Czy efebofilia jest dewiacją seksualną?

Chciałbym się dowiedzieć, czy efebofilia jest dewiacją seksualną. Spotkałem się z różnymi poglądami na ten temat. Według Wikipedii i encyklopedii WIEM, efebofilia stanowi normalną formę zaspokojenia popędu seksualnego. Natomiast inne źródła zaliczają ją do dewiacji. Jakie są kryteria, zgodnie z którymi jakieś zachowanie traktuje się jako normę lub patologię? Czy uważanie efebofilii za dysfunkcję nie jest spowodowane wyłącznie przekonaniem o szkodliwości wszelkich kontaktów o charakterze seksualnym przed osiągnięciem pełnej dojrzałości płciowej? Bo przecież trudno ją potępiać patrząc na nią z biologicznego i medycznego punktu widzenia. Czy oceniając efebofilię pod względem możliwości stworzenia więzi partnerskiej, pogląd, według którego związek 25-letniego mężczyzny z 16-latką jest całkowicie prawidłowy, ale związek 30-latka z dziewczyną w tym wieku jest dewiacją, nie jest absurdalny? Przecież przyjmując, że rozwój człowieka trwa do 18 roku życia, trudno uznać, że istnieje różnica psychologiczna między mężczyzną 25 i 30-letnim. Co najwyżej etap życia może ulec zmianie. Jednak nie może on chyba wpływać na funkcjonowanie związku. Wiek 25 lat jest tylko przykładem, obrazującym różnicę w postrzeganiu przez społeczeństwo i psychologów relacji mężczyzn 20-kilkuletniego i 30-letniego z nastolatką. Może moje pytanie przypomina bardziej wypowiedź, jednak chciałbym poznać opinie osób, traktujących efebofilię jako dewiację. Na jakie argumenty się powołują? Jakie jest zdanie osoby udzielającej odpowiedzi?
MĘŻCZYZNA, 27 LAT ponad rok temu
Redakcja abcZdrowie
98 poziom zaufania

Witam,
W seksuologii istnieje dział zaburzeń zwany zaburzeniem preferencji seksualnych. Preferencje seksualne u człowieka dzielą się ze względu na obiekt oraz sposób zaspokajania. Np. obiektem może być osoba dorosła, dziecko, osoba w podeszłym wieku, zwierze, fetysz itp. Sposobem zaspokajania może być np. sadyzm czyli poniżanie kogoś, masochizm czyli bycie poniżanym, podglądanie itp.
Zdrowa preferencja seksualna powinna spełniać trzy funkcje: biologiczną czyli możliwość prokreacji, społeczną czyli tworzyć wieź oraz psychiczną czyli zaspokajać popęd seksualny. Jeżeli mamy do czynienia z zaburzeniem to przeważnie tylko psychiczna potrzeba jest zaspokojona a społeczna i biologiczna nie. Czyli jeśli ktoś preferuje małe dzieci to zaspokoi z nimi tylko potrzebę seksualną a nie stworzy z nimi dojrzalej seksualnej więzi partnerskiej ani możliwości reprodukcji.  Podobnie np. z zoofilią – zaspokojona jest tylko potrzeba psychiczna popędu seksualnego.
Analizując efebofilię z tej perspektywy, to nie jest ona dewiacją. Zaburzeniem może być tylko wtedy jeśli mężczyzna preferując tylko młode dziewczyny odczuwa z tego powodu cierpienie gdyż nie może stworzyć więzi z kobietą w swoim wieku a np. pragnie mieć rodzinę. Jeśli jednak komuś odpowiada taki styl życia i czuje zadowolenie oraz spełnienie to jest to ok. Należy zaznaczyć że układ np. 30 latka i 16 - latki musi być szczęśliwy dla obojga. Obie strony muszą być w miarę dojrzale tak aby więź nie była płaszczyzną, która tworzy cierpienie. Związek ma dawać szczęście oraz obustronną akceptację i przyjemność.
Oczywiście uwarunkowania kulturowe grają dużą rolę w przypisywaniu takim związkom cech patologii stąd powstają poglądy że to nienormalne. Negatywna ocena tego zależy głownie od odgórnego założenia ze tak nie powinno być. Warto tez zaznaczyć na koniec, że dziewczyna, która kończy 15 lat zgodnie z polskim prawem może być już aktywna seksualnie z dorosłym mężczyzną.

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Czy możliwe jest wystąpienie dewiacji seksualnych?

Witam. Prawda jest taka że nie robiłam tego nigdy. Ale od lat mam takie myśli o robieniu tego od tyłu wiązaniu,klapsach i wyzwiskach. W życiu tego nie lubię (npwyzwisk) śle dajmy na to że gdy jestem zła i wracam do domu zamiast relaksu z cherbatką wole by ktoś czasem mi rzkazał i potraktował jak typowa Dzi@€ę. Nie wiem czemu ale to mi się podoba w jakiś sposób. Żadko potrafię wyobrazić sobie to inaczej delikatniej. Czy jestem zboczona? O co chodzi ? Co robić ? Proszę o odpowiedzi!
KOBIETA, 19 LAT ponad rok temu

Dzień dobry!

Ludzie różnią się między sobą potrzebami, preferencjami seksualnymi. Mogą one być np. takie, jak opisywane przez Panią. Samo w sobie nie jest to w żaden sposób niepokojące. Część osób wykorzystuje w swoim życiu seksualnym elementy BDSM.

Jeśli w jakiś sposób te Pani potrzeby seksualne są dla Pani niepokojące, niezrozumiałe, utrudniają Pani życie itp. warto rozważyć podjęcie psychoterapii, aby lepiej zrozumieć możliwe przyczyny, mechanizmy akurat takich Pani preferencji. Aby zastanawiać się nad tym w ten sposób, konieczny jest dłuższy osobisty kontakt, więcej informacji dot. historii Pani życia itp.

Pozdrawiam!

0

Witam,
Do stwierdzenia czy ma pani parafilię konieczne jest zebranie szczegółowego wywiadu seksuologicznego. Celem rozwiania własnych wątpliwości powinna się pani udać do seksuologa.

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Dziwna dewiacja - czy to może zoofilia?

Witam! Mam kilka pytań. Czy jestem zoofilem? Czy to jakaś inna parafilia? Czy po prostu za dużo się naoglądałem? Sam już nie wiem. Gdy byłem młody, interesował mnie rozród zwierząt (wychowałem się właściwie na wsi). Później zdarzało mi się oglądać w internecie i masturbować się przy filmach, na których zwierzęta robiły "te rzeczy". Do tego doszła jeszcze, pod wpływem opowieści kolegów oraz wyobraźni, pornografia, w której piękne kobiety uprawiały seks z końmi, psami itp. Muszę przyznać - silnie podnieca mnie widok czegoś takiego. W ciągu 5 lat obejrzałem chyba z 200 takich filmów i często do nich wracałem. Często taki widok pojawia się w moich fantazjach, aż mi trochę wstyd. Ta dzikość, te zwierzęta, które robią swoje i na nic się nie patrzą, niezwykle obfite wytryski, wielkie penisy, piękne, jęczące kobiety. Bardzo łatwo takie filmy/zdjęcia znaleźć w internecie. Podnieca mnie przede wszystkim ten dziki seks - sam bardzo chciałbym mieć taką potencję i wielkie "wyposażenie", czasami o bardzo nietypowym kształcie, by zapewnić swojej kobiecie najdzikszy seks pod słońcem. Przestałem te filmy oglądać jakiś czas temu, jakoś już nie podniecają mnie one tak mocno. Dużą rolę odgrywała tu moja ogromna ciekawość (która została w zasadzie zaspokojona) i żywa wyobraźnia. Nazywaja to sztuką furry - taki dziwny fetysz do antropomorficznych zwierzaków/ludzi o cechach zwierzęcych. Bardzo popularny jest w USA. Też mnie to silnie "kręci". Nie mam osobiście jednak pociągu do zwierząt, np. propozycja ze strony dziewczyny/żony na zabawy z psem zgorszyłaby mnie i obrzydziła. Nie wyobrażam sobie również jakiejkolwiek swojej aktywności seksualnej ze zwierzęciem - miałem kiedyś niewinną przygodę z pieskiem - obrzydliwe, żenujące i śmieszne to było. Zwierzaka musiałem przemocą ściągać ze swojej kuzynki, a potem samemu bronić się przed jego zalotami - aż w końcu zmęczony i podrapany dałem spokój i pozwoliłem mu skończyć. Nie życzę tego nikomu. Do zwierząt czuję tylko sympatię - z tego powodu oglądane filmy wywoływały u mnie kaca moralnego - bo tym zwierzakom grającym w filmach czyni się chyba w jakiś sposób krzywdę, aczkolwiek one nie zdają sobie z tego sprawy. Tam, gdzie mieszkam jest mnóstwo zwierząt (psy, króliki, konie itp.) i jakoś nic nietypowego do nich nie czuję. Pytałem się bliskiej rodziny, poszukiwałem odpowiedzi w internecie. Jedni twierdzą, że to obrzydliwe, inni, że takie filmiki mnóstwo ludzi lubi i to tylko głupi/obrzydliwy film porno, a jak zwierząt nie krzywdzę i nie mam do nich popędu, to nie ma problemu - jestem normalny facet i wielu tak robi. Generalnie mi to nigdy nie przeszkadzało w życiu, ale ten kac moralny i niesmak pozostał. Jestem osobą dość łatwo pobudliwą, jeżeli chodzi o seks. Mam normalny pociąg do ładnych, młodych kobiet. Wyczytałem gdzieś w jakieś książce, że to, co do mnie najbardziej pasuje, to mixoscopia bestialis - takie dziwaczne podglądactwo kopulujących zwierząt/zwierząt i ludzi. Czyżbym dobrze trafił? A może to zoofetyszyzm? A może raczej jestem fetyszystą furry? Pozdrawiam serdecznie, Antoni
MĘŻCZYZNA ponad rok temu
Redakcja abcZdrowie
98 poziom zaufania

Dzień dobry!

Zoofilia objawia się kiedy preferowanym sposobem na osiągnięcie satysfakcji seksualnej jest wykonywanie czynności seksualnych przy udziale zwierząt.

Z tego co Pan pisze, nie praktykuje Pan takiego zachowania.

Trudno jednoznacznie przydzielić Pana do którejś z grup i uważam, że nie ma to tak wielkiego znaczenia. Na pewno istnieje u Pana fetysz zwierząt.

Jako lekarz uważam, że powinien Pan być ostrożny, gdyż tego typu zainteresowania mogą przerodzić się w poważne zaburzenia psychiczne, które mogą w przyszłości wpływać na relacje z bliską osobą lub otoczeniem.

Do Pana należy decyzja, czy czuje się Pan dobrze z tego typu zainteresowaniami, czy jednak chciałby Pan porozmawiać ze specjalistą (seksuolog, psychiatra), gdyż pisze Pan o kacu moralnym.

Pozdrawiam!

0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty