Depresja i zmienne zachowania w stosunku do matki

Witam.Mam ogromny problem z którym nie mogę sobie sama poradzić.Moja mam urodziła mi dzisiaj siostrzyczkę byłam u nich jest niby okeej,ale ja się i tak boje !Tęsknie za nią Mam straszny charakter co chwile bluznie, wyzywam mame od różnych pomiatam nią a potem żałuje!Chce mi się płakać.Ciężko jest mi bez niej.Mniewam myśli,że w karzdej chwili może umrzeć wiem to śmieszne,ale tak jest.Wykryto u mnie depresje czy to mogą być też skutki tej depresji?Proszę o pomoc w zmienieniu mojego zachowania !
KOBIETA, 21 LAT ponad rok temu
Mgr Violetta Ruksza
Mgr Violetta Ruksza Psycholog, Gdańsk
80 poziom zaufania

siostrzyczka...zabierze uwage mamy na jakis czas....czego Pani sie boi? nie ma strasznych charakterow..sa straszne bole, z ktorymi sobie nie radzimy, bo nikt nas tego nie nauczyl... co Pania boli naj bardziej? i jakiego ukojenia Pani oczekuje...?.. jest Pani dorosla.
, wiec po co Pani mama...? jakie braki ma zaspokjoic? i jak moze to zrobic Pani sama? to sa pytania na psychoterapie..pozdrawiam sedecznie, Violetta Ruksza

Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski Psycholog, Białystok
80 poziom zaufania

Dzień dobry.

Jeżeli dobrze rozumiem Pani post, jest Pani dwudziestolatką, prowadzącą w miarę samodzielne życie, która właśnie stała się starszą siostrą nowo narodzonego dziecka. Jednocześnie, opisuje Pani zmienne nastroje, które dotyczą relacji z mamą, a które Panią wyraźnie męczą i które wiąże Pani z depresją.
Z opisu można wnioskować, że narodziny siostry traktuje Pani jako swego rodzaju zagrożenie dla swojego istnienia w relacji z mamą. Innymi słowy - siostra odebrała Pani mamę, bo jasne jest, że od tej pory będzie cieszyć się większą uwagą niż Pani. Zastanawiające jest jednak, skąd u dorosłej, jak rozumiem, osoby, taki problem z zaakceptowaniem faktu, że nie jest już malutkim dzieckiem i nie musi być otoczona opieką rodziców? Pani nieadekwatna agresja (i być może wcześniejsza depresja) wobec mamy może być wynikiem właśnie poczucia "porzucenia" przez mamę, w związku z zajściem w ciążę i urodzeniem przez nią Pani "następcy".
W tej sytuacji sugerowałbym konsultację psychologiczną, jak również terapię, podczas której mogłaby Pani przyjrzeć się swojej osobie w kontekście dorosłości, jak i zależności.

Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty