Mam zespół lękowy i duszności - czy mogę mieć niewydolność serca?

Od półtora roku cierpię na zespół lękowy, nie biorę leków (na własne życzenie), ale uczęszczam na psychoterapię i akupunkturę i dało to duże efekty - lęków już prawie nie mam, ale męczą mnie straszne duszności w przeróżnych sytuacjach, zwykle wieczorami nie mogę sobie z nimi poradzić. Duszności ustępują zwykle po wypiciu kieliszka wina, ale niestety powracają. Serce zostało zbadane przez co najmniej dwóch kardiologów (ekg24, echo, test wysiłkowy). Jedyne, co wyszło, to upośledzony, ale miarowy rytm zatokowy. Chodzi o różnicę między dniem a nocą - poniżej 5%. Ja jednak ciągle się martwię, że coś z tym moim sercem jest nie tak. Czy to możliwe, że serce jest chore, a kardiolodzy tego nie zauważyli?

ponad rok temu
Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży Psychiatra, Warszawa
93 poziom zaufania

Witam serdecznie,
odczuwana duszność jest mało specyficznym objawem i często po prostu wskazuje na poziom przeżywanego lęku i napięcie.
Jeśli wykonane badania i dwukrotna konsultacja kardiologiczna wykluczyły chorobę serca, to jest to w Pani przypadku objaw związany z zaburzeniami lękowymi.
W momencie, gdy zaczyna Pani skupiać się na bodźcach płynących z Pani ciała (a w każdej sekundzie ciało wysyła setki informacji do mózgu), zaczyna Pani świadomie rejestrować różne odczucia (puls, mrowienia itd.). Proszę je potraktować jako objaw prawidłowy, fizjologiczny.
Jeżeli interpretuje je Pani jako objaw zagrożenia (np. "Serce chyba nierówno mi bije - coś jest nie w porządku..."), uruchamia Pani reakcję organizmu na zagrożenie.
Wówczas np. przyspiesza Pani tętno, odczuwa Pani duszność. Jedynym "zagrożeniem" jest w tym momencie jedynie Pani myśl o ewentualnej chorobie.
Duszność ustępuje po wypiciu alkoholu, ponieważ ma on działanie uspokajające, rozluźniające.
Proszę jednak nie traktować alkoholu jako remedium - psychiatra może zaproponować Pani łagodne leki uspokajające, które nie uzależniają - można je stosować doraźnie, jako "koło ratunkowe", np. nosić ze sobą w torebce.

Serdecznie pozdrawiam

Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś Psycholog, Gliwice
94 poziom zaufania

Witam,

proszę ten problem zgłosić na sesji swojemu terapeucie, psychoterapia to proces leczenia.

Pozdrawiam serdecznie

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty