Suchy i męczący kaszel u 11-latka
Dzień dobry, Chciałabym prosić o radę w sprawie mojego 11 letniego syna. Od 4 tygodni kaszle. Zaczęło się bólem gardła, więc początkowo leczyliśmy go syropem pelagrine, plus coś do gardła. Po tygodniu włączyliśmy wziewy buventol i budesonide, rano zyrtec, wieczorem singulair ponieważ poajwił się kaszel, suchy męczący. Nic nie pomogło, gardło przestało boleć , pojawił się kaszel suchy, męczący , nasilający się rano i wieczorem. W nocy spokój. W między czasie zamieniliśmy budesonid na nebbud 250mq ppnieważ zwykle wykazywał skuteczne działanie. Syrop zmieniony na lewopront po jednorazowym osłuchaniu przez lekarza pediatrę, podobno w oskrzelach i płucach czysto. Po 3 tygodniach bezskutecznego leczenia zrobiłam dziecku badania morfologię z rozmazem i crp, badanie dobre crp 1,4. po przedstwieniu wyników badań Pani dr podała dziecku antybiotyk sumamed w dawce 10 ml pierwszego dnia, przez kolejne 4 dni 5 ml. jestem bezradna, leczenie jest bezskuteczne dziecko nadal kaszle, nie ma zdecydowanej poprawy. Z racji zagrożenia covid dziecko nie było więcej osłuchiwane, Pani dr tłumaczy że to kaszel astmowy i może trwać nawet 0,5 roku. Jestem bezradna, lekarz dał mi do zrozumienia że wyczerpał możliwości leczenia dziecka. Jestem zaniepokojona kaszlem i leczeniem bez dokładniejszych badań. Nadal bierze budesonide 2x 1 wziew . Na własną rękę zrobiłam jeszcze badanie na pasożyty i na lamblię, wyszło negatywnie. Nie mam już pomysłu co robić dalej. Będę wdzięczna za podpowiedź.