Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Wyślij pytanie i uzyskaj odpowiedź specjalisty.
Rozpocznij
7 3 3 , 2 9 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak poradzić sobie z tym obrzydzeniem?

Dzień dobry. Mam 20 lat, jako nastolatka często czułam podniecenie seksualne, lecz teraz zanikło. Ze względu na zaburzenia odżywiania straciłam miesiączkę i myślałam, że to właśnie z tego powodu nie odczuwam już podniecenia. Jestem w procesie zdrowienia, teraz odczuwam podniecenie... Dzień dobry. Mam 20 lat, jako nastolatka często czułam podniecenie seksualne, lecz teraz zanikło. Ze względu na zaburzenia odżywiania straciłam miesiączkę i myślałam, że to właśnie z tego powodu nie odczuwam już podniecenia. Jestem w procesie zdrowienia, teraz odczuwam podniecenie sporadycznie, bardzo trudno jest je wywołać. Czuję obrzydzenie na myśl o czyimś dotyku na moim ciele, lecz jednocześnie bardzo chciałabym być aktywna seksualnie. Jakie kroki mogę podjąć by przeciwdziałać temu problemowi?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co może znaczyć ta nerwowość e takich sytuacjach?

Dzień dobry, mam nietypowy problem, będę bardzo wdzięczny za odpowiedź. Od jakiegoś czasu mam dziwne uczucie jak np ręką ociera się o rękę, nogi się stykają koszulka ociera się o ciało, i to powoduje nerwowość,, drażliwosc, napinanie mięśni,, po prostu... Dzień dobry, mam nietypowy problem, będę bardzo wdzięczny za odpowiedź. Od jakiegoś czasu mam dziwne uczucie jak np ręką ociera się o rękę, nogi się stykają koszulka ociera się o ciało, i to powoduje nerwowość,, drażliwosc, napinanie mięśni,, po prostu jest to bardzo męczące bo ciągle o tym myśle i to mnie drażni, utrudnia funkcjonowanie, nie wiem czy to kwestia głowy czy czegoś innego.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło

Dlaczego moje samopoczucie jest obniżone?

Dzień dobry, od kilku miesięcy czuje się gorzej. Nie mam chęci na nic, nie widzę sensu spotykania się ze znajomymi, z każdym mam slabyszy kontakt lub nie odzywamy się. Nie mam ochoty wychodzić z nikim i rozmawiać, często płacze, czasem... Dzień dobry, od kilku miesięcy czuje się gorzej. Nie mam chęci na nic, nie widzę sensu spotykania się ze znajomymi, z każdym mam slabyszy kontakt lub nie odzywamy się. Nie mam ochoty wychodzić z nikim i rozmawiać, często płacze, czasem mam siłę zrobić coś w domu a czasem nie. W dodatku czuje się nieatrakcyjna, w ostatnim czasie coraz częściej o tym myślę. Nie wiem co ze sobą zrobić, nie widzę sensu niczego. Ponadto nie potrafię podjąć szybko decyzji i myślę wtedy całkiem o czymś innym. Co mam zrobić w takiej sytuacji? Nie mam ochoty nawet isc do psychologa, bo mam wrażenie że mnie nie zrozumie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Lek. Magdalena Reszczyńska
Lek. Magdalena Reszczyńska
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak mogę się w tej sytuacji uspokoić?

Miałam przykry incydent w pracy. Pracuje na produkcji i zostałam przeniesiona na inny dział. Dowiedziałam się o tym kilka dni przed. Strasznie płakałam nie mogłam się uspokoić, tego samego dnia będąc w pracy na nocce zwolniłam się . Nie dałam... Miałam przykry incydent w pracy. Pracuje na produkcji i zostałam przeniesiona na inny dział. Dowiedziałam się o tym kilka dni przed. Strasznie płakałam nie mogłam się uspokoić, tego samego dnia będąc w pracy na nocce zwolniłam się . Nie dałam rady być tam wiecie niż 3h. Teraz po tym incydencie nie mogę się uspokoić. Na myśl o pójściu do pracy źle mi. Ciągle płacze, nic nie daje mi radości, mam myśli samobójcze, ale nie mogłabym sobie nic zrobić nie potrafiłabym, wahania nastroju. Ogólnie kiedyś wydaje mi się, ze przechodziłam depresje sezonowa i się zastanawiam czy teraz nie mam depresji naprawdę. Czy powinnam pojąć z tym do psychologa/psychiatry.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co robić gdy mam drżenia ciała w trakcie stresu?

Witam, otóż od prawie zawsze dużo się stresowałem, raz było gorzej raz lepiej, aktualnie moje opanowanie oceniam na dobre ale mam pewien problem, od zawsze towarzyszyło mi drżenie organizmu, drżenie rąk, wewnętrzne drżenie nie zawsze to miało związek ze... Witam, otóż od prawie zawsze dużo się stresowałem, raz było gorzej raz lepiej, aktualnie moje opanowanie oceniam na dobre ale mam pewien problem, od zawsze towarzyszyło mi drżenie organizmu, drżenie rąk, wewnętrzne drżenie nie zawsze to miało związek ze stresem, do jakiego lekarza powinien się udać bardziej przeszkadza mi w funkcjonowaniu samo drżenie które jest już irytujące niż sam stres. A gdy już się czym stresuje drżenie się zdecydowanie nasila, jak to wyeliminować?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa

Dlaczego rodzina tak się zachowuje wobec mnie?

Jaka jest przyczyna wyśmiewania każdej rzeczy lub każdego pomysłu przez rodzinę i rodzeństwo? Przykład z ostatniej chwili - mamy duży ogród i aby wykosić cały trawnik potrzeba rozwijać dwa przedłużacze. Zaproponowałem niecały miesiąc temu, aby kupić kosiarkę spalinową, żeby nie... Jaka jest przyczyna wyśmiewania każdej rzeczy lub każdego pomysłu przez rodzinę i rodzeństwo? Przykład z ostatniej chwili - mamy duży ogród i aby wykosić cały trawnik potrzeba rozwijać dwa przedłużacze. Zaproponowałem niecały miesiąc temu, aby kupić kosiarkę spalinową, żeby nie musieć rozwijać i ciągnąć kabli za sobą. Zostałem wyśmiany. Wczoraj bez mojej wiedzy ani żadnej informacji kurier przywiózł kosiarkę spalinową. Jaka jest przyczyna takiego zachowania z ich strony, jak to fachowo nazwać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak mogę wpłynąć na jego uzależnienie?

Dzień dobry, jestem 7 lat wdową, 5 lat to były najgorsze lata życia, i teraz żałuję że nie poszłam do psychologa... od 7 miesięcy jestem mama cudownej istoty, grzecznej, kochanej, świata poza nią nie widzę, kocham nad życie i to... Dzień dobry, jestem 7 lat wdową, 5 lat to były najgorsze lata życia, i teraz żałuję że nie poszłam do psychologa... od 7 miesięcy jestem mama cudownej istoty, grzecznej, kochanej, świata poza nią nie widzę, kocham nad życie i to jest wynagrodzenie mojego cierpienia... Ale... jestem z ojcem dziecka, byłam szczęśliwa ale zaczął pić na początku mi to nie przeszkadzało ale teraz z biegiem czasu tak, tłumacze mu i obiecuję że się zmieni i jest zmiana na tydzień i znów powtórka kazalam wybierać, wybrał nas ale za kilka dni to samo... co robić jak wpłynąć. Za dużo przeszłam i chce w końcu żyć w spokoju i szczęściu. Już myślałam o psychologu żeby ulżyć sobie ale co zrobić aby on przestał, padły słowa żeby się wyprowadził bo mieszka u mnie ale nie chcę i jest kilka dni super i potem od nowa, już brak sił. Bo jestem wyczerpana, nerwowa, i brak sił.. póki co malutka mi je daje ale jak długo.. proszę pomóżcie, co robić
odpowiada 1 ekspert:
Lek.  Anna Smuga-Szrajber
Lek. Anna Smuga-Szrajber

Jak pozbyć się takich natrętnych myśli w wieku 36 lat?

Od lat boje się że zachoruje na nowotwór.Wciaz szukam objawow .U siebie i u rodziny.Nie zyje normalnie.Wciaz w leku.Bralam Setagen 2 lata.Nie pomogło.Terapia też nie.Gdzie mam szukać pomocy?Mam już dość tego życia w leku.Do tego doszło również to że... Od lat boje się że zachoruje na nowotwór.Wciaz szukam objawow .U siebie i u rodziny.Nie zyje normalnie.Wciaz w leku.Bralam Setagen 2 lata.Nie pomogło.Terapia też nie.Gdzie mam szukać pomocy?Mam już dość tego życia w leku.Do tego doszło również to że nie czuję już sensu życia i boje się cieszyć bo czuję że jak będę szczęśliwa to coś się stanie.Chce żyć normalnie,pracować,ale nie mogę :(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co mam zrobić z tym poczuciem samotności?

Dzień dobry! Czuję się bezradny, mam 21 lat, rok temu skończyłem szkołę, obecnie nie pracuję. Odczuwam poczucie pustki, samotności. Nie mam żadnych znajomych, przyjaciół. Za czasów szkolnych znęcano się nade mną, dlatego do dziś odczuwam skutki takie jak lęk przed... Dzień dobry! Czuję się bezradny, mam 21 lat, rok temu skończyłem szkołę, obecnie nie pracuję. Odczuwam poczucie pustki, samotności. Nie mam żadnych znajomych, przyjaciół. Za czasów szkolnych znęcano się nade mną, dlatego do dziś odczuwam skutki takie jak lęk przed ludźmi, brak zaufania do innych, koszmary senne, niska samoocena, nadużywanie alkoholu. Byłem dobrze wychowywany, chociaż mam uczucie, że moi rodzice za mocno mnie rozpieszczali. Brakuje mi bardzo relacji z innymi ludźmi, chociaż odczuwam przed nimi lęk. Chciałbym nawiązać jakieś bliższe relacje z osobami, których znam, ale mam obawy, że zostanę odrzucony i wyśmiany. Dodam też, że spodobała mi się jedna dziewczyna, ale znowu: odczuwam niepokój przed nawiązaniem z nią relacji (zostanę odrzucony lub wyśmiany, bo po co miałaby się wiązać z takim przygrywem jak ja: bez znajomych, z koszmarnymi przeżyciami ze szkoły) Co mam zatem zrobić? Jak mam nawiązywać relacje z innymi? Co mam zrobić, żebym był lubiany?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Błażej Capek
Mgr Błażej Capek

Jak pomóc bliskiej osobie w leczeniu depresji?

Witam mam takie pytanie moja dziewczyna ma stwierdzoną depresję od nie dawna. Jest wobec mnie obojętna mówi, że nie kocha, że już nic nie czuje, że chce być sama. Oboje mieszkamy jeszcze u rodziców. Ostatnio mówiła mi, że chce sie... Witam mam takie pytanie moja dziewczyna ma stwierdzoną depresję od nie dawna. Jest wobec mnie obojętna mówi, że nie kocha, że już nic nie czuje, że chce być sama. Oboje mieszkamy jeszcze u rodziców. Ostatnio mówiła mi, że chce sie wyprowadzić i mieszkać sama. No i mam pytanie czy dobrym pomysłem byłoby gdybym ją namówił może zaproponował mieszkanie razem na zasadzie przyjaźni może na początku ? Ja 30 lat moja partnerka 29. A i jeszcze jedna rzecz była u psychologa raz tylko i teraz nie chce iść ani sama ani na terapię dla par.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy to mogą być ataki paniki u 25-latka?

Witam przez ponad tydzień miałem duży stres że mam chorą wątrobę lub ostatnio że mam bakterie (przerost) Candida, miałem lęk, po prostu się bałem, ostatnio poczułem mrowienie pleców raz po prawej stronie łopatki raz po lewej, raz po środku pleców... Witam przez ponad tydzień miałem duży stres że mam chorą wątrobę lub ostatnio że mam bakterie (przerost) Candida, miałem lęk, po prostu się bałem, ostatnio poczułem mrowienie pleców raz po prawej stronie łopatki raz po lewej, raz po środku pleców bardziej u góry, stałem się bardziej nerwowy, czuje się jakby we śnie zawroty głowy bardzo lekkie takie dziwne uczucie, po obudzeniu się mrowienie po lewej stronie głowy oraz ręki, czasami mam, do tego nudności które mijają po chwili, oraz bardzo się pociłem i to raz na dzień trwało takie od 3 minut do 5, wczoraj po raz pierwszy pociłem się bardzo dwa razy w ciągu dnia nagły przepływ potu, wczoraj wieczorem tak żle się poczułem że byłem bardzo nerwowy, chwile pomedytowałem przeszło, poszedłem na dwór czułem jak mi brakuje powietrza mimo że byłem na dworzu, usiadłem wziąłem psa pogłaskałem i w połowie wszystko mineło, jeszcze wczoraj miałem myśli a co jeśli stane się nienormalny... To możliwe atak paniki? ale czy atak paniki może trwać dwa dni z przerwami kilkugodzinnymi? bo tak mam odkąd zastosowałem głodówkę jednodniową, którą przed wczoraj zakończyłem, i zacząłem powoli normalnie jeść, najpierw jedną kanapkę na kolacje i teraz już normalnie by organizm nie przeżył jakiegoś szoku że nie jadłem i nagle już dużo jem, będę wdzięczny za szybką odpowiedz, dodam że miałem badania krwi przed tą całą sytuacją i jest w normie tylko ALT podwyższony na 50 gdzie powinno być 40, i to jest nieznaczne podwyższenie powiedział lekarz żebym zrobił dietę nic tłustego i to robię oraz przepisał mi leki na miesiąc ale dopiero w poniedziałek zacznę brać (wcześniej bardzo dużo tłustego jadłem i nie szczędziłem na niezdrowym odżywianiu), dodam że w tamtym roku zmarł mi tata i kilka objawów innych miałem w tamtym roku i lekarz rodzinny potwierdził mi nerwice lekowa, oraz kilku psychologów z którymi pisałem na facebooku w wiadomości prywatnej że możliwe że mam nerwice lekowa...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak poprawić relacje z moją żoną?

Witam.Jestem 39 letnim mézczyznà od 10 lat w zwiàzku malzenskim.Przez 6 lat tuz po slubie zamieszkalismy u tesciów.Jednak po 2 latach mieszkania tesciowa zaczela "Nam"uprzykrzac zycie kierujac same uwagi(niekiedy wulgarne) pod moim adresem wynikajace z pelnienia obowizazkow zamieszkiwania u niej.Najgorsze... Witam.Jestem 39 letnim mézczyznà od 10 lat w zwiàzku malzenskim.Przez 6 lat tuz po slubie zamieszkalismy u tesciów.Jednak po 2 latach mieszkania tesciowa zaczela "Nam"uprzykrzac zycie kierujac same uwagi(niekiedy wulgarne) pod moim adresem wynikajace z pelnienia obowizazkow zamieszkiwania u niej.Najgorsze jest to ze zona nie widziala w tym swojej wady i tak naprawdę nigdy nie stanela po mojej stronie.Od tego czasu Nasze zycie stanowi jedno wspolne pasmo nieporozumien(nawet teraz gdy mieszkamy sami od 2lat).Jakos nie potrafie sie przelamac sie do malzonki a gdy opowiadam jej o problemie odpowiada ze zloscią ignorując mnie stwierdzeniem"ALEZ CIĘ SKRZYWDZILI".Gdy zaproponowałem wspolną wizytę u psychologa to powiedziala ze jak mam problem to zebym poszedl sobie sam.Mamy dwojke synow i kolejnym ciosem byla grozba zabrania dzieci i wyprowadzenia sie bo juz ma dosc takiego zycia.O jakich kolwiek zblizeniach juz nie mówię bo to juz ustalo a nie chce robic nic na siłę..Ja jestem osobą bez nałogów,spokojną ale juz jestem u kresu wytrzymalosci psychicznej.Prosze o pomoc.Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Szlasa
Mgr Joanna Szlasa

Jak radzić sobie z dużą różnicą wieku w związku?

Dzień dobry, jestem w związku z dużą różnica wieku (20) od ok roku. Przez ten czas nachodzilo mnie wiele wątpliwości związanych przedewszystkim z wiekiem, z przemijaniem, lękiem przed zostaniem samej na starość ( jakby można to było przewidzieć). Dochodził jeszcze... Dzień dobry, jestem w związku z dużą różnica wieku (20) od ok roku. Przez ten czas nachodzilo mnie wiele wątpliwości związanych przedewszystkim z wiekiem, z przemijaniem, lękiem przed zostaniem samej na starość ( jakby można to było przewidzieć). Dochodził jeszcze problem początkowego niezrozumienia mojego partnera ze względu na jego niekonkretny i abstrakcyjny sposób komunikacji. Bardzo go jednak lubię i zdecydowałam żeby ciągnąć tę relację bo jest bardzo czułym, refleksyjnym i mądrym człowiekiem i lubie przebywać w jego towarzystwie. Mimo całego zamieszania i niepewności spowodowanej sytuacja( ja nie mam za wiele doświadczeń w związkach natomiast on wiele i córki prawie w moim wieku) cały czas martwiłam się o to co powie rodzina i od samego początku był problem z akceptacją różnicy wieku. Kiedy zdecydowałam się że przedstawię partnera rodzinie spotkałam się z ogromną nieakceptacja i krytyką i stwierdzeniami w stylu "Mam za mało doświadczeń i nie potrafię podjąć racjonalnej decyzji" " on ci do pięt nie dorasta pod względem wykształcenia" dodam że prawdopodobnie jest to efekt pierwszego wrażenia i sposobu komunikacji o którym wspominałam oraz pewnego braku wyczucia, ponieważ mój partner ukończył szkołę medyczną jednak pracuje jako nauczyciel. Pojawiają się takie głosy jak gdyby nie ja to oni by z nim w ogóle nie rozmawiali, że ja to jakoś stabilizuje itd. Prawdą jest że staram się wyjaśnić pewne wypowiedzi podczas rozmowy bo zależy mi żeby choć trochę go poważali. Wychodzę z założenia że każdy ma prawo wyrażać się jak chce ale mimo wszystko nie uniknę oceny środowiska. Partner sądząc po jego działaniach z przeszłości dąży do ciągłego rozwoju jeśli chodzi o pewne cechy i jest świadomy. Chciałabym umieć radzić sobie i nie mieć poczucia zawstydzenia i pewnego ciężaru i odpowiedzialności za jego zaakceptowanie przez innych. Dodam że ma wielu znajomych i nie ma z tej strony żadnego problemu. Bardzo chciałabym nauczyć wie funkcjonować w takiej relacji. Nigdy nie spodziewałam się że będzie tak ciężko pod każdym względem ( oprocz tego że jest to bardzo dobry człowiek i czuje że bardzo mnie wspiera i kocha). Chciałabym znaleźć kogoś na stałe, ten mi pasuje ale jest bardzo dużo problemów wyżej opisanych. ( plus oczywiście proces przezwyciężania poczucia niestandardowej sytuacji związanej z dziećmi w moim wieku itp) Jestem jednak zawzieta ale bardzo cierpię bo z każdej strony są jakieś komentarze i ciosy. Czasem się zastanawiam po co ja tak walczę, ale wychodzę z założenia że skoro jest mi z nim dobrze to wszystko ok. Dodam że moi rodzice nie byli zbyt dobrym wzorcem i są obecnie po rozwodzie. Proszę o komentarz czy warto walczyć o związek który jest tak ciężki i proces docierania się oczywiście też jest ciężki ponieważ ja również przyzwyczajm się do cech tego człowieka. Poza tym jest między nami chemia oraz przyjaźń zamiast pczucia wielkiej fascynacji. Mimo wszystko chciałabym być z nim bo jest mi z nim.dobrze. ponadto pierwszy raz otworzylam sie na bycie z kims blisko i to mi tez przyspaza wiele lęku. Boje się tez że w przyszłości będzie jak mówią osoby z mojej rodziny rozjechanie się z powodu "różnic w poziomie inteligencji" oraz w ogóle rozjazd spowodowany różnica wieku. Proszę o komentarz.

Dlaczego dziecko ma tak niski nastrój?

Dzień dobry! Jestem mamą 10 letniej dziewczynki. Od około 3 tygodni płacze. Z reguły jest to wieczorem. Nie potrafi podać mi powodu, mówi że nie wie dlaczego tak się dzieje i że już nie chce tak płakać ale nie potrafi... Dzień dobry! Jestem mamą 10 letniej dziewczynki. Od około 3 tygodni płacze. Z reguły jest to wieczorem. Nie potrafi podać mi powodu, mówi że nie wie dlaczego tak się dzieje i że już nie chce tak płakać ale nie potrafi przestać. Rozmawiam z nią za każdym razem kiedy to się dzieje i nie ma żadnego konkretnego powodu. Mówi że poprostu robi się jej smutno i dlatego płacze. Na pytanie o czym wtedy myśli, odpowiada że nie wie. Niepokoi mnie to bardzo ale mam nadzieje że to tylko hormony zaczynają szaleć. Ogólnie jest bardzo wesołą dziewczynką, ma wiele znajomych, przyjaciółek i jest lubiana w klasie! Bardzo proszę o podpowiedź dlaczego tak się dzieje?
Dotyczy: Hormony Psychologia

Jak pozbyć się niechęci i strachu przed dorosłością?

Dzień dobry. Moim problemem jest niechęć i strach przed dorosłością. Teoretycznie w październiku powinnam zacząć studia, ale tak naprawdę to nie chcę. Wiem, że i tak nic z tego, bo nie wyobrażam sobie kiedykolwiek pracowac. Nie mam na to siły.... Dzień dobry. Moim problemem jest niechęć i strach przed dorosłością. Teoretycznie w październiku powinnam zacząć studia, ale tak naprawdę to nie chcę. Wiem, że i tak nic z tego, bo nie wyobrażam sobie kiedykolwiek pracowac. Nie mam na to siły. Dosłownie wszyscy moi rówieśnicy za zrobili bądź robią prawo jazdy. I oni tego chcą, tak z własnej woli. A ja? Nic. Nie interesuje mnie to. Większość z nich również pracuje, szukają sposobów żeby trochę zarobić. Korzystają z życia, spotykają się ze znajomymi. Z kolei mój idealny dzień wygląda tak, że śpię 12h a kolejne 12 leżę i się gapie w sufit. Nie mam ochoty na nic. Nic mi nie sprawia radość, wszystko jest bez celu. Ciężko mi zrozumieć po co ludzie to wszystko robią. Tak bardzo chciałabym, żeby to już był koniec, a to jest niestety dopiero początek. Nie chcę tego życia kontynuować. To jest męka. Każdy dzień jest zupełnie taki sam i wiem że z mojej winy, ale nie potrafię tego zmienić. Nawet nie wyobrażam sobie, że można żyć inaczej. Nie mogę się pogodzić z teraźniejszością. Jestem tak bardzo zmęczona, a przecież kompletnie nic nie robię. Jak to jest spotykać się ze znajomymi i czerpać z tego przyjemność? Jak to jest mieć marzenia i je spełniać? Jest to jest w ogóle czegoś chcieć? Proszę o pomoc, ale nie wiem nawet czego oczekuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak radzić sobie z niechęcią do męża?

Dzień Dobry. Mam pewien problem. Nie chcę uprawiać seks z moim mężem. Gdy mnie dotyka zbiera mi się na wymioty. Lubię seks, chciałabym go uprawiać ale nie z moim mężem. Jesteśmy razem 12 lat i mamy dzieci. Niestety mój... Dzień Dobry. Mam pewien problem. Nie chcę uprawiać seks z moim mężem. Gdy mnie dotyka zbiera mi się na wymioty. Lubię seks, chciałabym go uprawiać ale nie z moim mężem. Jesteśmy razem 12 lat i mamy dzieci. Niestety mój mąż nie jest dobrym człowiekiem. Bardzo chciałabym schudnąć w tym roku, niestety jakbym schudła to mój mąż chciałby ode mnie więcej czułości i koło się zamyka. Zastanawiałam się nad rozwodem, ale nie chcę jeszcze małych dzieci odcinać od ojca kiedy w miarę się dogadują miedzy sobą. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Co zrobić w sytuacji przełożenia ślubu?

Witam mam takie pytanie może w jakiś sposób pomożecie. Mam 30 lat moja dziewczyna 29 jesteśmy razem już 7 lat. W lipcu mieliśmy wziąć ślub, ale jednak tak nie będzie. Wszystko zaczęło się od kwarantanny przez covid moja dziewczyna siedziała... Witam mam takie pytanie może w jakiś sposób pomożecie. Mam 30 lat moja dziewczyna 29 jesteśmy razem już 7 lat. W lipcu mieliśmy wziąć ślub, ale jednak tak nie będzie. Wszystko zaczęło się od kwarantanny przez covid moja dziewczyna siedziała ponad tydzień w domu no i się po prostu zmieniła. Nie chce ślubu mówi, że się później popsuje będzie rozwód a ona nie chce żeby tak było. Dziwne bo jeszcze przed tym siedzeniem w domu było wszystko ok. Z tego co teraz widzę jej rodzice mają na nią bardzo duży wpływ nawet bym powiedział, że są toksycznymi rodzicami. Ostatnio nawet z nią rozmawiałem na ten temat i ona mówi, że za dużo się wtrącają ale szczegółów nie znam. Na początku moja mama z nią rozmawiała to mówiła, że kocha ale nic nie czuje jak przytula takie dziwne to trochę. Teraz jesteśmy tak jakby przyjaciółmi ale widać, że ona nie chce zrywać kontaktu. Trochę ograniczyła ale nie całkiem. Ślub ostatecznie jest przełożony jeszcze nie wiemy na jaki termin. Trochę sytuacja poplątana taka. Bo z jednej strony ona mówi, że nic nie czuje do mnie już a z drugiej strony płacze jak to mówi. Mam wrażenie jakby była pogubiona rozdarta. Pisała mi, że chce spokoju, że chce sobie wszystko przemyśleć żebym dał jej miesiąc na poukładanie co Wy o tym myślicie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Dotyczy: Psychologia Ślub

Jak mam rozumieć moje objawy?

Witam. W ciągu ostatnich miesięcy zauważyłam wiele niepokojących objawów w moim zdrowiu psychicznym oraz znaczne nasilenie się tych z przeszłości. Postaram się opisać mój problem najbardziej szczegółowo, jak tylko potrafię. Odkąd pamiętam towarzyszą mi ataki paniki, w różnych etapach... Witam. W ciągu ostatnich miesięcy zauważyłam wiele niepokojących objawów w moim zdrowiu psychicznym oraz znaczne nasilenie się tych z przeszłości. Postaram się opisać mój problem najbardziej szczegółowo, jak tylko potrafię. Odkąd pamiętam towarzyszą mi ataki paniki, w różnych etapach mojego życia pojawiały się one częściej lub rzadziej, w różnym natężeniu. Nigdy nie uczęszczałam na psychoterapię, jednak przez pewien czas brałam doraźnie przepisaną mi przez lekarza hydroksyzynę. Od jakiegoś czasu oprócz częstszych ataków paniki towarzyszą mi również zupełnie nowe objawy: znaczne obniżenie nastroju, wahania apetytu, problemy ze snem, zmęczenie, częsty płacz - w gorszych momentach zdarzają się również myśli samobójcze oraz autoagresja w formie samookaleczania. Zauważyłam również, że zaczęłam odczuwać także silny lęk przed naprawdę wieloma czynnikami, takimi jak m. in. przebywanie w miejscach publicznych, rozmowa i patrzenie się w oczy drugiej osoby, spotkania towarzyskie, rozmowa przez telefon, składanie zamówienia w restauracji i wiele innych, wywołuje to u mnie zdecydowanie większy dyskomfort i strach niż dotychczas. Od zawsze byłam osobą nieśmiałą i lękliwą, jednak nigdy do tego stopnia co teraz - czasami jest to wręcz lęk nie do pokonania, mimo błahości danej sytuacji. Nie chcę diagnozować się sama, więc byłabym wdzięczna, jeśli jakiś specjalista mógłby choć minimalnie nakierować mnie co się ze mną dzieje, abym mogła lepiej zrozumieć siebie. Oczywiście mam w planach również udać się w przyszłości na konsultację psychologiczną, jednak na ten moment nie mam takiej możliwości. Będę zatem wdzięczna za każdą pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Jak zwiększyć swoją pewność siebie i być mniej zazdrosny o partnerkę?

Mam 24 lata i jestem mega zazdrosny o przeszłość swojej partnerki. Jest to mój pierwszy związek. Ogólnie mam dziwny problem który zauważyłem ponieważ powtórzył się trzeci raz. Nie umiem sobie poradzić w sytuacjach gdy zakochuje się i widzę ze ta... Mam 24 lata i jestem mega zazdrosny o przeszłość swojej partnerki. Jest to mój pierwszy związek. Ogólnie mam dziwny problem który zauważyłem ponieważ powtórzył się trzeci raz. Nie umiem sobie poradzić w sytuacjach gdy zakochuje się i widzę ze ta osoba tez jest mną zainteresowana i nagle okazuje się ze dana kobieta znajduje sobie kogoś innego raz mojego przyjaciela po jakimś roku druga kobieta chce się ze mną spotykać umawiać mówi o związku a nagle wraca do ex. Po jakimś czasie obie opowiadają mi ze chciał być ze mną. Nie radzę sobie z tym i uciekałem w alkohol i robiłem różne głupoty jak np chciałem pokazać ze nie jestem najgorszy patrzcie jak się bawię tez się komuś podobam wiem ze to głupie ale wtedy nie wiedziałem co robię. Aż przyszła ona moja ówczesna partnerka wszystko układało się super ale nie mogłem się otworzyć bałem się a jak to zrobiłem okazało się ze pisze z innymi i ze oni są lepsi. Nie umiałem sobie z tym poradzić piłem odwalałem akcje typu ze ja przeklinałem po prostu alkohol i nerwy to u mnie tragedia do tego stopnia ze alkohol ścina mnie z nóg i przez to upiłem się na weselu gdzie zrobiłem wstyd sobie i jej. Zacząłem pracować nad sobą i związkiem przeżywałem trudny okres jak smierć bliskiej osoby ale nic mnie nie ruszało jak to ze byłem gorszy od tamtych z którymi pisała za moimi plecami. Wychodzę z tego ale dalej mam napady zazdrość i boje się porównań szczególnie jeśli chodzi o sex mimo ze słyszę od niej ze jest super to nie mogę w to uwierzyć. Raz usłyszałem ze jej były był umięśniony i nie mogę od tej pory ma siebie patrzeć. Walczę z tym ale w chwilach ataku nie mogę sobie z tym poradzić. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło
Mgr Renata Dąbrowska-Jagieło

Z czym ma związek to uczucie guli w gardle?

Witam, mam pewien problem od jakiegoś czasu mam uczucie kluchy/guli w gardle , nie mam innych objawów. Czy może wpływać na to chroniczny stres i niepokoj, lub nadużywanie kropli do nosa?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty
Ważne tematy