Jak leczyć te zlewne poty i zmęczenie?
Dzień dobry.
Od przeszło roku mam problem dotyczący nocnych z zlewnych potów. Nie pojawiają się one każdej nocy, ale dość często. Wybudzają mnie ze snu, są b. intensywne.
Tarczyca w normie (tsh, ft3, ft4, antyTpo) .
Hormony i in. badania ginekologiczne w normie (estradiol,prolaktyna, FSH) .
RM głowy w normie. Morfologia w normie (nieznaczne poszerzenie przestrzeni okołonaczyniowych V-R).
Psychiatra nie dostrzega przyczyn problemów od strony psychicznej.
Hipoglikemia wykluczona.
USG jamy brzusznej w normie (2 torbiele do 2 cm na nerce).
Bad. okulistyczne - krótkowzroczność, suchość oczu.
Puls (na podst. Holtera) - 85.
Spirometria - między 70 a 80%.
Alergie - wziewne na wszystko z wyjątkiem pleśni, stopień umiarkowany.
TK płuc - 5 guzków na płucach, 2 na węzłach chłonnych śródpiersia.
Bronchofiberoskopia (wrzesień 2020) - gronkowiec złocisty, szczep mssa .
Pobrano materiał celem potwierdzenia/ wykluczenia gruźlicy. Czekam na wyniki.
Obecnie czwarty dzień przyjmuję DALACIN C 300mg (3 x na dobę).
Miano ANA 1:80, typ homogenny.
Od ok. czerwca 2020 pojawiły się następujące dolegliwości - ogromna męczliwość, słabość mięśni, duszności, bóle głowy i brzucha, wzdęcia, zaburzenia koncentracji (deficyt snu?), stany podgorączkowe - 37-37,4°C.
Jakie jeszcze badania powinnam zrobić?
Do jakiego specjalisty się udać?
Czy jest możliwe, że zlewne nocne poty są wynikiem gronkowca złocistego na płucach?
Z góry dziękuję za pomoc i poświęcony czas.