Czy mogę mieć SM?

Witam Państwa! Postanowiłem napisać do Państwa, bo już nie wiem co mam dalej robić. Przez całe życie nie miałem problemów ze zdrowiem. Prawdziwe katusze zaczęły się we wrześniu ubiegłego roku. W pewne poniedziałkowe popołudnie poczułem się strasznie otępiały, nie mogłem skupić się siedząc przed komputerem, czułem się strasznie śpiący. Położyłem się, jednak miałem wrażenie jakbym gdzieś spadał. Bardzo mnie to zaniepokoiło. Postanowiłem udać się na wizytę do neurologa. Wystąpienie drgawek i opisane wcześniej objawy były bardzo silne. Nawet nie mogłem wskazującym palcem dotknąć czubka swojego nosa. Doktor stwierdziła, że faktycznie moje obawy dotyczące SM mogą być prawdopodobne. Strasznie się przejąłem. Dokonałem badania rezonansu głowy (październik 2011) wynik jednak nie wskazywał nic niepokojącego. Neurolog stwierdziła, że nie widać białych plam, które jasno stwierdzają SM. Zapisała mi w międzyczasie lek na obniżenie ciśnienia (przez co czułem się jeszcze gorzej i szybko go odstawiłem), witaminy z grupy B i lek przeciwlękowy 0.25mg, który miałem brać tylko w nagłych sytuacjach, by jak powtarzała - nie uzależnić się. Tak też zrobiłem. Objawy minęły. Jednak w ich miejsce od końcówki października 2011 do stycznia 2012 miałem przewlekłe zaparcia, które później nawracały na krótsze i dłuższe okresy. Stwierdzono jelito drażliwe. W maju znów wróciło poczucie otępienia. Szczególnie jak stoję. Niby ciśnienie w normie albo lekko obniżone, ale otępienie znów jest nie do zniesienia. Sytuacja powtarza się jeszcze w lipcu. Czuję wtedy dziwne uczucie z tyłu głowy w okolicach początkowych kręgosłupa szyjnego. Chce mi się spać. Bolą mnie oczy. Jednego dnia w pracy na około 10 minut zrobiło mi się całkowicie biało przed oczami, nic nie widziałem chociaż bardzo chciałem. Na szczęście zdarzyło się to tylko raz. Do tego dość częste wizyty w toalecie. Nagłe poczucie oddania moczu. Od marca też, co mnie bardzo niepokoi, poczułem niesamowita słabość w dłoniach. Taką, ze niejednokrotnie trudno jest utrzymać długopis w dłoni. Znów wróciłem do neurologa. Opisałem o słabości w dłoniach, o mrowieniach kończyn górnych i dolnych. Nawet jeżeli, np. położę rękę pod głową, usiądę "noga na nogę", a czasami nawet jak siedzę i mam wyciągnięte nogi do tyłu już po kilku sekundach czuje mrowienie, co wcześniej nie miało miejsca. Mrowienie jest już po chwili. Na początku myślałem, że ta słabość w dłoniach to przez prace przed komputerem, ale dlaczego akurat dwie jednocześnie - przecież myszkę trzymam w prawej dłoni. Od niedawna ta sama sytuacja dotyczyła nóg, a konkretnie stóp. - też dwie jednocześnie. Czuje czasami drżenie zarówno nóg jak i rąk. Miałem też problemy z kręgosłupem. Robię ćwiczenia na odcinek lędźwiowy. Pilnuje się bym siedział prosto. Jest lepiej (kręgosłup), ale najbardziej mnie boli w początkowych kręgach części piersiowej. Myślę, ze to też przez te ćwiczenia, ale objawy się nasilają. Byłem znów u neurologa. Najpierw zażywałem witaminy B z magnezem przez miesiąc. Nie pomaga. Podczas drugiej wizyty pani doktor sprawdziła czynności ruchowe. Zapytałem czy powodem tych słabych rąk, mrowienia i drętwienia może być ten ból kręgosłupa w górnych partiach części piersiowej kręgosłupa, jednak pani doktor stwierdziła, że raczej nie. Bardziej obstawałaby za hipotezą związku z przyczynami reumatycznymi. Twierdzi, ze rezonans magnetyczny kręgosłupa nie jest potrzebny. Najpierw proponuje zrobić podstawowe badania krwi. Te robiłem już w maju. Nie wykazało nic złego, w tym magnez i potas w organizmie w normie. Dziś po południu też poczułem otępienie, ale minęło po trzech godzinach. Dodatkowo pojawił się ból lewego kolana. Co mam robić? To mrowienie, drętwienie stóp i przede wszystkim rąk mnie bardzo martwi. Dłonie przy zgnaniu w piąstkę wyglądają jak napchane poduszki. Do tego ból kręgosłupa w tym jednym miejscu. Może to przepuklina kręgosłupa? Nie oczekuję tutaj żadnej diagnozy, ale raczej wskazówek - jakie badania warto zrobić. Jeżeli badanie krwi - to jakie dokładnie. Jeżeli inne to jakie i czy potrzebne jest skierowanie. Wciąż mam gdzieś w głowie, że to może być stwardnienie rozsiane, czego bardzo się boję. Dodam jeszcze, że na co dzień studiuję i pracuje w biurze - rozpatruję reklamacje. Praca początkowo wydawała mi się stresująca, tym bardziej, ze uważam, ze jestem człowiekiem nerwowym (wszystkim się przejmuje) udało mi się ten stres pokonać i mogę stwierdzić, ze lubię swoją pracę. Pracuję po 14h. Tryb dniówka - wolne - dniówka -wolne itd. Praca przy komputerze. Mam 21 lat 180cm wzrostu i 62 kg. Próbuje przytyć, ale mi nie wychodzi. Zawsze taki byłem chudy. Lekarze twierdzą, ze to przez szybką przemianę materii. Na chwile obecna nie biorę żadnych leków. Co najwyżej magnez czasami. Piję dużo herbaty. Nie piję kawy, nie palę papierosów, nie piję alkoholu. Przyznam, że te wszystkie dolegliwości sprawiają, że jestem jeszcze bardziej zapobiegawczy i przewróciło moje życie do góry nogami. Martwią mnie te objawy, a nikt nie potrafi mi odpowiedzieć dlaczego tak jest, a nie inaczej. Opisałem wszystkie dolegliwości dokładnie, bo być może jedno na drugie ma jakiś wpływ na siebie. Bardzo proszę o pomoc. Z góry dziękuję.

MĘŻCZYZNA, 21 LAT ponad rok temu

Dziecko autystyczne w przedszkolu

Autyzm to dziecięce zaburzenie rozwojowe. Częściej występuje u chłopców niż u dziewczynek. Co jeszcze warto wiedzieć na temat autyzmu? Obejrzyj film i dowiedz się więcej o przebywaniu dziecka autystycznego w przedszkolu.

Witam! Czytając opis - zresztą bardzo dokładny - Pana dolegliwości, odnoszę wrażenie, iż ufiksował się Pan na rozpoznaniu stwardnienia rozsianego - może warto się zastanowić dlaczego tak usilnie dąży Pan do postawienia tej diagnozy. Jeśli w kilkakrotnych badaniach neurologicznych nie stwierdzono odchyleń to najpewniej ich nie ma. Jeśli wszystkie przeprowadzał ten sam lekarz pozostaje jeszcze zasięgnięcie opinii innego niezależnego neurologa. Jeśli również nie znajdzie odchyleń, doradzam wizytę u lekarza rodzinnego, który po doprecyzowaniu wywiadu i zbadaniu Pana zaplanuje diagnostykę - skieruje na zalecane badania dodatkowe i jeśli będzie to wskazane do odpowiednich specjalistów. Nie będę wypisywała tu zalecanych badań dodatkowych - bo opierać się muszą na szczegółowym - jeszcze bardziej niż opis przez Pana przedstawiony - wywiadzie lekarskim oraz badaniu fizykalnym. Pozdrawiam

Lekarz w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym Oddział I Wewnętrzny.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy