Ciężki stan pacjenta z cukrzycą typu 2

Mój tato w chwili obecnej przebywa w szpitalu na OIOM. Zacznę od początku. Tato choruje na cukrzycę typ 2 od 10 a może 15 lat, w 2009 r. miał wymieniane zastawki aortalną i mitralną, w 2010 miał wstawiony rozrusznik, od lipca 2011 przyplątała się stopa cukrzycowa, która na dzień dzisiejszy zainfekowała 2 nogi. Nie ma jednego palca, a reszta palców oprócz pięt jest czarna. Cukier i INR badał sobie regularnie, choć ostatnio cukier miał nisko, Insulinę bierze Lantus rano 12, obiad 9, a kolacja 14 i godz. 22 Humalog 18. W niedzielę, tj. 3 czerwca o godz. 17 zrobiło mu się zimno, miał straszne drżenie całego ciała, bardzo go trzepało jakieś 5min., później nastąpiły wymioty. Położył się na chwilę i kazał ściągnąć sobie koszulkę, bo go dusi. Ściągnęliśmy mu powoli, stracił przytomność, wezwaliśmy pogotowie. Reanimowałam go z moją mamą, bo był zaniki pulsu - prawie w ogóle niewyczuwalny. Przyjechało pogotowie i najpierw stwierdzili udar, co się już nie potwierdziło w szpitalu, bo został wykonany tomograf głowy, że nie ma żadnych zaburzeń. Został podłączony respirator, ponieważ oddech robił się płytki i czasami zanikał. Później stwierdzili sepsę od tych nóg, co byłoby to dziwne, bo tato był cały czas na antybiotykach. Miał robione wymazy z nóg, jakie antybiotyki może brać, więc miał podawany Cipronoll i brał Clexane 80mg, ale w 1 dawce w południe w brzuch, wcześniej był na acenukumarol, ale został odstawiony i w jego miejsce Clexane. Wczoraj miał robione USG serca i stwierdzono po raz kolejny, że to mogło wszystko naraz skumulować się i nastąpił taki atak. W niedzielę miał ciśnienie 69 na 70, a wczoraj 28 na 90, 148 na 80, dostaje takie leki, spisałam je Midanium 50 mg, FN 2,5 , Levonor 8mg, Dobutrex 250mg, Gensulin R 20 j., Sterofundin, Furosemid 40mg, NaCI. Moim zdaniem i mojej mamy to mogła być śpiączka cukrzycowa, mój tato bardzo dobrze reaguje. 22 czerwca mamy konsultację we Wrocławiu w szpitalu. Chodzi o stopy, może doktor zaproponuje te larwy much. Lekarze nam mówią, że stan taty jest bez zmian. Czy po tym co opisałam można stwierdzić np. rokowania?

MĘŻCZYZNA, 67 LAT ponad rok temu

Witam!

Na podstawie przedstawionego opisu można wnioskować, że stan Pani taty jest ciężki, a sytuacja jest poważna, bezpośrednio zagrażająca życiu. W przypadku Pani przypuszczeń co do śpiączki cukrzycowej to na pewno wśród wykonanych badań było oznaczenie glukozy i badanie ogólne moczu co mogło wykluczyć jednoznacznie to podejrzenie. Na skutek sepsy mogło dojść do wstrząsu septycznego biorąc pod uwagę wartości ciśnienia. Jeśli chodzi o słuszność rozpoznania, to prawdopodobnie wykonano posiew krwi, który jednoznacznie wykazał obecność patogenów we krwi. Jest to bardzo prawdopodobne rozpoznanie biorąc pod uwagę obciążenie Pani taty (złożona wada zastawkowa, zaawansowana cukrzyca, zakażona stopa cukrzycowa). Innym dość prawdopodobnym rozpoznaniem mogła być nagła dekompensacja niewydolności serca prowadząca do wstrząsu kardiogennego. Trochę zastanawiającym elementem opisu jest brak antybiotykoterapii o szerokim spektrum, która jest stosowana już przy wyraźnym podejrzeniu sepsy a po pobraniu krwi na posiew. Trudno w tej chwili ocenić dalsze rokowanie, gdyż obecnie problemem jest wydolność hemodynamiczna serca i z tego powodu stosowane są aminy presyjne, które wspomagają pracę serca i pomagają utrzymać odpowiednie ciśnienie tętnicze krwi. Niestety na dzień dzisiejszy wiele wskazuje na to, że wspomniana konsultacja w sprawie stóp zostanie odroczona. Proponuję porozmawiać o wszelkich wątpliwych kwestiach z lekarzem prowadzącym, który posiadając całość obrazu klinicznego może udzielić wyczerpującej odpowiedzi.

Pozdrawiam serdecznie!

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty