Zaburzenia nastroju, myśli samobójcze i brak chęci do życia

leki nie pomagaja, sama wiem o co chodzi ze nie moge idealizowac swiata, ale nie potrafie, nie umiem, tego zrobic, wewnétrznie mnie rozrywa, mam wrazenie ze nie wytrzymam, mysle o wieszaniu sié, ale wiem ze i tego nie potrafie, ale tak mnie morduje ze juz nie moge. z pracami domowymi tez nie daje rady, na sile, dobrze ze rodzice mi pomagaja bo nie wiem, ale z góry wiem ze nastepny dzien bedzie taki sam, meka, meka meka, wiem ze nie powinnam tak myslec ale nie umiem inaczej. puszcza mnie chwilami i wtedy wydaje mi sie ze przeciez to latwe ale rano wraca. juz nie wiem kim jestem, chcialabym byc zdrowa ale zdaje mi sie ze nie ma dla mnie ratunku, bo nie umiem zaakceptowac siebie, swoich nerwów, ze zawsze wynajde cos zlego i bedzie mi zle, nie umiem myslec. Co robic?
KOBIETA, 29 LAT ponad rok temu
Mgr Joanna Kołodziejczyk
Mgr Joanna Kołodziejczyk Psycholog, Kłodzko
59 poziom zaufania

Witam,
leki działają jedynie objawowo. By poznać przyczynę występujących zaburzeń i im przeciwdziałać zachęcam do rozpoczęcia psychoterapii. Połączenie psychoterapii i farmakoterapii powinno dać dobre skutki.

Pozdrawiam
http://www.centrum-sensis.pl

Mgr Dawid Karol Kołodziej
Mgr Dawid Karol Kołodziej Pedagog, Bolesławiec
74 poziom zaufania

Witaj, leki tylko załagodzą skutki problemu a nie go rozwiążą. Zgadzam się - połączenie terapii + leków da dopiero pozytywny efekt. Proponuję zapisać się do dobrego terapeuty :)

Pozdrawiam serdecznie
http://blog.psychopedagog.eu
http://facebook.com/gabinetdawidkk

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty