Czy to depresja lub nerwica?

Witam, szukam odpowiedzi na swoje nietypowe objawy.. zazwyczaj jest to po alkoholu, mogę wypić sporo alkoholu i czuje się dobrze, natomiast na drugi dzień gdy alkohol schodzi z organizmu, zaczynam mieć zawroty głowy, następnie skurcze wnętrzności brzucha, penis znacząco maleje, potem dostaje dretwien kończyn, a na koniec drętwieje mi również twarz, do tego stopnia doszedłem, wylądowałem 3x w szpitalu ale nic nie wykryli jestem zdrów jak ryba :) ratuje mnie jedynie nospa... jedna dwie trzy... dziwi mnie to ze ostatniej nocy wypiłem dwa piwa i gdy zszedł alkohol miałem znów to samo.. to zdarza się również po 5 dniach od wypicia alkoholu, pomocy bo już sam nie wiem co o tym myśleć, czy to depresja? Nerwica? Coś innego? Nawet nie wiem od którego lekarza mam zacząć :(
MĘŻCZYZNA, 25 LAT ponad rok temu
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Czy to depresja, nerwica, czy co?

Witam! Borykam się ze złym samopoczuciem, tzn. jestem przygnębiona, miewam lęki, czasami nie mam apetytu, nic mi się nie chce, najchętniej nie wychodziłabym z domu. Czasami mam problemy ze snem, przekładam się z boku na bok, a jak się nie wyśpię to wszystko jeszcze bardziej się nasila. Ale czasami mam takie coś, że nie mogę dobrze odetchnąć, muszę ziewać, a czytałam, że takie objawy to nerwica. To wszystko zaczęło się jakoś na początku tej zimy. Na początku nie chciało mi rozmawiać z nikim, nie mogłam spać i byłam przygnębiona, później doszły lęki itd. A jeszcze w międzyczasie spotkałam koleżankę z dawnych lat, wiedziałam, że ona miała jakieś problemy z alkoholem, ale nie wiedziałam, że aż takie. Była dwa razy z na odwyku, jak zaczęła opisywać jakie ona miała objawy uzależnienia, to ja zaczęłam szukać u siebie i wmawiać, że mam problemy z alkoholem (chociaż nigdy nie nadużywałam alkoholu, piłam jedno piwko z mężem wieczorem po pracy dla odprężenia).Teraz przerzuciłam się na piwo bezalkoholowe bez żadnego problemu. Nawet w internecie szukałam objawów uzależnienia, nawet robiłam sobie testy na uzależnienie i nie miałam żadnych objawów, to i tak mam lęk przed alkoholem, że będę jak moja znajoma, alkoholiczką. Na początku piłam wyciąg z dziurawca i on mi nawet pomagał, ale później po spotkaniu mojej znajomej, to boję się ruszyć wyciągu na spirytusie, więc biorę tabletki i pije herbatkę z dziurawca, ale to jakby nie pomaga. Mam kochającego męża, dwoje dzieci i naprawdę chciałabym żyć jak dawniej, być szczęśliwa i cieszyć się życiem. A do psychiatry boję się iść, żeby nie zrobił ze mnie wariata. Pozdrawiam i czekam na szybką odpowiedź.

KOBIETA ponad rok temu

Witam!
Opisane przez Panią objawy pozwalają wnioskować o lęku przed uzależnieniem, mimo że jak Pani stwierdziła nie ma podłoża do tego, aby uznać Panią za alkoholiczkę. Spotkanie ze znajomą uruchomiło być może skojarzenie, że mogłaby Pani znaleźć się w podobnej sytuacji jak ona i to być może wyzwala lęk i opisane objawy.
Należałoby postawić sobie pytanie, czego tak naprawdę się Pani obawia i co uruchomiło w Pani spotkanie ze znajomą. Na te pytania może pomóc odpowiedzieć Pani psycholog. Jeżeli opisane objawy i myśli na temat uzależnienia będą utrudniały Pani funkcjonowanie to proszę rozważyć konsultację u psychologa.
Nie pomoże sobie Pani pijąc tylko i wyłącznie dziurawiec, a również zabobonne przekonania na temat psychiatrów i psychologów nie pomogą w powrocie do dobrostanu psychicznego.
Pozdrawiam

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Czy to może być depresja lub nerwica?

Witam przez własną głupotę i naiwność uzależniłem się od narkotyków tkwiłem w tym ze 3 lata, używki były tylko w week doznałem zespołu toda i ciężkiego zatrucia amfetaminą wcześniej(w tych 3 latach) raczej to były dopalacze tzw euforyki to był impuls teraz albo nigdy skończyłem z narkotykami raz na zawsze rzuciłem palenie pić nigdy nie piłem, płeć męska 25 lat dodam, 11 stycznia 2020 miało miejsce te porażenie toda i zatrucie tyg w szpitalu a następnie detox w domu w 3 tyg odkąd byłem w domu silne stany lękowe z depresja w moim mniemaniu przynajmniej żołądek tak mi ściskało ze myślałem ze nie wytrzymam bezsens , nawet słowa nie mogłem wydusić aby cos bąkałem agresja rosła dlatego się izolowałem sam w pokoju po tyg minęło zaczynało być normalnie od 23 marca zaczyna się co poranek robić ciężko niemam nawet siły wstać mam jakieś dziwne leki niema czego sie bac a czuje niepokój bezsens z nikim nie rozmawiam , mam myśli samobójcze ale nie w tym życiu nie tedy droga ale boje się ze może cos mi uderzyć do głowy czuje ogromne poczucie winy i wstyd przed rodzina ze doprowadziłem się do tego stanu budzę się o 3 o 4 i nie mogę zasnac pytanie brzmi czy to moze byc depresja lub nerwica czy to poprostu minie jestem z małej wioski to tłumaczy pewne fakty czemu tu pisze . Dziękuję z góry z odp
MĘŻCZYZNA, 25 LAT ponad rok temu

Dzień dobry, bym mogła Panu odpowiedzieć na te pytania - proszę zgłosić się na konsultacje psychologiczne online. Będzie potrzebne zebranie większego wywiadu, by móc Panu udzielić odpowiedniej pomocy. Istotne jest uwzględnienie kontekstu uzależnienia, Pana samopoczucia przed sięgnięciem po używki, sytuacji aktualnej... i wiele innych. Tymczasem proszę zapewnić sobie wsparcie bliskich osób, podzielić się z kimś przeżyciami, obawami. Gdy myśli samobójcze się nasilają, proszę kontaktować się z psychiatryczną izbą przyjęć lub ośrodkiem interwencji kryzysowej (adresy i telefony do wyszukania w internecie). Potrzebne telefony i linie zaufania znajdzie Pan także na stronie http://samobojstwo.pl/.

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty