dodatkowych metod antykoncepcji. Może Pani bez obaw zrobić siedmiodniową przerwę.

Tabletki antykoncepcyjne należą obecnie do najbardziej skutecznych i najchętniej stosowanych środków antykoncepcyjnych.
Skuteczność metody jest określana na podstawie, tzw. wskaźnika Pearla (ilość ciąż, które wystąpiły u 100 badanych kobiet stosujących daną metodę antykoncepcji przez rok). Dla tabletek antykoncepcyjnych dwuskładnikowych, takich jakie Pani stosuje, przy skrupulatnym przestrzeganiu reguł stosowania współczynnik ten wynosi 0,1-0,2. Natomiast przy niepełnym stosowaniu się do zaleceń 6-8 (6-8 na 100 kobiet stosujących tę metodę zajdzie w ciążę w ciągu roku stosowania tej metody).

Pozdrawiam serdecznie! 

Czy można zacząć brać tabletki antykoncepcyjne w dowolnym dniu cyklu?

Wiem, że powinno zacząć się pierwszego dnia miesiączki, ale chciałam się dowiedzieć, czy pigułki antykoncepcyjne można zacząć brać dowolnego dnia cyklu i czy wtedy będą skuteczne?
Redakcja abcZdrowie
Witam! Oczywiście można rozpocząć stosowanie tabletek w dowolnym momencie cyklu jednakże wpływa to na ich skuteczność. Istnieją dwa podstawowe schematy rozpoczęcia stosowania tabletek antykoncepcyjnych: - pierwsza tabletka zostaje przyjęta pierwszego dnia cyklu (czyli w pierwszym dniu miesiączki), - pierwsza tabletka...

Witam!

Oczywiście można rozpocząć stosowanie tabletek w dowolnym momencie cyklu jednakże wpływa to na ich skuteczność.
Istnieją dwa podstawowe schematy rozpoczęcia stosowania tabletek antykoncepcyjnych:

- pierwsza tabletka zostaje przyjęta pierwszego dnia cyklu (czyli w pierwszym dniu miesiączki),
- pierwsza tabletka zostaje przyjęta w dowolnym momencie cyklu.
W pierwszym przypadku skuteczność antykoncepcji powinna być zachowana teoretycznie od przyjęcia pierwszej tabletki, natomiast w drugim przypadku zaleca się stosowanie dodatkowych metod antykoncepcji przynajmniej przez tydzień.
Dla zwiększenia skuteczności przy stosowaniu pierwszego opakowania tabletek można wspomagać się dodatkowymi metodami.

Tabletki antykoncepcyjne należą obecnie do najbardziej skutecznych, a także najchętniej stosowanych środków antykoncepcyjnych.
Skuteczność metody jest określana na podstawie tzw. wskaźnika Pearla (ilość ciąż, które wystąpiły u 100 badanych kobiet stosujących daną metodę antykoncepcji przez rok). Dla tabletek antykoncepcyjnych dwuskładnikowych, takich jakie Pani stosuje, przy skrupulatnym przestrzeganiu reguł stosowania współczynnik ten wynosi 0,1-0,2. Natomiast przy niepełnym stosowaniu się do zaleceń 6-8 (6-8 na 100 kobiet stosujących tę metodę zajdzie w ciążę w ciągu roku stosowania tej metody).

Pozdrawiam serdecznie!
 

Jak wygląda i gdzie znajduje się błona dziewicza?

Witam, mam nurtujące małe pytanie, gdzie znajduję się błona dziewicza? Czym można ją przebić i w jakiej odległości się znajduję? Czy można samemu zobaczyć, gdzie to patrzeć?
Redakcja abcZdrowie
Witam! Błona dziewicza to niewielki fragment błony śluzowej otaczający wejście do pochwy. Jest ona zbudowana z włókien elastycznych i kolagenowych tkanki łącznej. Znajduje się u wejścia do pochwy, a dokładnie na granicy przedsionka i pochwy. Samemu raczej trudno ją...

Witam!

Błona dziewicza to niewielki fragment błony śluzowej otaczający wejście do pochwy. Jest ona zbudowana z włókien elastycznych i kolagenowych tkanki łącznej.
Znajduje się u wejścia do pochwy, a dokładnie na granicy przedsionka i pochwy.

Samemu raczej trudno ją zobaczyć (chyba, że przy użyciu lusterek), wyczuć też trudno niedoświadczonej osobie. W razie wątpliwości najlepiej udać się do lekarza, który przy okazji określi typ błony i ewentualne ryzyko wystąpienia dolegliwości przy jej przerwaniu.

Błona jest relatywnie cienka, więc pewien rodzaj masturbacji może spowodować rozerwanie. Czasem także używanie tamponów, niektóre rodzaje sportów - wszystko zależy od typu posiadanej błony.

Ze względu na kształt otworu rozróżnia się błonę: pierścieniowatą, półksiężycowatą, strzępiastą, płatowatą, mięsistą, sitowatą.

Pozdrawiam serdecznie!

Antykoncepcja a wymioty i biegunka

Witam! Jestem w trakcie przyjmowania drugiego opakowania tabletek antykoncepcyjnych Y***. Pierwszego dnia przyjmowania tabletki, w zeszły czwartek, parę minut po przyjęciu tabletki o 23.30 miałam jednorazową wizytę w toalecie (dość luźny stolec/rozwolnienie). Tego samego dnia uprawiałam seks. W...

Witam! Jestem w trakcie przyjmowania drugiego opakowania tabletek antykoncepcyjnych Y***. Pierwszego dnia przyjmowania tabletki, w zeszły czwartek, parę minut po przyjęciu tabletki o 23.30 miałam jednorazową wizytę w toalecie (dość luźny stolec/rozwolnienie). Tego samego dnia uprawiałam seks. W obawie o to, że tabletka mogła się nie przyjąć, następnego dnia ok. 11.30 zażyłam rezerwową tabletkę. Wszystko było w porządku do nocy z niedzieli na poniedziałek kiedy to zatrułam się czymś. Tabletkę przyjęłam normalnie ok. 23.30 a trochę po 3 wymiotowałam 2 razy. Następnego dnia o ósmej przyjęłam kolejną rezerwową tabletkę, znów w obawie, że substancje czynne z poprzedniej nie wchłonęły się. Jednak ok. 12 sytuacja się pogorszyła - wymiotowałam ze 3 razy, trafiłam nawet do szpitala na kroplówkę. Zastanawiam się czy jest ryzyko ciąży. Od tego czasu tabletki stosuję już normalnie, nic się nie działo. Wykonałam wczoraj test ciążowy, wynik negatywny, ale nie wiem czy nie upłynęło zbyt mało czasu od potencjalnego zapłodnienia. Bardzo proszę o radę!

Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Trudno jednoznacznie wypowiedzieć się na temat ryzyka ciąży w Pani przypadku, gdyż wszystkie opisane zdarzenia mogące mieć wpływ na osłabienie lub podtrzymanie antykoncepcji miały miejsce na granicy czasów. Tym niemniej, ze względu na profilaktyczne przyjęcie dodatkowych tabletek istnieje...

Witam serdecznie!

Trudno jednoznacznie wypowiedzieć się na temat ryzyka ciąży w Pani przypadku, gdyż wszystkie opisane zdarzenia mogące mieć wpływ na osłabienie lub podtrzymanie antykoncepcji miały miejsce na granicy czasów. Tym niemniej, ze względu na profilaktyczne przyjęcie dodatkowych tabletek istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że zabezpieczenie zostało podtrzymane.

Wykonany przez Panią test ciążowy należy jednak uznać za niemiarodajny. Wiarygodny wynik można uzyskać dopiero po 14 dniach od daty ostatniego ryzykownego zbliżenia.

Pozdrawiam.

Zmiana godziny przyjmowania tabletek - czy jestem w pełni chroniona?

Przez ostatni rok brałam S***, a teraz lekarz zalecił mi T***. Wzięłam pierwszą tabletkę w pierwszym dniu okresu. Zwykle brałam tabletki o 22:00, ale tym razem okres dostałam rano o 5, więc pierwszą tabletkę wzięłam o 18:00 i nie wiem,...

Przez ostatni rok brałam S***, a teraz lekarz zalecił mi T***. Wzięłam pierwszą tabletkę w pierwszym dniu okresu. Zwykle brałam tabletki o 22:00, ale tym razem okres dostałam rano o 5, więc pierwszą tabletkę wzięłam o 18:00 i nie wiem, czy nie za późno. Czy mogę przesunąć godzinę przyjmowania z 18:00 na 22:00? Czytałam, że przy lekach trójfazowych jest to niebezpieczne. Czy to prawda, że T*** jest najmniej skutecznym lekiem antykoncepcyjnym?

Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Pierwsza tabletka z opakowania powinna zostać przyjęta w pierwszej dobie od wystąpienia miesiączki, a zatem przyjęła ją Pani prawidłowo. Zmiana godziny przyjmowania tabletek także nie wpłynęła negatywnie na Pani zabezpieczenie. Dopuszczalna jest zmiana godziny przyjmowania tabletek w każdym...

Witam serdecznie!

Pierwsza tabletka z opakowania powinna zostać przyjęta w pierwszej dobie od wystąpienia miesiączki, a zatem przyjęła ją Pani prawidłowo.

Zmiana godziny przyjmowania tabletek także nie wpłynęła negatywnie na Pani zabezpieczenie. Dopuszczalna jest zmiana godziny przyjmowania tabletek w każdym przypadku zmiany preparatu na nowy oraz w trakcie rozpoczynania nowego blistra.

Co do skuteczności przepisanego preparatu, nie mogę zgodzić się ze znalezionymi przez Panią informacjami. Trójfazowe preparaty antykoncepcyjne aż trzykrotnie zmieniają dawki hormonów w  trakcie cyklu, dzięki czemu lepiej potrafią naśladować cykl miesięczny. W efekcie Panie rzadziej uskarżają się na działania niepożądane i rzadziej obserwują zaburzenia cyklu po ich odstawieniu. Skuteczność antykoncepcyjna jest jednak taka sama.

Pozdrawiam

Krążek antykoncepcyjny a inne leki - czy jestem zabezpieczona?

Witam, byłam w Ameryce Południowej na wakacjach i musiałam przyjmować M***. W internecie przeczytałam, że lek ten osłabia doustne środki antykoncepcyjne. Czy to samo tyczy się krążka dopochwowego? W końcu nie jest to doustny środek. Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź. Z góry dziękuję. Pozdrawiam
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Przyjmowany przez Panią lek przeciwmalaryczny może okresowo zwiększać aktywność enzymów wątrobowych, a tym samym przyspieszać metabolizm substancji w niej metabolizowanych. Substancje czynne antykoncepcji hormonalnej są metabolizowane właśnie w wątrobie, a zatem w trakcie terapii mogło dojść do szybkiego...

Witam serdecznie!

Przyjmowany przez Panią lek przeciwmalaryczny może okresowo zwiększać aktywność enzymów wątrobowych, a tym samym przyspieszać metabolizm substancji w niej metabolizowanych. Substancje czynne antykoncepcji hormonalnej są metabolizowane właśnie w wątrobie, a zatem w trakcie terapii mogło dojść do szybkiego rozkładu preparatu i obniżenia jego skuteczności.

Droga podania preparatu nie ma tu większego znaczenia w ocenie skuteczności antykoncepcji.

Pozdrawiam

Pominięte szczepienia - co należy zrobić?

Mój syn ma obecnie 2,5 roczku. Ostatni raz był szczepiony w wieku 6 miesięcy. W książeczce ma wpisane WZW typu B, krztusiec, błonica, tężec i poliomyelitis oraz 3 razy rotawirusy. Co teraz powinnam zrobić? Wróciłam do Polski i nie wiem jak dalej postępować z pominiętymi szczepieniami. Proszę o poradę.
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie. Do 3. roku życia dziecko powinno zostać zaszczepione szczepionką przeciwko: - WZW B (po urodzeniu, 2. miesiąc, 7. miesiąc); - gruźlicy (po urodzeniu); - błonicy, tężcowi, krztuścowi, (2. miesiąc, 3.-4. miesiąc, 5.-6. miesiąc, 16.-18. miesiąc); - przeciwko...

Witam serdecznie.
Do 3. roku życia dziecko powinno zostać zaszczepione szczepionką przeciwko:
- WZW B (po urodzeniu, 2. miesiąc, 7. miesiąc);
- gruźlicy (po urodzeniu);
- błonicy, tężcowi, krztuścowi, (2. miesiąc, 3.-4. miesiąc, 5.-6. miesiąc, 16.-18. miesiąc);
- przeciwko haemofilus influenzae (2. miesiąc, 3.-4. miesiąc, 5.-6. miesiąc, 16.-18. miesiąc);
-odrze, śwince, różyczce (13.-14. miesiąc);
-polio (16.-18. miesiąc).
Są to szczepienia obowiązkowe i jeżeli z jakiś względów nie zostały przeprowadzone w terminie, to należy zgłosić się do przychodni celem uzupełnienia szczepień.
Z tego co Pani napisała kilka szczepień zostało pominiętych, więc należy ustalić w przychodni termin kolejnych szczepień.
Dziecko w czasie podawania szczepionki powinno być zdrowe.
Pozdrawiam serdecznie!

Biały śluz z pochwy o nieprzyjemnym zapachu - jaka może być przyczyna?

Witam! Ostatnio zauważyłam na mojej bieliźnie biały, lepki śluz (przypominał w postaci klej) o dość nieprzyjemnym zapachu. Co to może być? Nie miałam jeszcze miesiączki, powinnam dostać ją 8 września, więc jeszcze czekam. Czy to może mieć jakiś związek z... Witam! Ostatnio zauważyłam na mojej bieliźnie biały, lepki śluz (przypominał w postaci klej) o dość nieprzyjemnym zapachu. Co to może być? Nie miałam jeszcze miesiączki, powinnam dostać ją 8 września, więc jeszcze czekam. Czy to może mieć jakiś związek z tym, że około 2 tygodnie temu miałam przerywany stosunek z partnerem? Nie był to typowy stosunek, bo partner wszedł we mnie tylko na chwilę, a szczytował dopiero przy samym końcu, kiedy nawzajem się pieściliśmy. Nie miałam więc styczności z jego preejakulatem i wytryskiem w pochwie. Z jakiej więc przyczyny mógł pojawić się ten śluz i co on oznacza? Proszę o pomoc.
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Biały, gęsty śluz jest typowy dla drugiej fazy cyklu i świadczy o niepłodnym okresie cyklu. Jeżeli dodatkowo pojawił się nieprzyjemny rybi zapach, to najprawdopodobniej doszło do infekcji bakteryjnej, która wymaga bezwzględnej antybiotykoterapii. W obecnej sytuacji powinna Pani zgłosić...

Witam serdecznie!

Biały, gęsty śluz jest typowy dla drugiej fazy cyklu i świadczy o niepłodnym okresie cyklu. Jeżeli dodatkowo pojawił się nieprzyjemny rybi zapach, to najprawdopodobniej doszło do infekcji bakteryjnej, która wymaga bezwzględnej antybiotykoterapii. W obecnej sytuacji powinna Pani zgłosić się do ginekologa, który Panią zbada i przepisze odpowiednie leczenie.

Zmiana charakteru śluzu występuje także w przypadku zajścia w ciążę. W opisanej przez Panią sytuacji ryzyko ciąży, wbrew Pani opinii, istniało, choć faktycznie było niewielkie. Proszę zauważyć, że preejakulat wydzielany jest właściwie od momentu osiągnięcia wzwodu. W tracie penetracji wydzielany jest w znacznie większej ilości, niż poza pochwą, co związane jest z jego funkcją lubrykacyjną. Proszę również zauważyć, iż wskaźnik Pearla dla stosunku przerywanego jest wysoki i wiąże się z wysokim ryzykiem zajścia w ciążę.

Pozdrawiam

Patronaty