Dzień dobry,
dziękujemy za zadanie pytania na portalu abcZdrowie. W opisanej sytuacji rzeczywiście należy brać pod uwagę kilka możliwych przyczyn, natomiast sam sposób odstawienia leku, szczególnie po wieloletnim stosowaniu i „z dnia na dzień” - może prowadzić do poważnych objawów odstawiennych ze strony układu nerwowego.
Dodatkowo, jeśli mama nie przyjmuje regularnie zaleconych leków zastępczych, to układ nerwowy pozostaje bez stabilizacji, co może nasilać objawy.
Opisane przez Panią objawy takie jak urojenia, tworzenie nieistniejących postaci czy narastająca agresja - są bardzo niepokojące i wymagają pilnej oceny lekarskiej. W takiej sytuacji zdecydowanie nie należy czekać ani próbować radzić sobie samodzielnie. Konieczna jest pilna konsultacja z lekarzem psychiatrą - najlepiej tym, który prowadził leczenie, lub innym specjalistą, jeśli kontakt jest utrudniony.
Na przyszłość warto pamiętać, że odstawianie leków powinno odbywać się stopniowo, pod kontrolą lekarza - próby odstawienia „na własną rękę” lub nieregularne przyjmowanie leków często prowadzą do nasilenia objawów.
Zachęcamy także do zapoznania się z artykułami o podobnej tematyce:
https://portal.abczdrowie.pl/odstawienie-lekow-przeciwdepresyjnych/6956118718851584a
Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.
Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:
- Czy to może być zespół Otella? – odpowiada Agnieszka Jamroży
- Jak pozwolić sobie pomóc? – odpowiada Paulina Witek
- Czy to tylko nerwica, czy coś gorszego? Co mi jest? – odpowiada Agnieszka Jamroży
- W jaki sposób namówić męża, żeby zaczął leczyć się z uzależnienia od alkoholu? – odpowiada Mgr Arleta Balcerek
artykuły
"Usłyszałam ciche: zadzwonię później, pa. Ciągle czekam na ten telefon..."
- 19 marca mama napisała do mnie, że tatę będą
Kasia żyje z FAS. "Nie mam żalu do mamy. Jestem jej wdzięczna, że mnie urodziła"
39-letnia Katarzyna Liszcz z Torunia została adopt
Dziennik covidowy. "Najgorsza była niepewność, ile to potrwa i kiedy się skończy"
Chorowałam na COVID 12 dni. Zaczęło się od bólu pl