Co robić po nieudanym zabiegu botoksu?

Witam, Jestem po zabiegu z użyciem botoksu i boostera-(ponoć) lumi eyes w okolice oczu. Niestety po zabiegu skóra wokół oczu wygląda dużo gorzej. Więcej zmarszczek i do tego worki sie zrobiły, ktorych wczesniej nie miałam. Skóra jest wiotka, obwisła zamiast jędrna. Niestety głupotą było to że zaryzykowałam i zabieg wykonała kosmetyczka a nie lekarz. Co powinnam w takim przypadku zrobić? Czy to zejdzie?
KOBIETA, 34 LAT ponad rok temu

W opisanej sytuacji nie da się w 100% jednoznacznie rozstrzygnąć przyczyny bez badania, ale na podstawie tego, co Pani zgłasza (pogorszenie jakości skóry wokół oczu, pojawienie się „worków”, wrażenie wiotkości/obwisłości po zabiegu łączonym), bardziej prawdopodobnym winowajcą jest podany preparat typu “Lumi Eyes” niż sama toksyna botulinowa.



Dlaczego to najpewniej nie botoks?



Po toksynie botulinowej w okolicy oczu mogą wystąpić działania niepożądane, ale zwykle mają inny charakter:



przejściowa asymetria,



opadanie powieki lub brwi (rzadziej),



uczucie „ciężkości” lub niepełnego domykania powieki (sporadycznie),



zmiana mimiki, przez co zmarszczki mogą „przenieść się” w inne miejsce.



Natomiast opis „worków, obrzęku, gorszej jakości skóry i wiotkości” częściej pasuje do problemu z drenażem limfatycznym i retencją płynu w okolicy podoczodołowej albo do nieprawidłowo podanego/nieodpowiedniego preparatu do tej okolicy.



Co mogło się stać po “Lumi Eyes” (PDRN / żelopodobne preparaty)



W praktyce obserwuje się, że preparaty określane marketingowo jako „booster pod oczy”, zwłaszcza jeśli mają postać bardziej żelową lub są podane zbyt powierzchownie / w zbyt dużej objętości, mogą:



upośledzać odpływ chłonki, co daje obraz „worków” i przewlekłego obrzęku,



powodować długotrwałe „zastoinowe” pogorszenie wyglądu skóry (tkanina wygląda na cięższą, mniej sprężystą),



utrzymywać się dłużej, niż pacjent oczekuje.



Dodatkowo, nie jestem przekonany, czy produkt ten ma jednoznaczny, przejrzysty status rejestracyjny jako wyrób medyczny w Polsce – a to ma znaczenie, bo determinuje standardy jakości, dokumentację i odpowiedzialność za bezpieczeństwo.



Czy to zejdzie?



W wielu przypadkach obserwujemy stopniową poprawę w czasie, ale czas jest zmienny (od tygodni do kilku miesięcy), zależnie od:



ilości i głębokości podania,



predyspozycji do obrzęków,



jakości preparatu i reakcji tkanek.



Kluczowe jest to, że w przeciwieństwie do kwasu hialuronowego nie ma tu prostego „antidotum”, takiego jak hialuronidaza. Dlatego postępowanie jest bardziej zachowawcze i oparte o leczenie objawowe oraz próby przyspieszenia ustępowania problemu.



Co powinna Pani zrobić teraz – krok po kroku



Pilna konsultacja lekarska (dermatolog / medycyna estetyczna / okuloplastyk)

Najważniejsze jest obiektywne zbadanie: czy jest to głównie obrzęk limfatyczny, czy problem z napięciem mięśnia okrężnego oka po toksynie, czy reakcja zapalna, czy depozyt preparatu w niewłaściwej warstwie. Bez tego łatwo „leczyć na ślepo”.



Nie wykonywać kolejnych zabiegów „ratunkowych” u tej samej osoby

Jeżeli zabieg wykonała kosmetyczka, a problem narasta, dokładanie kolejnych iniekcji zwykle zwiększa chaos i ryzyko.



Dokumentacja

Proszę zrobić zdjęcia w stałym świetle (przód, półprofil, profil) oraz zapisać: datę zabiegu, dokładnie co podano (nazwa, producent, numer serii jeśli jest), ile ml i gdzie. To ważne przy dalszej diagnostyce i ewentualnej reklamacji.



Postępowanie zachowawcze (bezpieczne, domowe)



chłodne okłady (krótko, nie „mrożenie”),



spanie z nieco uniesioną głową,



ograniczenie soli i alkoholu (u wielu osób nasila obrzęk),



delikatny automasaż drenażowy tylko jeśli lekarz potwierdzi, że to obrzęk i nie ma przeciwwskazań.



Ocena, czy da się wpłynąć na problem zabiegowo

Ponieważ przy PDRN/żelach tego typu nie ma typowego odwrócenia farmakologicznego, można rozważyć metody, które termicznie mogą zmniejszać trwałość depozytu i poprawiać jakość tkanek. Z mojego punktu widzenia sensowne „próby pomocy” to:



RF mikroigłowy (https://dermamed.com.pl/oferta/rf-mikroiglowy/

)



albo płytko działające HIFU, np. głowica 1,5 mm (https://dermamed.com.pl/oferta/lifting-hifu/

)



Trzeba jednak postawić sprawę uczciwie: to nie są uznane, standardowe metody „usuwania” takich powikłań, tylko potencjalne interwencje wspierające, które czasem pomagają, a czasem dają ograniczony efekt. Kwalifikacja musi być bardzo ostrożna, bo okolica oka jest trudna i nie toleruje agresywnych parametrów.



Co z maścią z hydrokortyzonem?



Zdarza się, że producenci lub osoby wykonujące zabieg sugerują „odczekanie” oraz maść ze sterydem. W mojej ocenie rutynowe zalecanie hydrokortyzonu na okolicę podoczodołową „na wszelki wypadek” jest słabo uzasadnione: skóra jest tam cienka, a steryd może ją dodatkowo osłabiać przy dłuższym stosowaniu. Jeśli lekarz stwierdzi wyraźny stan zapalny, czasem rozważa się leczenie przeciwzapalne – ale to powinno wynikać z badania, a nie z automatu.



Na przyszłość – kwestia bezpieczeństwa



Pani sama trafnie to nazwała: największym błędem było wykonanie iniekcji u osoby, która nie powinna ich wykonywać. Okolica oka to jedno z miejsc o najwyższym ryzyku powikłań. Na przyszłość rekomenduję korzystanie wyłącznie z uznanych gabinetów lekarskich, gdzie:



preparaty mają jasny status i pochodzenie,



jest dokumentacja i procedury postępowania w powikłaniach,



ktoś bierze realną odpowiedzialność za leczenie konsekwencji.

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty