Czy w Polsce można podwiązywać jajowody?
Słyszałam, że na zachodzie Europy popularną metodą antykoncepcyjną jest podwiązanie jajowodów? Czy u nas też się jej używa?
Słyszałam, że na zachodzie Europy popularną metodą antykoncepcyjną jest podwiązanie jajowodów? Czy u nas też się jej używa?
Podwiązanie jajowodów (lub nasieniowodów u mężczyzn) jest metodą antykoncepcyjną wybieraną w krajach Europy Zachodniej przez pary, które nie planują już więcej potomstwa. Musi to być decyzja dokładnie przemyślana, gdyż zabieg w większości przypadków jest nieodwracalny (czasami jednak udaje się przywrócić płodność). Jeśli para jednak zmieni z czasem zdanie, możliwe są jeszcze pobranie komórek rozrodczych i zabieg zapłodnienia in vitro.
Polskie prawo (art.156 Kodeksu karnego) zakazuje tej metody antykoncepcji, traktując ją jako trwałe pozbawienie zdolności płodzenia.
Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:
kiedy stan pacjentki tego wymaga, ze wskazań życiowych
Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:
Podwiązanie jajowodów to procedura cechująca się w
Podwiązanie jajowodów z założenia jest metodą trwa
Podwiązanie jajowodów jest jedną z najskuteczniejs
Wróciłam do kraju po 6 letnim pobycie w UK. Jestem tu od 2,5 miesiąca, mąż został w Anglii. Mam dwoje dzieci: 6,5 i 3,5 roku. One tęsknią za Anglią, nie za tatą, ja nie mogę znaleźć pracy, opanować dzieci i nie mogę liczyć na wsparcie męża ani rodziny. Powoli zaczynam wariować i jest mi wszystko jedno. Póki co nie mogę się skupić na szukaniu pracy w pełnym tego słowa znaczeniu, starszy syn popłakuje często i rozmawia ze mną otwarcie o tym, za czym tęskni. Ja nie chcę podejmować pochopnie decyzji o powrocie do UK, ale i on i córka, która totalnie mnie nie słucha, sprawiają, że odchodzę od zmysłów. Boję się własnej reakcji na dzieci, bo mam w sobie coraz więcej agresji. Syn nazywa Polskę najgorszym krajem i tutejszą szkołę również. A jak ja mam im i sobie pomóc?
Witam!
Sytuacja, której Pani teraz doświadcza może być stresująca. Powrót do kraju, który pod wieloma aspektami odbiega od tego, w którym żyliście do tej pory jest nowością nie tylko dla Pani, ale przede wszystkim dla dzieci.Z jakiegoś powodu zdecydowała się Pani na powrót do kraju. Miała Pani świadomość tego, że wraca Pani sama, bez męża. Być może przyjęła Pani na siebie za dużo obowiązków.
Opieka nad dziećmi, poszukiwanie pracy, a do tego wszystkiego adaptacja w nowym miejscu. Bardzo ważne jest, aby w tym wszystkim miała Pani wsparcie bliskich osób, rodziców, męża, etc. Szczera rozmowa z mężem powinna pomóc podjąć Pani decyzję. Ważne jest, aby zastanowiła się Pani, czego tak naprawdę chce od życia, w jaki sposób chce się Pani realizować w Polsce.
Decydując się na powrót do kraju miała Pani jakieś plany. Warto do nich wrócić. Proszę nie łapać się wszystkiego na raz. Pomocny będzie plan działania - proszę się zastanowić od czego chciałaby Pani zacząć. Może warto najpierw zaznajomić dzieci ze szkołą, a później stopniowo realizować kolejne postanowienia? Proszę także nie wstydzić się mówić o swoich słabościach - naturalne są emocje, które Pani opisuje. Warto mówić o nich najbliższym, szczególnie mężowi.
Pozdrawiam
Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:
- Łatwo jest mówić, że teraz musisz odpuszczać
Chorowałam na COVID 12 dni. Zaczęło się od bólu pl
Moja historia to pasmo udręki, niemocy i rozczarow