Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie

Redakcja abcZdrowie.pl to zespół doświadczonych i zaangażowanych osób, dla których zdrowy tryb życia jest pasją. Dzielimy się z Wami naszą wiedzą i podpowiadamy, jak na co dzień cieszyć się zdrowiem oraz dobrym samopoczuciem.

37207 odpowiedzi

60071 podziękowań

od użytkowników

Odpowiedzi eksperta (37207)

Nudności a przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych

Witam, w tym cyklu zaczęłam brać tabletki M***, były to pierwsze tabletki hormonalne w moim życiu, 3 miesiące temu urodziłam córeczkę i zdecydowałam się na tę formę antykoncepcji. Jednak po nich mam okropny trądzik, bóle głowy i nudności. Przestałam je...

Witam, w tym cyklu zaczęłam brać tabletki M***, były to pierwsze tabletki hormonalne w moim życiu, 3 miesiące temu urodziłam córeczkę i zdecydowałam się na tę formę antykoncepcji. Jednak po nich mam okropny trądzik, bóle głowy i nudności. Przestałam je zażywać 14 sierpnia (nie wzięłam 2 tabletek czyli przerwałam w 19 dniu) - nie mogłam wytrzymać mdłości, lecz dziś nadal się utrzymują. Co jakiś czas mam odruch wymiotny, tzn. nie wymiotuje, ale tak się dławię jakbym już miała. Bardzo się tym stresuje, nie mam apetytu, czasem aż boli mnie pod lewym żebrem, jednak najgorszy jest ten odruch. 2 tygodnie temu miałam również badanie moczu, które wykazało wzrost leukocytów, lecz brak bakterii - powtarzane badanie wyszło tak samo, USG jajników - wynik będę miała za tydzień, badanie moczu mam powtórzyć jak skończy się krwawienie z odstawienia. Nie mam gorączki, w ciąży również nie jestem. Od 2 dni zaczęłam juz w miarę jeść, jednak odruch nadal się utrzymuje. Czy te nudności są normalne po tabletkach? Czy to może coś z żołądkiem? Bardzo się boję. Dziękuję za odpowiedź!

Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, Jednym z działań niepożądanych tabletek, które Pani przyjmowała są nudności oraz wymioty. Jeżeli są one bardzo dokuczliwe należy odstawić lek oraz zamienić go na inny preparat. W tym celu konieczna jest wizyta u ginekologa. Oczywiście niewykluczone, że...

Witam serdecznie,

Jednym z działań niepożądanych tabletek, które Pani przyjmowała są nudności oraz wymioty. Jeżeli są one bardzo dokuczliwe należy odstawić lek oraz zamienić go na inny preparat. W tym celu konieczna jest wizyta u ginekologa.

Oczywiście niewykluczone, że jednocześnie istnieje inna przyczyna tych dolegliwości. Jeżeli one nie ustąpią powinna Pani udać się na wizytę do lekarza rodzinnego.
Pozdrawiam.

Biorę tabletki antykoncepcyjne: czy mogę zajść w ciążę?

Witam. Od dwóch miesięcy biorę tabletki antykoncepcyjne. Mam jedną tabletkę do zakończenia drugiego opakowania. Jakieś 3 dni temu kochałam się pierwszy raz ze swoim chłopakiem - użyliśmy dodatkowo prezerwatywy. Następnego dnia znów kochaliśmy się, ale już bez prezerwatywy....

Witam. Od dwóch miesięcy biorę tabletki antykoncepcyjne. Mam jedną tabletkę do zakończenia drugiego opakowania. Jakieś 3 dni temu kochałam się pierwszy raz ze swoim chłopakiem - użyliśmy dodatkowo prezerwatywy. Następnego dnia znów kochaliśmy się, ale już bez prezerwatywy. Obawiam się, czy mogłam zajść w ciążę. Dodatkowo dzisiaj cały dzień mam lekkie krwawienie, choć jeszcze nie skończyłam brać tabletek. Czy wszystko jest w porządku? Proszę o poradę - jestem za granicą i nie mogę w najbliższym czasie udać się do swojego ginekologa.

Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, jeżeli przyjmowała Pani tabletki regularnie tzn. o stałej porze i pominęła Pani żadnej z nich, jeżeli nie przyjmuje Pani leków obniżających skuteczność tabletek antykoncepcyjnych np. antybiotyków, jeżeli nie zwymiotowała Pani wcześniej przyjętej tabletki oraz nie miała Pani...

Witam serdecznie,

jeżeli przyjmowała Pani tabletki regularnie tzn. o stałej porze i pominęła Pani żadnej z nich, jeżeli nie przyjmuje Pani leków obniżających skuteczność tabletek antykoncepcyjnych np. antybiotyków, jeżeli nie zwymiotowała Pani wcześniej przyjętej tabletki oraz nie miała Pani epizodów biegunki to działanie tabletek antykoncepcyjnych powinno być zachowane. Wówczas nie ma podstaw do niepokoju. Nie ma też potrzeby stosowania dodatkowego zabezpieczenia w postaci prezerwatywy. Natomiast plamienie po stosunku może być wynikiem otarć dróg rodnych powstałych podczas współżycia.

W przypadku wątpliwości zawsze może Pani wykonać test ciążowych.
Pozdrawiam

Mocno nasilone objawy przekwitania

Witam, czy jest możliwość, aby na podstawie takich wyników stwierdzić, że menopauza miała już miejsce? Oto moje wyniki: prolaktyna -220.82ulU/ml, LH-46.39mlU/ml, FSH-97,00mlU/ml, estradiol-<37pmol/l, progesteron0,70nmol/l, testosteron-1,19nmol/l. Odczuwam wszystkie "książkowe" objawy przekwitania (bardzo nasilone), w wieku 27 lat miałam usunięty... Witam, czy jest możliwość, aby na podstawie takich wyników stwierdzić, że menopauza miała już miejsce? Oto moje wyniki: prolaktyna -220.82ulU/ml, LH-46.39mlU/ml, FSH-97,00mlU/ml, estradiol-<37pmol/l, progesteron0,70nmol/l, testosteron-1,19nmol/l. Odczuwam wszystkie "książkowe" objawy przekwitania (bardzo nasilone), w wieku 27 lat miałam usunięty jajnik z powodu cysty, palę papierosy 30 lat, od ok. 3 lat miesiączkuję bardzo nieregularnie, a od 8 miesięcy w ogóle nie miałam miesiączki, obecnie mam 49 lat. Bardzo proszę o wyjaśnienie tych wyników.
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, Menopauzę można rozpoznać jeżeli zaprzestaniu miesiączkowania towarzyszą typowe objawy menopauzy czyli uderzania gorąca, drażliwość, nocne poty, zaburzenia snu, niepokój, suchość pochwy, zmęczenie. Typowe zmiany hormonalne to spadek poziomu  estrogenów oraz wzrost poziomu FSH. Poziom estrogenów nie zmniejsza się...

Witam serdecznie,

Menopauzę można rozpoznać jeżeli zaprzestaniu miesiączkowania towarzyszą typowe objawy menopauzy czyli uderzania gorąca, drażliwość, nocne poty, zaburzenia snu, niepokój, suchość pochwy, zmęczenie. Typowe zmiany hormonalne to spadek poziomu  estrogenów oraz wzrost poziomu FSH. Poziom estrogenów nie zmniejsza się jednak od razu, zwykle najpierw następuje wzrost FSH. Pani badania wskazują na podwyższony poziom FSH i obniżony poziom estradiolu.
Poziom testosteronu, prolaktyny, progesteronu są w normie.
Pozdrawiam

Tabletka 72 godziny po stosunku a ryzyko ciąży

Witam, 24 lipca rano odbyłam stosunek bez zabezpieczenia. Chłopak nie miał wytrysku we mnie. Zaraz potem przyjęłam pierwszą tabletkę antykoncepcyjną (wcześniej brałam je, ale odstawiłam 4 miesiące wcześniej, a teraz wzięłam pierwszą tabletkę mimo, iż nie miałam okresu). Ok. 25...

Witam, 24 lipca rano odbyłam stosunek bez zabezpieczenia. Chłopak nie miał wytrysku we mnie. Zaraz potem przyjęłam pierwszą tabletkę antykoncepcyjną (wcześniej brałam je, ale odstawiłam 4 miesiące wcześniej, a teraz wzięłam pierwszą tabletkę mimo, iż nie miałam okresu). Ok. 25 godzin po stosunku przyjęłam E***. Czy mogę być w ciąży? Przez dwa dni miałam piekący ból brodawek sutkowych. Bardzo proszę o odpowiedź.

Redakcja abcZdrowie
Witam! W Pani przypadku ryzyko ciąży jest praktycznie zerowe. Skuteczność działania tabletek antykoncepcyjnych zależy w dużej mierze od tego, kiedy rozpocznie się ich stosowanie. Istnieją dwa podstawowe schematy: - pierwsza tabletka zostaje przyjęta pierwszego dnia cyklu (czyli w pierwszym dniu...

Witam!

W Pani przypadku ryzyko ciąży jest praktycznie zerowe.

Skuteczność działania tabletek antykoncepcyjnych zależy w dużej mierze od tego, kiedy rozpocznie się ich stosowanie. Istnieją dwa podstawowe schematy:

- pierwsza tabletka zostaje przyjęta pierwszego dnia cyklu (czyli w pierwszym dniu miesiączki),
- pierwsza tabletka zostaje przyjęta w dowolnym momencie cyklu.
W pierwszym przypadku skuteczność antykoncepcji powinna być zachowana teoretycznie od przyjęcia pierwszej tabletki, natomiast w drugim przypadku zaleca się stosowanie dodatkowych metod antykoncepcji przynajmniej przez tydzień.
W Pani przypadku więc antykoncepcja nie była zachowana.

Zastosowanie antykoncepcji postkoidalnej do 72h po stosunku powinno zapewniać skuteczne zabezpieczenie przed ciążą.

W razie wątpliwości należy wykonać test ciążowy z moczu lub badanie beta HCG w krwi.

Pozdrawiam serdecznie!

Czy można leczyć mastopatię jednocześnie biorąc tabletki antykoncepcyjne?

Od tygodnia biorę tabletki antykoncepcyjne Y*** i wydaję mi się, że zgrubienie (mastopatia) trochę się powiększyła, ale może jest to spowodowane też powiększeniem się piersi. Zaczynam odczuwać ból co prawda nieznaczny, ale jest przy dotykaniu. Wiem, że są kremy z...

Od tygodnia biorę tabletki antykoncepcyjne Y*** i wydaję mi się, że zgrubienie (mastopatia) trochę się powiększyła, ale może jest to spowodowane też powiększeniem się piersi. Zaczynam odczuwać ból co prawda nieznaczny, ale jest przy dotykaniu. Wiem, że są kremy z progesteronem, które leczą mastopatię, lecz czy mogę ich używać jednocześnie przyjmując tabletki? Czy jedno nie wyklucza drugiego? Jak się pozbyć mastopatii dużo czytałam artykułów, ale proszę o opinię specjalisty.

Redakcja abcZdrowie
Witam! Zwłóknienie włóknisto-torbielowate, czyli mastopatia to najczęstsze schorzenie w obrębie sutka. Jest to łagodny rozrost tkanek gruczołu, często w przebiegu zaburzeń hormonalnych. W postępowaniu kluczowe są dwie kwestie - redukcja dolegliwości oraz profilaktyka raka piersi. Mimo, że mastopatia nie...

Witam!

Zwłóknienie włóknisto-torbielowate, czyli mastopatia to najczęstsze schorzenie w obrębie sutka. Jest to łagodny rozrost tkanek gruczołu, często w przebiegu zaburzeń hormonalnych.

W postępowaniu kluczowe są dwie kwestie - redukcja dolegliwości oraz profilaktyka raka piersi. Mimo, że mastopatia nie zwiększa ryzyka wystąpienia raka sutka, może maskować jego wykrycie. Należy poddawać się badaniom kontrolnym USG (u kobiet do 40. r. ż. raz na 6 miesięcy) lub mammografia (po 40. r. ż. raz w roku). W przypadku stwierdzenia zmian powinna zostać wykonana biopsja cienkoigłowa.

W leczeniu, przy nierównowadze hormonalnej potwierdzonej badaniami stosuje się leczenie hormonalne progestageniami. Progestageny są składnikami stosowanych przez Panią tabletek antykoncepcyjnych, więc w pewnym stopniu jest Pani zabezpieczona. Należałoby wykonać badania hormonalne, które potwierdziłyby celowość stosowania progesteronu.

W postępowaniu stosuje się także dietę niskotłuszczową. Wskazane jest spożywanie dużej ilości warzyw i owoców. Należy unikać kawy, mocnej herbaty oraz papierosów.

Pozdrawiam serdecznie!

Problem z określeniem własnej orientacji seksualnej i stany depresyjne

Witam, jestem 21-letnim mężczyzną. Prawdę mówiąc tematyka seksu była dla mnie zawsze wstydliwa, do tej pory czerwienie się jak burak jeżeli ten temat jest poruszany. Pierwszą masturbację "odbyłem" dopiero w wieku 16 lat i zbiegło to się jakoś z pierwszą... Witam, jestem 21-letnim mężczyzną. Prawdę mówiąc tematyka seksu była dla mnie zawsze wstydliwa, do tej pory czerwienie się jak burak jeżeli ten temat jest poruszany. Pierwszą masturbację "odbyłem" dopiero w wieku 16 lat i zbiegło to się jakoś z pierwszą polucją nocną. Z początku masturbowałem myśląc tylko o kobietach. Ale wraz z pierwszym dostępem do internetu nie zaczęło mi to wystarczać i szukałem nowych doznań. I jakoś zainteresowało mnie to o tematyce homoseksualnej - gejowskiej. Sytuacja z dziewczynami od małego wyglądała tak, że się za nimi uganiałem. Miałem również spoko kumpli. Trochę za młodu wyśmiewali się ze mnie, próbowali robić ze mnie ofiarę. Ale jakoś wtedy potrafiłem odbijać od siebie całe wyśmiewanie z mojego wyglądu czy coś. Nigdy, moim zdaniem, nie grzeszyłem urodą. W podstawówce podczas gry w butelkę dziewczyny unikały pocałunków ode mnie. W gimnazjum wprost mi powiedziały, że z takim wyglądem raczej nikogo nie znajdę. Uganiałem się za nimi i chciałem z nimi chodzić, kochać ale zawsze dopadało mnie rozczarowanie z ich strony. Wydawało mi się że jestem w centrum uwagi, ale jak potem się okazywało tak nie było. Przyszedł czas, że się strasznie zakochałem. Poznałem najcudowniejszą kobietę i raz zdecydowałem, że poproszę jedną o chodzenie - zdobyłem się na szczyty odwagi, aby powiedzieć co do niej czuję. Pamiętam, jak wielkim stresem to dla mnie było, gdy mi odmówiła i wyśmiała wraz z całą klasą. Nigdy nie należałem do osób łatwo mówiących o swoich uczuciach. Po tym fakcie załamałem się i przyrzekłem sobie, że już nigdy nikogo nie pokocham. Uzależnienie od pornografii szczególnie tej gejowskiej stawało się co raz mocniejsze. W mężczyznach pociągały mnie te rzeczy, które w moim ciele wydawały się mało atrakcyjne i przeważnie były to włosy i z początku penis. Nigdy nie miałem porównania do swojego. Tzn. za młodu przechodziłem zabiegi w związku ze stulejką. I nie wiedziałem czy coś z nim jest nie tak i z ciekawości fascynowałem się nim. Zawsze widziałem w innych chłopakach z klasy czy coś tylko te cechy, które ja chciałem mieć. Zawsze wydawałem się sobie tandetny, zbyt prosty. W liceum nadal masturbowałem się do filmów porno, myśląc o mężczyznach rzadziej o kobietach. Prawdę mówiąc masturbowałem się myśląc tylko o tych, w których najbardziej się podkochiwałem – kobietach. Próbowałem jakieś poderwać, no ale średnio mi to wychodziło. Zamiast robić się co raz odważniejszym zacząłem się ich wstydzić. Popadałem w co raz większe kompleksy, zamiast stawać się co raz bardziej męski ja tylko tyłem. Miałem wielki biust. Wstydziłem się przebierać na WF. Wstydziłem się chodzić bez koszulki nawet po domu. Nie potrafiłem uwierzyć w to, że może mnie jakaś pokochać. W klasie maturalnej zrozumiałem, że muszę zacząć się uczyć, by coś w przyszłości osiągnąć i tak się zaczęło. Cały czas, siłę, przekułem na bardzo dobre wyniki w maturze. Dostałem się na studia. Dopiero teraz analizując swoje życie zauważam już pojawiające się od lat młodzieńczych fobie, leki. Lękiem było kiedy słyszałem słowo gej, pedał. Bałem się, że ktoś może myśleć podczas mówienia tego o mnie. Jak w telewizji mówili coś o homoseksualizmie bałem się, że to dotyczy mnie lub ktoś kojarzy to zjawisko ze mną. Nie wiedziałem jakie buty wybrać by nie wyglądać jak homoseksualista. Bałem się również tego, że choruję na jakąś śmiertelną chorobę i nawet o tym nie wiem. Bałem się, że w momencie kiedy idę spać, może umierać właśnie moja babcia, bądź dziadek. Bałem się, że kiedy jakiś rodzić wychodzi z domu idzie popełnić samobójstwo. Napadały mnie objawy coś w stylu np. liczenia jakiś rzeczy, jeżeli było nieparzyste to miałem szczęście itp. Bywało niekiedy, że jakieś słowo powtarzałem notorycznie mimo woli.- jak by mi to niby miało przynieść szczęście. Na studiach postanowiłem się zmienić – fizycznie. Wziąłem się za siebie. I tu zaczęły się pierwsze stany depresyjne. Początkowo wpadłem w depresję z powodu łysienia. i występowało to głównie w czasie okresu sesji. Każdy dzień przynosił nowy rodzaj problemów. Raz że wyłysieję, dwa że nie znajdę dziewczyny, trzy że będę łysy przed 30. Kupiłem lekarstwa i próbowałem się leczyć na własną rękę. Po pewnym czasie powoli wszystko się uspokoiło. Drugi atak miałem po tym jak dowiedziałem się, że jeden z moich kolegów jest gejem. Bałem się, że ktoś może pomyśleć, że to ja. Złapała mnie taka depresja. I znów nadszedł czas gdzie każdy dzień budził nowe problemy. To, że nie podniecę się przy kobiecie, że nigdy żadnej nie znajdę, że żadnej nie pokocham, że będę skazany na miłość z mężczyzną. Szukałem pomocy w internecie. Dochodziło do momentów gdzie znów notorycznie i obsesyjnie liczyłem parzyste - nieparzyste. Dopadła mnie taka impotencja, że każde niepowodzenie w masturbacji myśląc o kobietach doprowadzało mnie do pogorszenia mojego stanu. Ale powoli z czasem zacząłem zapominać o problemach o lękach i wyszedłem z tego. Ale to było jak z raną, która nie chce się zagoić. Dni słoneczne gdy czułem się pewnie, wiedziałem, że nie ma nic cudowniejszego jak kobiety. Marzyłem o seksie z nimi. Że moje powody do zmartwień są dziwne. Dni pochmurne, gdy mi było smutno. Budziło we mnie niepewność. No a może jednak podniecają mnie mężczyźni. Jakoś też w tym czasie przestałem oglądać porno z gejami. Po prostu nie wiem czy nie spełniało już moich oczekiwań czy co ale nie miałem ochoty go oglądać. Oglądałem normalne wybierając te w których podobał mi się chłopak. Ale jak już je oglądałem to jakoś nie skupiałem się na nim lecz na kobiecie. Okres ten przyniósł również pierwszy prawdziwy pocałunek z kobietą. Panicznie bałem się tego momentu na samą myśl paraliżował mnie strach. Ale myślę, że po wszystkim przekonałem się na własnym ciele, że był bardzo podniecający. Kolejne to impreza, alkohol i pierwsze petting. Również jakiś większych problemów ze wzwodem nie miałem. Była to jedna z lepszych chwil w moim życiu. Sytuacja była tak podniecająca, że musiałem się masturbować aż 8 razy następnego dnia. Gdzie średnio robię to raz na 3 dni. W obydwu sytuacjach byłem tak podniecony, nie myślałem całkowicie o swoich problemach. Wiedziałem, że zapomnę o tych sytuacjach i w stanach depresyjnych będą dla mnie żadnym pretekstem. Aż w końcu długo to trwało, bałem się związku z kobietą. Dla mnie myśl o seksie to od razu myśl o niechcianej ciąży, o chorobach HIV. Gdzieś przeczytałem że prezerwatywa to nie 100% ochrony przed seksem, i jest to nadal dla mnie czymś strasznym, że nawet podczas tego nie można uprawiać go spokojnie. Boję się, że nie można normalnie położyć się na kobiecie boją zgniotę albo złamię. Seks z kobieta jest dla mnie tylko obawą. Przy moich aspiracjach, związek z kobietą i czas który mógłbym poświęcić (boję się tego) nie wystarczył by mi ani zbytnio jej. Kobieta zawszę kojarzyła mi się z całkowitym oddaniem i zabraniem czasu wolnego. Nie chciałem ranić zarówno siebie jak i jej. No niestety miłość była silniejsza. Było to chyba uczucie jakiego nie doświadczyłem jeszcze nigdy. Ale jak się potem okazało gdy już miałem jej wyznać miłość. Ona dała mi kosza. Załamałem się psychicznie, bo to było pierwsze tak silne uczucie jakim dążyłem drugą osobę. Bałem się, że nie potrafię nikogo pokochać i że jestem gejem. Jak się okazało potem byłem jej jedynie potrzebny dla jej własnych celów. Przez pierwsze dwa dni byłem załamany z jej powodu. Lecz dobrze znając poprzednie przypadki wiedziałem co mnie czeka. Droga przez mękę. I zaczęło się dni w których od rana do wieczora lęk i depresja nie dawały mi spokoju. Że jestem gejem, że to co oglądałem i robiłem w okresie dojrzewania świadczy o tym kim jestem teraz. Że się nie podniecę przy kobiecie. Że nikogo znów nie pokocham, że wszyscy mają mnie za geja. Znów napadły mnie chwile, gdzie jak patrzę na telewizor to zadaję sobie pytanie czy mi się ten gość podoba, czy jest seksowny, czy bym z nim uprawiał sex, w głowie pojawiały się obrazy, ale i zaraz potem pustka przepełniona lękiem. To samo działo się na ulicy chyba, że skupiałem na czymś innym to zapominałem i nie patrzyłem. W internecie znów szukałem jakiś informacji, fora, portale, wszystko to mnie tylko dołowało, wszystko to ukazywało tylko jedno. Musiałem patrzeć co chwilę na kobietę i uświadamiać sobie fakt, że tak nie jest. Podczas masturbacji i myśli o kobiecie mój penis nie reagował, co mnie dołowało i wpędzał w błędne koło. W chwili obecnej jestem tak znerwicowany, że dostałem rozstroju żołądka (w ciągu 3 dni schudłem 4kg.), podczas snu nawiedzają mnie sny związane z tym samym problemem. W chwili obecnej zobojętniałem na wszystko myśl o kobiecie już mnie nie rusza to samo o chłopaku. Teraz jestem w myśli, że może ja się oszukuję, że może jestem na prawdę homoseksualistą. Zawsze byłem uczony że seks jest wynikiem miłości. Nie potrafiłbym wykorzystać kobiety dla własnej potrzeby i zaspokojenia jedynie swoich potrzeb. Osoby, które znam nie są takie. Wykorzystują je tylko właśnie po to i zostawiają. Czasem myślę, że to może ja źle do tego podchodzę, że tak powinno być. Nie potrafię naśmiewać się z homoseksualistów tak jak to robią inni. Niech żyją sobie jak chcą bo wychodzę z założenia, że każdy ma prawo do miłości. A jednak widząc jakiś na ulicy bądź słysząc o nich budzi się we mnie lęk. Nie wiem czego się boję, ale się boję. Boję się że potraktują mnie jak obiekt seksualny. Że mogą pomyśleć że będę ich chłopakiem. Boję się dwuznacznych sytuacji. Raz kolega złapał mnie za nogę w dwuznaczny sposób. Odsunąłem mu rękę i nie byłem podniecony tylko wpadłem w panikę, byłem tak zdegustowany, że miałem ochotę go zabić. W ogóle nie lubię męskiego dotyku, czuję się bardzo nieswojo. Nie ważne jak to sobie wytłumaczę to i tak popadam w depresję. Czasem lubię popatrzeć na męskie ciało, wzbudza ono we mnie uczucia, ale jak z drugiej strony popatrzę na ciało kobiety również wzbudza uczucia tylko są to innego rodzaju uczucia - pełniejsze, jak widzę kobiece udo to budzi się we mnie ciepło. Przykładowo jestem na basenie popatrzę na chłopaka bo mówię fajnie, fajnie ale nie wygląda to wszystko już tak fajnie jak obraz, który mam w głowie mam w głowie. Jak patrzę na ubraną, a rozebraną dziewczynę to jest również całkiem inaczej. Wiem, że relację z kolega kończą się na poziomie przyjaźń no nie potrafię i nie chcę więcej wykrzesać. Nigdy nie czułem się gejem, a jednak przez to co robiłem i czasem widzę i czuję - boję się tego. Nie chce zakładać rodziny, nie chcę mieć dziewczyny bo się boję że nie spełnię ich oczekiwań. Że się nie podniecę, że będę żył w "ukryciu" jak to żyją ludzie z forum. Nie chce ich krzywdzić, bo nie wybaczyłbym sobie tego. Mogę żyć sobie do końca życia sam. Będąc wśród ludzi zapominam o moich rozterkach. Będąc wśród kolegów nawet na myśl nie przyjdzie mi myśl o seksie z nimi. Za to jak zobaczę ładną dziewczynę to przychodzą grzeszne myśli. Siedząc samemu znów mnie nachodzą moje problemy. Jak wcześniej brzydziło mnie całowanie mężczyzn. W obecnym stanie jest ono dla mnie całkowicie obojętne. Ale jakoś mnie to nie dziwi bo wiem, że jestem już na tyle psychicznie wyczerpany, że dalekie jest to od czynu i raczej nigdy nie nastąpi, bo tak samo jestem obojętny na pocałunek z psem czy innym stworzeniem, a jakoś mi się nie spieszy do tego. W chwili obecnej jestem prawiczkiem, który żyje w ciągłym lęku. Nie wiem co mam dalej robić i co dalej myśleć. Nie wiem też co mam myśleć o swojej orientacji. Wiem że to co napisałem może wydawać się dziwne. Ale tak jest. I tak należę do osób że mimo tego że coś im się powie będą przekonane do swojej racji i będą nadal się tym zamartwiały. Mam strasznie neurotyczny charakter, który lubi fantazjować, dużo myśleć ale nie zawsze dąży do realizacji.
Redakcja abcZdrowie
Witam! Opisane przez Pana problemy są bardzo poważne i warto byłoby poświęcić czas i energię na pracę nad nimi. Pisze Pan o sobie, jako o człowieku, którego Pan sam nie lubi. Pana samoocena i pewność siebie są bardzo zaniżone. Nasilone...

Witam!

Opisane przez Pana problemy są bardzo poważne i warto byłoby poświęcić czas i energię na pracę nad nimi. Pisze Pan o sobie, jako o człowieku, którego Pan sam nie lubi. Pana samoocena i pewność siebie są bardzo zaniżone. Nasilone lęki, powtarzanie czynności, dolegliwości fizyczne (rozstrój żołądka, itp.) oraz stany obniżonego nastroju mogą być spowodowane rozwojem zaburzeń lękowych. Zaburzenia lękowe mają swoje źródło w psychice. Mogą powstawać na skutek wewnętrznych konfliktów, traumatycznych doświadczeń oraz uwarunkowań osobowościowych.

Niska samoocena, która jest budowana na ocenach innych osób, brak pewności siebie oraz brak samoakceptacji, to czynniki, które sprzyjają psychicznym konfliktom i mogą wpływać na nasilanie się lęku. Sądzę, że Pana zainteresowanie mężczyznami jest związane nie tyle z pociągiem seksualnym do własnej płci, co pożądaniem do konkretnych cech fizycznych i psychicznych. Pana onieśmielenie w kontaktach seksualnych lub zerotyzowanych może być związane z małym doświadczeniem w tej sferze oraz niską samooceną. Brak pewności siebie oraz nieumiejętne odczytywanie sygnałów seksualnych płynących z otoczenia może wpływać na nasilanie się lęków i pogłębianie Pana problemów. Nasilony lęk i natrętne myśli dotyczące sprawności seksualnej mogą powodować problemy ze wzwodem. Psychika odgrywa ważną rolę w sferze seksualnej. Problemy z zaakceptowaniem siebie i lęk przed niespełnieniem oczekiwań mogą powodować, że nie będzie Pan mógł osiągnąć wzwodu w bliskim erotycznym kontakcie. Nad wszystkimi Pana problemami można popracować.

Warto, żeby zgłosił się Pan do odpowiednich specjalistów i podjął się terapii. Polecam wizytę u lekarza seksuologa oraz u psychoterapeuty. Lekarz seksuolog będzie mógł popracować z Panem nad Pana problemami sfery seksualnej. W razie konieczności zalecić leki i wykonać odpowiednie badania. Psychoterapeuta to osoba, z którą będzie Pan mógł zająć się swoimi psychicznymi problemami. Praca nad samooceną, samoakceptacją oraz lękiem może pomóc Panu przywrócić równowagę psychiczną. Będzie to szansa dla Pana na ustabilizowanie swojego nastroju oraz pracę nad zaakceptowaniem siebie takim, jakim Pan jest. Każdy człowiek jest ważny i wartościowy, każdy też ma prawo do szczęścia. Pan również może być szczęśliwym człowiekiem, spełniającym swoje marzenia i żyjącym według wyznawanych zasad. Uczestnicząc w psychoterapii będzie Pan mógł dojść do przyczyn powstawania lęku oraz rozwiązywać je trwale i efektywnie wpływając na poprawę samopoczucia.

Pozdrawiam

Pierwsza antykoncepcja hormonalna - czy skutki uboczne miną?

Witam, mam 28 lat i 10 dni temu rozpoczęłam pierwszą w swoim życiu antykoncepcję hormonalną. Pani ginekolog przepisała mi tabletki Y***. Pierwszą tabletkę wzięłam rano w drugim dniu cyklu. Już wieczorem tego samego dnia odczuwałam mrowienie, szczególnie w lewej...

Witam, mam 28 lat i 10 dni temu rozpoczęłam pierwszą w swoim życiu antykoncepcję hormonalną. Pani ginekolog przepisała mi tabletki Y***. Pierwszą tabletkę wzięłam rano w drugim dniu cyklu. Już wieczorem tego samego dnia odczuwałam mrowienie, szczególnie w lewej nodze, które jednak ustało następnego dnia rano. Miałam wrażenie, że z kolejnymi dniami mrowienia stają się coraz słabsze, ale jednak dołączyły lekkie kłucia, potem ból i ociężałość. Nie mam żadnych opuchnięć czy zaczerwień, ból nie jest silny, bardziej tępy, powodujący dyskomfort. Nie jest to też ból ciągły, ale pojawia się dość często. Poza tym zaczęły boleć mnie piersi. Dodam, że nigdy nie paliłam. Czy jestem zmuszona odstawić natychmiast te tabletki, czy może jest to okres, kiedy organizm przyzwyczaja się do tej metody i muszę to przeczekać? Czy w przypadku takich objawów będę mogła stosować jakiekolwiek inne preparaty hormonalne? (np. inne tabletki, krążek dopochwowy). Bardzo proszę o radę.

Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie,tabletki antykoncepcyjne, podobnie jak inne leki, mają wiele działań niepożądanych. Niektóre z nich występują na początku przyjmowania leku, a następnie ustępują. Inne zaś są wskazaniem do natychmiastowego przerwania zażywania tabletek. W przypadku tabletek Y*** zarówno ból piersi...

Witam serdecznie,
tabletki antykoncepcyjne, podobnie jak inne leki, mają wiele działań niepożądanych. Niektóre z nich występują na początku przyjmowania leku, a następnie ustępują. Inne zaś są wskazaniem do natychmiastowego przerwania zażywania tabletek.
W przypadku tabletek Y*** zarówno ból piersi, jak i mrowienia są związane z przyjmowaniem ich.

Jeżeli nie ma zaczerwienienia kończyn dolnych oraz dolegliwości bólowych, a tylko pobolewania, to można z dużym prawdopodobieństwem wykluczyć zakrzepicę. Zatem nie ma powodów do przerwania przyjmowania leku. Gdyby jednak dolegliwości bólowe się nasiliły, a dodatkowo dołączyły się zmiany skórne na nogach, należy niezwłocznie udać się na wizytę do lekarza. W przypadku nieustąpienia dolegliwości bólowych piersi oraz nóg, należy rozważyć zmianę tabletek na inne.

Pozdrawiam

Co jest przyczyną krwawienia podczas stosunku?

Witam serdecznie. Jestem 7 lat po totalnej histerektomii, mam zostawiony prawy jajnik, który już nie funkcjonuje. Mój problem polega na tym, że podczas stosunku mam krwawienia z pochwy. Badanie cytologiczne wykonuje często (ostatnie 7 m-cy temu) i...

Witam serdecznie. Jestem 7 lat po totalnej histerektomii, mam zostawiony prawy jajnik, który już nie funkcjonuje. Mój problem polega na tym, że podczas stosunku mam krwawienia z pochwy. Badanie cytologiczne wykonuje często (ostatnie 7 m-cy temu) i wszystko jest w porządku. Mój ginekolog twierdzi, że to atrofia pochwy (mam 51 lat) i obniżenie macicy. Przez kilka miesięcy nosiłam kulki gejszy, ponieważ nie współżyłam od kilku lat przez co pojawiły się później problemy (podczas stosunku odczuwałam niesamowity ból). Po kulkach nastąpiło rozciągnięcie ścianek pochwy i współżycie jest w miarę możliwe. Jednak dzisiaj pokazało się krwawienie podczas stosunku, które po nim ustąpiło całkowicie. Nie mam bólów, ale krew jest koloru mocno czerwonego. Bardzo proszę o pilna odpowiedź. Jestem dość przerażona. Renata.

Redakcja abcZdrowie
Witam! W przypadku wystąpienia krwawienia z pochwy w trakcie lub po stosunku płciowym należy zawsze odwiedzić lekarza ginekologa, aby ustalić przyczynę krwawienia. Na podstawie opisu nie da się wykluczyć poważniejszych schorzeń. Najbardziej prawdopodobną przyczyną krwawienia w Pani przypadku jest ta,...

Witam!

W przypadku wystąpienia krwawienia z pochwy w trakcie lub po stosunku płciowym należy zawsze odwiedzić lekarza ginekologa, aby ustalić przyczynę krwawienia.
Na podstawie opisu nie da się wykluczyć poważniejszych schorzeń.

Najbardziej prawdopodobną przyczyną krwawienia w Pani przypadku jest ta, o której Pani napisała. U kobiet w starszym wieku krwawienia podczas/po stosunku pojawiają się na skutek zwiększonej podatności na urazy z powodu suchości pochwy a także w wyniku obniżenia narządów rodnych.

Do innych przyczyn można zaliczyć:
- zmiany hormonalne w organizmie - w wyniku spadku aktywności hormonalnej jajników
- zakażenia w obrębie narządu rodnego (u Pani w dużej mierze można wykluczyć, ponieważ nie ma dodatkowych objawów, takich jak ból, czy upławy)
- Zmiany anatomiczne, takie jak polipy, nadżerka, nowotwory szyjki macicy. Lub też zmiany w obrębie pochwy.

Pozdrawiam serdecznie!
 

Dotyczy: Menopauza

Badania genetyczne na padaczkę u dziecka - czy mogą przy okazji wskazać ojcostwo?

Witam! Mam kilkuletniego synka, u którego wykryto padaczkę. Lekarz zaproponował nam wykonanie badań genetycznych w tym celu i zapowiedział pobranie krwi od synka i obojga rodziców. Mam jednak pytanie - co w sytuacji, gdy biologicznym ojcem nie jest ten... Witam! Mam kilkuletniego synka, u którego wykryto padaczkę. Lekarz zaproponował nam wykonanie badań genetycznych w tym celu i zapowiedział pobranie krwi od synka i obojga rodziców. Mam jednak pytanie - co w sytuacji, gdy biologicznym ojcem nie jest ten oddający krew? Czy przy takich badaniach może okazać się, że biologicznym ojcem jest inny mężczyzna, czy nie są one aż tak szczegółowe i nie zostanie to zauważone oraz porównane? Co w takiej sytuacji powinien zrobić lekarz prowadzący? Czy przedstawi takie wyniki rodzicom, czy obowiązuje go tajemnica lekarska względem matki dziecka?
Redakcja abcZdrowie
Zgodnie z Kodeksem Etyki Lekarskiej art. 16 "W przypadku pacjenta niepełnoletniego lekarz ma obowiązek informowania jego przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego." Natomiast art. 98 KRO mówi "Rodzice są przedstawicielami ustawowymi dziecka pozostającego pod ich władzą rodzicielską. Jeżeli dziecko pozostaje pod...

Zgodnie z Kodeksem Etyki Lekarskiej art. 16 "W przypadku pacjenta niepełnoletniego lekarz ma obowiązek informowania jego przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego."

Natomiast art. 98 KRO mówi "Rodzice są przedstawicielami ustawowymi dziecka pozostającego pod ich władzą rodzicielską. Jeżeli dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską obojga rodziców, każde z nich może działać samodzielnie jako przedstawiciel ustawowy dziecka."

Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest zobowiązane i uprawnione do jej wykonywania. W praktyce medycznej oznacza to, że każdy z rodziców może chodzić z dzieckiem do lekarza i być odbiorcą informacji o jego stanie zdrowia. Wówczas lekarz ma obowiązek przedstawienia wyników badań dziecka obojgu rodzicom.
Jeżeli materiał do badań genetycznych nie zostanie pobrany od biologicznego ojca, a od innego mężczyzny, to takie badania nie mają sensu. Jeżeli materiał genetyczny nie zostanie pobrany od biologicznych rodziców to badania to wykażą.

Pozdrawiam

Dotyczy: Genetyka

Podwyższony ALAT - co to oznacza?

Witam. Odebrałam wyniki badań, a ponieważ dzień wizyty u lekarza jest odległy, proszę o pomoc w interpretacji wyników: "ALT 86 U/l norma: 10-31 AST 41 U/l norma: 10-31 GGT 65 U/l norma: 5-38 przy czym: LDH 224 U/l morma:135-225 glukoza... Witam. Odebrałam wyniki badań, a ponieważ dzień wizyty u lekarza jest odległy, proszę o pomoc w interpretacji wyników: "ALT 86 U/l norma: 10-31 AST 41 U/l norma: 10-31 GGT 65 U/l norma: 5-38 przy czym: LDH 224 U/l morma:135-225 glukoza 98 mg/dl". Dodam, że w 2008 roku miałam usuwany laparoskopowo woreczek żółciowy. Obecnie występują u mnie częste wzdęcia i odbijania. Ważę 95 kg. Mam 42 lata. Pozdrawiam. O czym mogą świadczyć przedstawione wyniki? Czy to coś poważnego i groźnego dla zdrowia? Jak wyglądałoby leczenie i czego dokładnie mogłoby dotyczyć? Czy może to być spowodowane wyższa wagą? Czy otyłość aż tak może wpływać na zdrowie organizmu? A może przyczyna jest zupełnie inna. Proszę o pomoc. Pozdrawiam
Redakcja abcZdrowie
Witam serdecznie, Podwyższone wartości ALAT, ASPAT oraz GGT mogą wskazywać na ostre lub przewlekłe choroby trzustki lub wątroby (infekcje, uszkodzenie w wyniku zażywania leków, działania substancji toksycznych, stłuszczenie itp). Aby stwierdzić dlaczego u Pani wyniki są przekroczone konieczna jest...

Witam serdecznie,

Podwyższone wartości ALAT, ASPAT oraz GGT mogą wskazywać na ostre lub przewlekłe choroby trzustki lub wątroby (infekcje, uszkodzenie w wyniku zażywania leków, działania substancji toksycznych, stłuszczenie itp).

Aby stwierdzić dlaczego u Pani wyniki są przekroczone konieczna jest konsultacja lekarska - najlepiej z internistą lub gastroenterologiem. Lekarz musi mieć możliwość osobistej rozmowy z Panią (wypyta o dolegliwości, zażywane leki, choroby przewlekłe) oraz zbadania Pani. Wskazane byłoby także wykonanie badania USG jamy brzusznej.

Z pewnością nie bez znaczenia jest duża waga. Otyłość sprzyja problemom z wątrobą, trzustką oraz przewodem pokarmowym. Jest dużym czynnikiem ryzyka cukrzycy - u Pani poziom glukozy jest aktualnie w górnej granicy normy, a więc trzeba to obserwować. Konieczna zatem byłaby utrata masy ciała, a poza tym - dieta lekkostrawna. Należy unikać potraw smażonych, wzdymających (np. groch, kapusta, fasola), potraw mącznych oraz słodyczy (pokarmy bogate w cukry proste powodują często wzdęcia). Należy jeść duże ilości warzyw, pieczywo pełnoziarniste, drób i chude mięso. I oczywiście postawić na ruch - co najmniej 3x w tygodniu 30-45 minut ćwiczeń.

Pozdrawiam serdecznie.

Patronaty