Co myśleć o takiej teorii?

Dzień dobry, jestem młodym ojcem i mam Pytanie odnośnie rozwoju dziecka. Ostatnio zetknąłem się z opinią pewnego Pana, który twierdzi, że człowiek jest wstanie opanować chodzenie w pozycji wyprostowanej tylko pod warunkiem, że jako dziecko był przez rodzica/opiekuna postawiony do pionu za rączki i prowadzony. Według tego Pana, bez tego typu zabiegu, człowiek w dorosłym życiu będzie poruszał się w pozycji "pochylonej" niemalże jak małpa. Jako argument podał On przykład dzieci wychowanych w dziczy bez rodziców, które nie nauczyły się chodzić w pozycji wyprostowanej. Prosiłbym uprzejmie o komentarz, jeśli można trochę szerszą niż TAK/NIE i możliwe źródła, które w jakiś sposób wyjaśniają to zagadnienie. Z góry dziękuję za odpowiedź.
KOBIETA, 28 LAT ponad rok temu
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska Lekarz medycyny rodzinnej, Warszawa
98 poziom zaufania

Niemowlę stopniowo samo przechodzi do pozycji pionowej, więc nie bardzo rozumiem tezę tego Pana. leżenie -> przerwoty na boki -> czworakowanie/raczkowanie -> stanie -> chodzenie

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty