Czy jest szansa, że syn jeszcze urośnie?

Mam syna w wieku 15,5 roku , obecnie wzrost 173 cm , wg opisu rtg nadgarstka ręki niedominującej wiek kostny odpowiada 17 lat wg Atlasu Kopczyńskiej-Sikorskiej , ja 165 cm , mąż 175 cm Czy jest szansa że syn jeszcze urośnie ? Jest od dłuższego czasu najniższy z chłopców w klasie , w swojej drużynie piłkarskiej . Czy badania tą metodą są dokładne i precyzyjne w określeniu wieku ?
KOBIETA, 42 LAT 5 miesięcy temu
Mgr Martyna Dudzińska
Mgr Martyna Dudzińska Położna
69 poziom zaufania

Szanowna Pani,



na podstawie przedstawionych informacji można udzielić następującej, ogólnej porady medycznej.



Wiek kostny syna, oceniony na podstawie zdjęcia RTG nadgarstka ręki niedominującej i porównany z Atlasem Kopczyńskiej-Sikorskiej, odpowiada około 17. rokowi życia. Oznacza to, że dojrzewanie kostne jest u niego bardziej zaawansowane niż wynikałoby to z wieku metrykalnego (15,5 roku). W praktyce klinicznej sugeruje to, że chrząstki wzrostowe są już w znacznym stopniu dojrzałe i potencjał dalszego wzrastania jest ograniczony.



U chłopców z wiekiem kostnym około 17 lat zazwyczaj pozostaje jeszcze niewielki przyrost wzrostu, najczęściej rzędu 1–3 cm, a czasem wzrost jest już praktycznie zakończony. Trzeba jednak podkreślić, że nie da się z całkowitą pewnością przewidzieć dokładnej liczby centymetrów, ponieważ tempo zarastania chrząstek wzrostowych jest indywidualne.



Biorąc pod uwagę wzrost rodziców (165 cm u mamy i 175 cm u taty), wzrost syna 173 cm mieści się w granicach wzrostu uwarunkowanego genetycznie i nie jest wzrostem patologicznym. Fakt, że syn jest obecnie jednym z niższych chłopców w klasie czy drużynie sportowej, może wynikać z tego, że część rówieśników ma opóźnione dojrzewanie i jeszcze intensywnie rośnie, podczas gdy u Pani syna proces dojrzewania przebiegł wcześniej i szybciej.



Jeżeli chodzi o dokładność metody, ocena wieku kostnego na podstawie atlasów (w tym Atlasu Kopczyńskiej-Sikorskiej) jest uznaną i powszechnie stosowaną metodą w pediatrii i endokrynologii. Należy jednak pamiętać, że jest to metoda szacunkowa, obarczona pewnym marginesem błędu (zwykle około ±6–12 miesięcy) i zawsze powinna być interpretowana w kontekście badania klinicznego, tempa wzrastania oraz stadium dojrzewania płciowego.



Jeśli niepokój Pani lub syna jest duży, warto rozważyć konsultację u pediatry-endokrynologa, który może ocenić tempo wzrastania w ostatnich latach, stadium dojrzewania oraz – jeśli uzna to za zasadne – zlecić dodatkowe badania. W większości przypadków przy takich parametrach nie stwierdza się jednak choroby wymagającej leczenia.



Z wyrazami szacunku

Martyna Dudzińska

(porada ma charakter informacyjny i nie zastępuje osobistej konsultacji lekarskiej)

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty