Czy mam szanse dostać się do wojska mimo przebytych ataków częstoskurczu nadkomorowego?

Witam serdecznie! Mam 23 lata, jestem kobietą i mam 168 wzrostu. Mam pytanie dotyczące dostania się do wojska, tj. najpierw do NSR, a potem normalnie, jak się uda. Miałam w 2011 roku w lipcu ablację ze względu na bardzo częste ataki częstoskurczu nadkomorowego. Mdlałam, nie mogłam oddychać itp.itd. Co atak, to musiał ktoś wzywać karetkę, bo moją klatką aż rzucało. Zrobiono mi ablację, a po ablacji Holtera (wyszły tam małe wahania chwilami, gdy spałam.) Ale potem o dziwo nic... zero jakiegokolwiek ataku, zero jakiś nawet drgnięć mocniejszych. Fakt, w dokumentacji mam to wszystko ujęte. I moje pytanie brzmi, czy mam szanse przejść przez komisję lekarską do wojska? Czy to mnie dyskwalifikuje od razu? Czy mam jakąś szansę, jeśli mi nic nie jest już? Proszę o odpowiedź.

KOBIETA, 23 LAT ponad rok temu
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski Kardiolog, Kielce
87 poziom zaufania

Witam!
Ablacja jest trwałym i przyczynowym leczeniem arytmii. Jeśli była skuteczna, a na to wskazuje opis Pani przypadku to można się spodziewać usunięcia dodatkowej drogi przewodzenia i wyleczenie z zaburzeń rytmu. Aktualnie wykonane badania powinny to potwierdzać. Z punktu widzenia medycznego jest Pani zdrowa. Jednakże trudno mi wypowiadać się o decyzji komisji wojskowej. Szanse na przejście przez komisję istnieją, ale nic więcej nie mogę powiedzieć. Pozdrawiam serdecznie!

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty