Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie.pl to zespół doświadczonych i zaangażowanych osób, dla których zdrowy tryb życia jest pasją. Dzielimy się z Wami naszą wiedzą i podpowiadamy, jak na co dzień cieszyć się zdrowiem oraz dobrym samopoczuciem.

37207 odpowiedzi

60071 podziękowań

od użytkowników

Odpowiedzi eksperta (37207)

Czy mam szansę na normalne życie?

Witam, sama nie wiem od czego zacząć. Mam 20 lat i powoli tracę chęci do życia. Zacznę od początku. W podstawówce nie miałam dobrych kontaktów z rówieśnikami, byłam szykanowana, poniżana, traktowana jak czarna owca, po części ze względu na...

Witam, sama nie wiem od czego zacząć. Mam 20 lat i powoli tracę chęci do życia. Zacznę od początku. W podstawówce nie miałam dobrych kontaktów z rówieśnikami, byłam szykanowana, poniżana, traktowana jak czarna owca, po części ze względu na odmienną wiarę jednego z rodziców, po części również z powodu dość specyficznego charakteru, jaki już w tak młodym wieku sprawiał mi trudności. Jestem uparta, nie lubię, gdy ktoś próbuje mną rządzić, potrafię czasem być bezczelna gdy bronie swoich racji. Pod koniec podstawówki jedna z moich "koleżanek" usiłowała mnie utopić na publicznym basenie, skończyło się to wyciszoną sprawą w sądzie (ach, te znajomości…). W gimnazjum było tak samo, choć w wieku 14 lat zaczęłam dostrzegać pozytywy w swoim wyglądzie i je wykorzystywać, nabrałam trochę pewności siebie, a raczej ubrałam taką maskę, bo każde słowo krytyki wciąż sprawiało mi wielką przykrość. Liceum przebolałam na masce pewnej siebie i przebojowej dziewczyny. Związałam się z moim obecnym partnerem, wcześniej miałam jeden nieudany, dość poważny związek, który bardzo naruszył moją pewność siebie (ponownie). Obecnie staram się jakoś funkcjonować, ale każda sytuacja stresowa doprowadza mnie do ostrego załamania, zwykła kłótnia sprawia, że wątpię w każde swoje słowo, mój związek wydaje mi się bardzo nieudany, choć mój partner nie widzi w nim żadnych problemów. Obecnie nie uczę się ani nie pracuję. Choć szukam pracy jednak znalezienie jej jest ciężkie. Zajmuje się domem i staram się wywiązywać z tego obowiązku jak najlepiej, ale mój partner uważa, że zajmowanie się domem ( powierzchnia ok. 120 m) to żadna praca i nie uważa jej za męczącą, przez co nie rozumie dlaczego wieczorem chcę iść spać w tych godzinach co on. Wszystkim bardzo się przejmuję, każde złe słowo biorę bardzo do siebie, nie umiem zdystansować się w sytuacjach, w których powinnam machnąć ręką. Chciałabym pójść do pracy, każdy pieniądz się liczy, ale świadomość tego, że po po pracy czeka mnie pełen zestaw obowiązków domowych (partner uważa, że 8 h pracy nie jest męczące, więc mogę sama zajmować się domem i psem, sam pracuje na budowie) skutecznie mnie zniechęca. Pojawia się poczucie winy, ja nie pracuję, nie zarabiam i narzekam, że mi ciężko w domu, a mój partner pracuje ciężko. Nie wiem, czy to ja wyolbrzymiam swoje problemy, czy też mój partner nie jest wyrozumiały. Odsunęłam się od przyjaciół, nie potrafię znaleźć wspólnego języka z rówieśnikami, poza tym po prostu nie mam ochoty na spotkania, najchętniej zakopałabym się pod kołdrę i nie wychodziła dopóki wszystkie problemy nie minął. Cały czas chce mi się spać, jestem apatyczna... Wszystko to składa się na bardzo podłe samopoczucie, multum chorób fizycznych, osłabienie, obniżenie odporności... nie potrafię sobie z tym poradzić, a ze strony partnera nie mam żadnego wsparcia, on nie rozumie, że nie ze wszystkim można sobie poradzić ot tak. Proszę o pomoc, o jakąś wskazówkę co zrobić, gdzie się udać, cokolwiek, bo naprawdę tracę wiarę w to, że mam jakiekolwiek szanse na normalne funkcjonowanie…

Redakcja abcZdrowie
Witam, Obniżony nastrój, uczucie smutku i zobojętnienia, niemożność przeżywania radości, zamartwianie się, wycofanie z życia towarzyskiego, ogólnie złe samopoczucie, postrzeganie świata w czarnych kolorach to objawy składające się na zespół depresyjny. Pisze Pani o przeszłości, o wielu negatywnych doświadczeniach,...

Witam,
Obniżony nastrój, uczucie smutku i zobojętnienia, niemożność przeżywania radości, zamartwianie się, wycofanie z życia towarzyskiego, ogólnie złe samopoczucie, postrzeganie świata w czarnych kolorach to objawy składające się na zespół depresyjny.
Pisze Pani o przeszłości, o wielu negatywnych doświadczeniach, o problemach z samoakceptacją. Niestety złe rzeczy, które nas spotykają, konflikty, trudności z ich rozwiązywaniem tworzą podłoże do depresji. Druga kwestia to partner, który nie wspiera – to niestety może potęgować objawy przygnębienia.
Proponuje Pani wizytę u psychoterapeuty lub psychologa. Jeśli obniżony nastrój będzie dokuczliwie utrudniał życie to również konsultacje z psychiatrą w celu zapisania leków antydepresyjnych.
W trakcie terapii zacznie Pani wychodzić na prostą i to da Pani szanse na wyleczenie się i szczęśliwe życie. Do dzieła.

Pozdrawiam

Odstawiłam tabletki i nadal nie dostałam miesiączki. Dlaczego?

  Mam pytanie. Brałam tabletki antykoncepcyjne od dłuższego czasu. Okres miałam jak w zegarku, po 28 dniach. Przed ostatnim opakowaniem miałam okres spóźniony o 1 dzień (nic wielkiego), kiedy zaczęłam brać ostatnie opakowanie, po około tygodniu od zakończenia okresu, miałam...

  Mam pytanie. Brałam tabletki antykoncepcyjne od dłuższego czasu. Okres miałam jak w zegarku, po 28 dniach. Przed ostatnim opakowaniem miałam okres spóźniony o 1 dzień (nic wielkiego), kiedy zaczęłam brać ostatnie opakowanie, po około tygodniu od zakończenia okresu, miałam plamienie przez ponad półtora tygodnia. Kiedy skończyłam już tabletki, okresu nie dostałam i nie mam już od 2 miesięcy. Robiłam test ciążowy jakiś miesiąc temu i wyszedł negatywny. Jaki może być powód braku okresu?

Redakcja abcZdrowie
Witam! W czasie brania ostatniego opakowania tabletek doszło do ich działania niepożądanego, czyli krwawienia śródcyklicznego, a następnie braku krwawienia z odstawienia. Poziomy hormonów nieco "zawirowały", trudno wskazać przyczynę tego zjawiska. Być może było to tzw. krwawienie przełomowe, które zdarza się...

Witam!

W czasie brania ostatniego opakowania tabletek doszło do ich działania niepożądanego, czyli krwawienia śródcyklicznego, a następnie braku krwawienia z odstawienia. Poziomy hormonów nieco "zawirowały", trudno wskazać przyczynę tego zjawiska. Być może było to tzw. krwawienie przełomowe, które zdarza się u kobiet, które przyjmują tabletki od dłuższego czasu. Obecnie po odstawieniu tabletek musi upłynąć trochę czasu zanim organizm odnajdzie naturalny balans hormonalny. Dobrze, że wykluczyła Pani ciążę. Jeśli okres nadal nie będzie przychodził, może się Pani udać do lekarza ginekologa, który zleci badanie poziomów odpowiednich hormonów.

Pozdrawiam serdecznie!

Po zażyciu tabletki zwymiotowałam. Czy zdążyła się wchłonąć?

  Tabletki przyjmuję regularnie. Zawsze o stałej godzinie 16:00, tak też było w sobotę. Natomiast w niedziele nie czułam się zbyt dobrze i mniej więcej o godzinie 11-12:00 wymiotowałam. O 13:00 odbyłam stosunek z chłopakiem bez zabezpieczenia. Czy tabletka miała dalej takie samo działanie? Czy istnieje możliwość zajścia w ciążę?
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, jeżeli wymioty wystąpiły powyżej 3h od przyjęcia tabletki ich działanie antykoncepcyjne powinno być zachowane i nie wymaga dodatkowego postępowania ani dodatkowego zabezpieczenia. Pozdrawiam

Czy jednorazowe wymioty osłabiły działanie tabletki antykoncepcyjnej?

Przyjmuje antykoncepcję doustną. Pigułki zawsze przyjmowałam o tej samej godzinie (16.00). W sobotę wziełam tak jak zawsze, jednak kolejnego dnia z powodu złego samopoczucia wymiotowałam ok. 11-12 godziny. Następnie o 13.00 uprawiałam seks nie zabezpieczając się. Chciałabym się dowiedzieć czy pigułka działała i czy jest w tym przypadku ryzyko zapłodnienia?
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie. Jeżeli wymioty wystąpią do 3h po przyjęciu tabletki antykoncepcyjnej należy przyjąć dodatkową tabletkę, ponieważ  działanie antykoncepcyjne może nie być zachowane. Natomiast w przypadku wymiotów powyżej 3h od przyjęcia tabletki antykoncepcyjnej  działanie jest zachowane i nie ma konieczności stosowania dodatkowego postępowania. Pozdrawiam

Problem z wzwodem po wytrysku - co mam robić?

Witam. Bardzo ostatnio dołuje mnie pewien fakt. Czasami kocham się z dziewczyna cała noc bez erekcji ani przerw. Zaś innym razem po kilkunastu minutach mam dosyć aczkolwiek nie w tym problem. Po stosunku mam okropne problemy z ponownym wzwodem, a... Witam. Bardzo ostatnio dołuje mnie pewien fakt. Czasami kocham się z dziewczyna cała noc bez erekcji ani przerw. Zaś innym razem po kilkunastu minutach mam dosyć aczkolwiek nie w tym problem. Po stosunku mam okropne problemy z ponownym wzwodem, a jak się "obudzi" to na moment. Kompletnie nie wiem co mam robić. I jak z tym walczyć. Do tego dochodzi fakt, że chyba w żaden sposób nie potrafię chociaż w małym stopniu zaspokoić swej partnerki. Poprzedniczki nigdy nie narzekały, bardzo często coś z nich wypływało, czy całe drżały. Niestety na nich mi do tego stopnia co teraz nie zależało. Jestem gotowy na jakieś leki czy coś. Cokolwiek byle bym się z tym uporał kompletnie tracę pewność siebie.
Redakcja abcZdrowie
Witam, Kłopoty z erekcją u młodych mężczyzn mają przeważnie charakter psychogenny. Wpływ mają takie czynniki jak stres, nastawienie zadaniowe, lęk przed niezaspokojeniem partnerki, nadmierne podniecenie seksualne. Często jest tak, że im mężczyźnie  bardziej zależy na partnerce, tym słabsze pojawia się...

Witam,
Kłopoty z erekcją u młodych mężczyzn mają przeważnie charakter psychogenny. Wpływ mają takie czynniki jak stres, nastawienie zadaniowe, lęk przed niezaspokojeniem partnerki, nadmierne podniecenie seksualne. Często jest tak, że im mężczyźnie  bardziej zależy na partnerce, tym słabsze pojawia się podniecenie seksualne (w jego miejsce powstaje stan napięcia nerwowego), czego następstwem jest osłabienie lub brak erekcji. Niektórzy mężczyźni bardzo pragną odbyć stosunek z atrakcyjną kobietą, lecz odczuwają nieuświadomiony lęk wywołany mechanizmem hamulcowym tkwiącym w podświadomości.
Pierwsza rzecz to taka, że u większości mężczyzn po stosunku następuje okres refrakcji (odprężenia) i nie są oni zdolni do erekcji przez kolejne kilkanaście minut. Niektórzy mężczyźni potrzebują kilku godzin, inni kilku minut, rozbieżność jest dość znaczna. Zatem brak erekcji w takim przypadku jest czymś normalnym.
Proszę odczekać po stosunku jakiś czas i wtedy spróbować.
Kolejna rzecz to taka, że postawa, że nie jest się w stanie zaspokoić partnerki będzie tworzyć w Panu napięcie, lęk, nastawienie zadaniowe. To z kolei sprawi, że erekcja nie wystąpi.
Następnym razem gdy problem się pojawi to przede wszystkim proszę to potraktować ze spokojem - jako efekt dużego zaangażowania w relacje z partnerką. To się zdarza młodym mężczyznom. Może się Pan podzielić tym z partnerką, porozmawiać z nią szczerze. Jeśli partnerka to zrozumie i zaakceptuje poczuje się Pan bezpieczniej i jest duże prawdopodobieństwo, ze zaburzenie zniknie. Wielu młodych mężczyzn dramatyzuje w takich sytuacjach co pogarsza sprawę i zaburzenie erekcji pogłębia się.
Jeśli problem będzie dalej się pojawiał, zasięgnij porady seksuologa.
Pozdrawiam

Kiedy należy wziąć pierwszą tabletkę, aby być w pełni zabezpieczoną?

  Witam, po pierwszym opakowaniu tabletek, ginekolog przepisał mi inne. Dostałam okres dwa dni po odstawieniu pierwszych i muszę brać znów te drugie od początku. Brzuch mnie mnie strasznie bolał w niedzielę wieczorem, ale okres dostałam o godzinie 1 w...

  Witam, po pierwszym opakowaniu tabletek, ginekolog przepisał mi inne. Dostałam okres dwa dni po odstawieniu pierwszych i muszę brać znów te drugie od początku. Brzuch mnie mnie strasznie bolał w niedzielę wieczorem, ale okres dostałam o godzinie 1 w nocy, czyli to już był poniedziałek. Jednak tabletki wzięłam w pon. O 9 rano, bo nie chcę brać codziennie o 1 w nocy. Czy wtedy jestem zabezpieczona przez 7 dni? Czy lepiej stosować zabezpieczenie dodatkowo?

Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, pierwszą tabletkę należy przyjąć w pierwszej dobie krwawienia. Wówczas nie ma potrzeby stosowania dodatkowych zabezpieczeń. Pozdrawiam

Kiedy mogło dojść do zarażenia?

Kochałam się z partnerem w sobotę wieczorem i następnego dnia rano. Przed stosunkiem z partnerem nie miałam żadnych upławów i pieczenia. Jak mogłam się zarazić i kto kogo? Ile czasu rozwija się grzybica pochwy?
Redakcja abcZdrowie
Witamy! Grzybica pochwy jest najczęściej powodowana przez drożdżaki z gatunku Candida albicans. Może dochodzić do zakażenia poprzez prawie wszystkie rodzaje kontaktów płciowych. Czas rozwoju choroby tj. do pojawienia się objawów wynosi zazwyczaj od dnia do kilku dni. W opisanej...

Witamy!

Grzybica pochwy jest najczęściej powodowana przez drożdżaki z gatunku Candida albicans.
Może dochodzić do zakażenia poprzez prawie wszystkie rodzaje kontaktów płciowych.
Czas rozwoju choroby tj. do pojawienia się objawów wynosi zazwyczaj od dnia do kilku dni.

W opisanej sytuacji trudno jest ocenić kto był już chory a kto został zakażony w trakcie stosunku płciowego. Opis sytuacji może jednak sugerować, że to Pani została zakażona.

Proponuję zapytać partnera czy nie występował u niego przed kontaktem np świąd prącia, biały nalot, czerwone plamy lub zaczerwienie, złuszczanie skóry z żołędzia.

Pomyliłam plamienie z krwawieniem. Co mam teraz zrobić?

Witam! Jednak test pokazał dziś, że nie jestem w ciąży (tabletka ,,po" zadziałała, 4 dni po jej zażyciu miałam krwawienie przypominające okres i małe plamienia zaraz po jego zakończeniu, potem już nic) I teraz 26 dni (20XI) po pierwszym dniu... Witam! Jednak test pokazał dziś, że nie jestem w ciąży (tabletka ,,po" zadziałała, 4 dni po jej zażyciu miałam krwawienie przypominające okres i małe plamienia zaraz po jego zakończeniu, potem już nic) I teraz 26 dni (20XI) po pierwszym dniu miesiączki dostałam dosłownie 2 razy, raz w ciągu dnia, drugi raz w nocy ciemnego, brązowego plamienia. Nawet nie była to różowa krew. Miałam objawy przedmiesiączkowe, jak pobolewanie dołu brzucha, lekkie napięcie piersi i chyba większa waga. I teraz nie wiem, czy był to tak bardzo skąpy okres wynikający z zażycia tabletki awaryjnej, czy tylko jakieś plamienie. Zaczęłam zażywać tabletki antykoncepcyjne od dnia tego plamienia. I teraz nie wiem, czy jestem już zabezpieczona, czy nie? Co powinnam zrobić w takiej sytuacji? Dziękuję, Julianna
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie! Skoro rozpoczęłaś przyjmowanie tabletek nie warto ich przerywać. Charakter miesiączki mógł się zmienić wskutek przyjęcia tabletki "72h po". Zawiera ona bowiem dużą dawkę hormonów, która może rozregulować gospodarkę hormonalną. Powinnaś spokojnie poczekać do przyszłego krwawienia i poobserwować...

Witam serdecznie!

Skoro rozpoczęłaś przyjmowanie tabletek nie warto ich przerywać.
Charakter miesiączki mógł się zmienić wskutek przyjęcia tabletki "72h po". Zawiera ona bowiem dużą dawkę hormonów, która może rozregulować gospodarkę hormonalną. Powinnaś spokojnie poczekać do przyszłego krwawienia i poobserwować charakter krwawienia. Jeżeli nadal będzie wyglądał inaczej niż do tej pory, proponowałabym skontaktować się z ginekologiem.

Pozdrawiam

Dlaczego się wstydzę?

Witam, Mam na imię Jagoda. Obecnie jestem z chłopakiem, z którym wiem, że niedługo zacznę współżyć. On miał kilka dziewczyn (będąc z nimi w związkach) ja miałam dwóch. Zarówno on jak i ja kochaliśmy się nie raz. Zastanawiam się dlaczego... Witam, Mam na imię Jagoda. Obecnie jestem z chłopakiem, z którym wiem, że niedługo zacznę współżyć. On miał kilka dziewczyn (będąc z nimi w związkach) ja miałam dwóch. Zarówno on jak i ja kochaliśmy się nie raz. Zastanawiam się dlaczego tak się przy nim wstydzę. Nie potrafię normalnie z nim porozmawiać na temat seksu. Zawsze jakoś tak próbuję mu wytłumaczyć, żeby sam się domyślił o co mi chodzi. Nie mam w ogóle pojęcia jakbym się zestresowała gdyby miało dojść, np. do pettingu... Może obawiam się tego, że jest bardziej doświadczony? Nie mam pojęcia i błagam o pomoc....Strasznie się przy nim wstydzę i krępuję, chociaż go kocham i mu ufam. On zaś mi powtarza, że mnie kocha, że jestem piękna, itp. Kiedy mnie przytula lub stanie za mną i przytuli tak, że złapie za brzuch, zabieram mu ręce. Może powodem jest to, że nie akceptuję samej siebie? Nie mam złych doświadczeń po moich byłych partnerach, więc nie wiem w czym tkwi problem... Proszę o pomoc. Pozdrawiam
Redakcja abcZdrowie
Witam, Wstyd ma za zadanie ochronę naszej prywatności i intymności oraz wyraźne zaznaczenie granic pomiędzy nami a innymi ludźmi. Życie seksualne jest sferą niezwykle intymną dlatego często, zwłaszcza na początku związku, rozpoczynanie go związane jest z poczuciem zawstydzenia i lęku....

Witam,

Wstyd ma za zadanie ochronę naszej prywatności i intymności oraz wyraźne zaznaczenie granic pomiędzy nami a innymi ludźmi. Życie seksualne jest sferą niezwykle intymną dlatego często, zwłaszcza na początku związku, rozpoczynanie go związane jest z poczuciem zawstydzenia i lęku.
Powodami wstydu w tej sferze niejednokrotnie jest własne ciało - jego niedoskonałości. Może to wynikać z niepełnej akceptacji swojej fizyczności a także seksualności. Ponadto przed rozpoczęciem współżycia z nowym partnerem/partnerką rodzi się lęk przed oceną, oceną zarówno umiejętności, zwłaszcza jeśli partner/partnerka ma większe doświadczenie, jak i wyglądu.

Dobrym sposobem na pozbycie się i wstydu i lęku jest rozmowa. Przełamanie obaw przed szczerą rozmową na temat swoich myśli, lęków, wstydu jest dobrym początkiem przełamywania strachu przed zbliżeniem. To dzięki rozmowie buduje się bliskość, a także zaufanie, które w dalszym etapie znajomości umożliwiają wejście w sferę seksualną. Warto również pamiętać, że zbyt intensywne myślenie o strachu, czy wstydzie wzmaga je i dodatkowo wywołuje stres.

Pozdrawiam serdecznie!

Czy można nadal brać herceptynę gdy jest się w ciąży?

Mam 39 lat, jestem po amputacji piersi, po chemioterapii i radioterapii, obecnie biorę herceptynę, mam już za sobą 6 cykli. Przed 6 dawką zaszłam w ciążę czyli będąc już w ciąży otrzymałam jedną dawkę. Czy to nie będzie zagrożeniem dla dziecka? Czy powinnam przerwać leczenie? Bardzo proszę o odpowiedź.
Redakcja abcZdrowie
Witamy! Trastuzumab czyli substancja czynna herceptyny nie ma udowodnionego szkodliwego działania na płód u zwierząt, na ludziach substancja nie została przebadana. Ogólnie nie należy stosować preparatu podczas ciąży chyba, że potencjalna korzyść dla matki przewyższa potencjalne ryzyko dla płodu.  ...

Witamy!
Trastuzumab czyli substancja czynna herceptyny nie ma udowodnionego szkodliwego działania na płód u zwierząt, na ludziach substancja nie została przebadana.
Ogólnie nie należy stosować preparatu podczas ciąży chyba, że potencjalna korzyść dla matki przewyższa potencjalne ryzyko dla płodu.  

W Pani przypadku być może warto dokończyć cykl terapeutyczny. Ostateczną decyzję podejmuje lekarz na podstawie oceny całej sytuacji klinicznej.

Redakcja abcZdrowie.pl

Patronaty