Jak mam pomóc bratu, który ma depresję, a nie chce jej leczyć?

Mam na imię Kasia. Mam 35 lat. Mój brat jest w wieku 24 lat. Ja już mam własną rodzinę, natomiast brat mieszka sam w domu rodzinnym. Niedawno zmarli nam rodzice. Ja jakoś daję radę w tej sytuacji, bo mam dla kogo żyć, natomiast brat bardzo się załamał. Nie chce niczyjej pomocy. Ma myśli samobójcze. Chodzi do psychologa, ale nie leczy się farmaceutycznie. Ma lęki przed braniem leków. Czasami zachowuje się w dziwny sposób. Boję się, że zrobi sobie coś, a ja tak bardzo czuję się za niego odpowiedzialna. Boję się, że w pewnym momencie i ja popadnę w jakąś depresję. Nie mam już siły. Nie mogę liczyć na niczyją pomoc, bo nie mamy żadnej rodziny. Czuję, jak coś mnie ściska w gardle z żalu. Proszę, pomóżcie mi, a szczególnie mojemu bratu. Nie mogę go na siłę do niczego zmusić. To bardzo trudne. Chciałabym normalnie żyć i cieszyć się życiem, ale nie potrafię, bo ciągle myślę o moim bracie i się o niego bardzo boję. Proszę, pomóżcie mi. Dajcie mi jakąś wskazówkę, bo naprawdę nie wiem, co mam robić.

KOBIETA, 35 LAT ponad rok temu

Dziecko autystyczne w przedszkolu

Autyzm to dziecięce zaburzenie rozwojowe. Częściej występuje u chłopców niż u dziewczynek. Co jeszcze warto wiedzieć na temat autyzmu? Obejrzyj film i dowiedz się więcej o przebywaniu dziecka autystycznego w przedszkolu.

Witam serdecznie,

Myślę, że Pani brat, mimo obiektywnie trudnej sytuacji, jest zdolny przyjmować pomoc. Leczeniem łagodnego epizodu depresyjnego może być wyłącznie psychoterapia. Łagodna depresja może powodować trudności w wykonywaniu codziennych obowiązków lub pracy. Trudno mi ocenić, czy myśli samobójcze stanowią realne zagrożenie (czy są to myśli typu: ,,lepiej byłoby się nigdy nie urodzić, zasnąć i nigdy się nie obudzić", czy są to konkretne zamiary samobójcze). Nie wiem też, co rozumie Pani przez ,,dziwne zachowanie" brata.

Myślę, że wątpliwości tego typu mogłaby rozstrzygnąć wizyta brata u lekarza psychiatry. Proszę powiedzieć, że wizyta u lekarza nie wiąże się dla niego z żadnym ryzykiem - może np. zrezygnować z zaproponowanego leczenia. Może Pani porozmawiać też na ten temat z psychologiem, być może brat darzy tę osobę zaufaniem i łatwiej będzie mu przyjąć tę propozycję od psychologa. Terapeuta może również nie zdawać sobie sprawy z ewentualnych myśli samobójczych, warto o tym wspomnieć.

Polecam również informacje dostępne na stronie ,,Anonimowych Depresantów" oraz w naszym serwisie: http://www.depresanci.republika.pl/bliski.html, http://portal.abczdrowie.pl/hospitalizacja-w-depresji, http://portal.abczdrowie.pl/jak-naklonic-osobe-z-depresja-do-wizyty-u-specjalisty, http://portal.abczdrowie.pl/czym-leczyc-depresje, http://portal.abczdrowie.pl/pomoc-w-depresji, http://portal.abczdrowie.pl/miejsce-rodziny-w-leczeniu-depresji.

Serdecznie pozdrawiam

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty