Jak wyleczyć te bóle żołądka?
Mam 25 Lat i jestem mężczyzną.
Od ponad tygodnia odczuwam bóle żołądka (Wydaje mi się, że to żołądek).
Zazwyczaj wieczorami oraz nocą. Byłem już kilkukrotnie u lekarza rodzinnego oraz w szpitalu. Miałem zrobione trzy USG brzucha - wszystko wygląda prawidłowo.
Od początku stosuję dietę lekkostrawną (Małe porcje kilka razy dziennie. Zupa krem z cukini bez przypraw) W niektóre dni próbowałem zjeść bułkę z wędliną z kurczaka i pomidorem bez skóry (Wydaje mi się, że bolało mnie troszkę mocniej ale nie mam pewności).
Przez cały dzień mogę jeść bez objawowo a w godzinach wieczornych zaczyna się bardzo silny ból, który zmusza mnie do przyjęcia zastrzyku przeciwbólowego.
Od tygodnia przyjmuję leki IPP rano i popołudniu 20mg, które nic nie pomagają.
Dodatkowo międzyczasie miałem przepisane: Irlocolon 100mg 3x jedna tabletka,Spasmolina 60mg dwie tabletki podczas bólu,Bactrim forte 800mg 160mg 2x jedna tabletka(po dwóch dniach lekarz kazał odstawić),Hydroxyzinum PPH 25mg 2x jedna tabletka, Zamiast IPP Dexilant 60mg a później rano Dexilant i ok 16;00 Ipp. Leki, które otrzymałem nie poprawiały mojego stanu, więc po kilku dniach zostały odstawione i został tylko dexilant ipp.
Przyjmuję probiotyk ,który ma wzmocnić moją florę bakteryjną.
Od początku bólów nie miałem biegunki, wymiotów, krwi oraz czarnych szlamów w stolcu.
Wyniki z krwi prawidłowe brak stanów zapalnych.
Miałem zrobiony rentgen brzucha - wynik prawidłowy.
Bólom towarzyszą gazy oraz wzdęcie brzucha. Ból promieniuje do kręgosłupa.
Zeszłej doby nic nie jadłem, przez cały dzień wszystko było dobrze, jednak w nocy pojawił się delikatny ból, który zaburzał mój sen.
Jednego dnia również zrobiono mi EKG i okazało się, że mam "Bardzo dziwny wynik". Zostałem zabrany do szpitala z podejrzeniem ostrego zawału serca. W szpitalu lekarze tego nie potwierdzili i zostałem wypisany z adnotację, że gdyby pojawił się silny ból, to ma zgłosić się do szpitala w trybie natychmiastowym.
Mam umówioną wizytę u kardiologa oraz gastrologa ale niestety są to odległe terminy.
W szpitalu mogą mi wykonać gastroskopię klasyczną ale na to się nie zgodzę. Muszę mieć wykonaną przez-nosową, ponieważ po ostatniej gastroskopii przez-nosowej przez tydzień podochodziłem do siebie psychicznie. Tradycyjnej bym nie wytrzymał.
W przeszłości miałem silną depresję oraz nerwicę.
W sytuacjach nerwowych czułem ucisk w tej części brzuch, która mnie teraz boli.
Po zjedzeniu żelków oraz większej ilości cukru miałem silne gazy na drugi dzień.
Dwa lata temu miałem nieżyt żołądka (Wymioty i biegunka), po wykonaniu gastroskopii okazało się, że mam lekkie zarzucanie żółci do żołądka.
Sytuację z biegunką, przez którą zostałem skierowany do szpitala miałem dwa- trzy razy. Zazwyczaj po ok. tygodniu wszystko wracało do normy i mogłem rozpoczynać dietę lekkostrawną. Po kolejnych dwóch tygodniach wszystko było dobrze i mogłem normalnie jeść. Poza tym wszystko jest dobrze.
W związku z zaplanowaną gastroskopią odstawiłem dziś ipp i przyjmuję tylko probiotyki.
Gdy mam bóle i staram się wyciszyć i uspokoić, to lekko mi przechodzą.
Zastanawiam się co robić w tej sytuacji, czy mogę coś jeść? A może zdecydować się na karmienie pozajelitowe? Przez opisany powyżej problem nie mogę pracować a zanim wykonam gastroskopię minie kolejne dwa tygodnie. Może problem nie jest po stronie żołądka a psychiki?