Czy zawsze będę już singielką?

Czy na zawsze będę singielką? Dzień dobry. Mam 32 lata. Jestem nieśmiała i spokojna. W towarzystwie wolę słuchać niż rozmawiać. Mam dużo koleżanek, także spoko :) Mam problem tylko w relacjach damsko męskich. Żaden chłopak nie zwraca na mnie uwagi, jak już to chodzi im tylko o seks i na tym koniec. Niedawno zakończyłam swój 10 letni toksyczny związek. Przyczyna to że nie pasowaliśmy do siebie (mój ex jest alkoholikiem, narkomanem, nierobem i damskimbokserem) i to że zawsze czułam się nie chciana, nie szanowana i nie kochana przez swojego ex chłopaka. Na szczęście po rozstaniu z ex chłopakiem poczułam ulgę i nagle moja pewność siebie wzrosła w większym stopniu zaczęłam doceniać to co mam, i jeszcze bardziej zaczęłam rozwijać pasję i różne umiejętności. Po prostu nie umiem nawiązywać relacji z mężczyznami. Nigdy w życiu żaden chłopak nie był we mnie zakochany tylko zauroczony (Smutne) Pozatym to ja zawsze pierwsza wychodziłam z inicjatywą (żaden chłopak nie wykazywał dużego zainteresowania) to ja pierwsza pisałam, dzwoniłam i proponowałam spotkania jak tego nie robiłam to żaden jeszcze chlopak nie wychodził pierwszy z inicjatywą. Pisząc to, zrobiło mi się bardzo przykro. Jestem kobietą wrażliwym o dobrym sercu, i tą która docenia i naprawdę kocha. Proszę o pomoc, bo nie chciałabym zostać starą panną. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
KOBIETA, 33 LAT 2 dni temu
Redakcja abcZdrowie
98 poziom zaufania

Witamy serdecznie,

to, co Pani opisuje, nie świadczy o tym, że już zawsze będzie Pani sama, lecz raczej o tym, że przez wiele lat funkcjonowała Pani w relacji, która mogła obniżyć poczucie własnej wartości i zaburzyć sposób wchodzenia w bliskość. Po takim doświadczeniu częste są trudności w relacjach damsko-męskich, nadmierne branie odpowiedzialności za kontakt oraz trafianie na mężczyzn niegotowych na dojrzały związek.

Ponieważ związek był toksyczny i przemocowy, warto rozważyć kontakt z psychologiem lub psychoterapeutą, aby bezpiecznie przepracować doświadczenia z przeszłości i nauczyć się budowania relacji opartych na wzajemności, a nie wysiłku tylko z jednej strony. Nie jest to oznaka słabości, lecz dojrzałej troski o siebie i swoje przyszłe relacje. Jeśli uczucie smutku, bezradności lub lęku przed samotnością będzie się nasilać albo utrzymywać, tym bardziej zachęcam Panią do takiej konsultacji, ponieważ może ona realnie pomóc w zmianie sytuacji.

Więcej informacji na podany temat można znaleźć w treściach, do których odsyłam poniżej:

https://portal.abczdrowie.pl/wizyta-u-psychologa/6955920561924640a

Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty