Dlaczego dolegliwości utrzymują się tak długo, mimo kompleksowego leczenia?

Dzień dobry, od sierpnia 2025 r. zmagam się z nawrotem przewlekłego zapalenia zatok (pierwsze problemy odnotowano w TK w 2017 r.). Od września do teraz codziennie cierpię na ból głowy (zwłaszcza rano) oraz okresowe pulsowanie lewego oka. Czasami ból jest silny i bardzo odczuwalny. Przez ostatnie 5 miesięcy przyjmowałem Dymistę oraz przeszedłem dwie serie Metypredu, a także nebulizacje (w tym AMSA). Mimo to dokumentacja stwierdza brak poprawy. Porównanie wyników TK (sierpień vs grudzień 2025): • Sierpień 2025: Pogrubienie śluzówki w ujściu lewej zatoki czołowej (6 mm), lewy kompleks ujściowo-przewodowy (KUP) był całkowicie niedrożny. • Grudzień 2025: KUP jest obecnie drożny, nastąpiła też regresja w zatokach szczękowych. Jednak kluczowy problem pozostał: ujście lewej zatoki czołowej nadal jest niedrożne, a w lewym sitowiu pojawił się płyn. • Anatomia: Stwierdzono concha bullosa oraz komórki sitowia wchodzące do zatok czołowych, co mechanicznie blokuje drenaż. Mój dylemat: Jeden lekarz wystawił skierowanie na mini FESS lewej zatoki czołowej i sitowia. Drugi sugeruje czekanie kolejne 2 miesiące (łącznie byłoby to ponad pół roku), obawiając się bliznowacenia po zabiegu. Mój przypadek nie wydaje się bardzo ciężki, jednak niepokoi mnie długotrwałość objawów mimo leczenia. Od ponad 4 miesięcy (od września) utrzymuje się przewlekły ból głowy i uczucie ciśnienia w zatokach, które zaczęły wpływać na codzienne funkcjonowanie i nastrój. Sporadycznie (2–4 dni w miesiącu) ból jest wyraźnie mniejszy i jednocześnie odczuwam mniejsze ciśnienie. Problemy z zatokami trwają u mnie od około 15. roku życia (ok. 17 lat). Początkowo była to stała, gęsta wydzielina spływająca po tylnej ścianie gardła, niezależnie od pory roku. Z biegiem lat objawy stopniowo się nasilały. Czy przy obecności płynu w sitowiu i braku reakcji na dwie serie Metypredu dalsze czekanie ma sens, czy przy takiej anatomii (blokada kostna) operacja jest już nieunikniona? Zastanawiam się, dlaczego dolegliwości utrzymują się tak długo, mimo kompleksowego leczenia i dbania o zatoki, oraz czy przewlekły ból głowy może mieć również inne podłoże.
MĘŻCZYZNA, 35 LAT 2 miesiące temu
Redakcja abcZdrowie
98 poziom zaufania

Dzień dobry,

w pytaniu pisze Pan na temat długotrwałych objawów związanych z zatokami oraz bólami głowy, które się z nimi wiążą. Wykonana została u Pana szeroko zakrojona diagnostyka. Przeszedł Pan też kilka różnych kuracji leczniczych. Wydaje się, że warto byłoby ponowić badania diagnostyczne, skoro objawy stale się utrzymują. Może trzeba zwrócić uwagę na obecną niedrożność w obrębie zatok. Z tego też względu trzeba skonsultować się z laryngologiem, aby omówić kwestię dalszych badań i ewentualnie leczenia zatoki, która jest niedrożna.

Może faktycznie zabieg FESS mógłby przynieść pozytywne skutki. Zachęcamy zatem do podjęcia kontaktu z laryngologiem i wdrożenia odpowiedniego leczenia. Serdecznie pozdrawiamy i życzymy szybkiego powrotu do dobrego samopoczucia.

Zachęcamy do zapoznania się z artykułami o podobnej tematyce:

https://portal.abczdrowie.pl/zapalenie-zatok/6955914042182176a

https://portal.abczdrowie.pl/katar-nie-ustepuje-miesiacami-to-moze-byc-przewlekle-zapalenie-zatok/7233033337568192a

https://portal.abczdrowie.pl/niszczy-narzady-i-wpedza-w-nalog-zmaga-sie-z-nim-nawet-8-mln-polakow/7079128710441920a

Przypominamy, że udzielane informacje stanowią jedynie informację poglądową. W celu uzyskania diagnozy oraz zaplanowania leczenia, prosimy o zasięgnięcie osobistej porady lekarskiej.

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty