Czy normalne jest, że dziecko rysuje pożary?

Dzień dobry,mam 5 letniego synka którego wychowuje sama,staram się żeby niczego mu nie brakowało z ojcem dziecko nie ma kontaktu, chodzi do przedszkola jest żywy, uśmiechnięty ale często rysuje pożary,stwory,dużo mówi o śmierć i zabijaniu,rysunki są zamaszyste czy to normalne?
KOBIETA, 33 LAT ponad rok temu
Mgr Agata Pacia (Katulska)
Mgr Agata Pacia (Katulska) Psycholog, Wrocław
54 poziom zaufania

Dzień dobry, rysunki dziecka mają bardzo różne znaczenie. Aby móc odpowiedzieć na Pani pytanie wymagany byłby wywiad o funkcjonowaniu dziecka. W jaki sposób wyraża emocje, czy w ogóle je wyraża, czym się interesuje, co ogląda itp. Jest to ważne bo czasami te rysunki nie oznaczają nic niepokojącego. Być może synek w różnych bajkach widzi przemoc. Niestety teraz wiele bajek nie spełnia najlepszej roli w rozwoju dziecka. Jeżeli natomiast Pani nie daje to spokoju warto skonsultować się z psychologiem.
Pozdrawiam A. Pacia

Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej Psycholog, Kraków
97 poziom zaufania

Dzień Dobry Pani,

Z Pani relacji domniemam, że twórczość Pani Synka może Panią zaniepokoić.

I słusznie, że zwróciła Pani na to uwagę, gdyż to, co kreuje Pani Dziecko, zawiera treści emocjonalne (wewnętrzne) takie jak: niepokój, lęk?, smutek?, osamotnienie?, lęk o Panią? (z Tatą nie ma kontaktu).
I tutaj pojawiło się u mnie pytanie, co jest przyczyną braku kontaktu?

Twórczość może być terapeutyczna dla Synka, gdyż pozwala Mu na radzenie sobie z emocjami, które łatwiej Mu wyrażać w taki sposób.

Myślę, że warto byłoby porozmawiać z Synkiem o Jego ewentualnym niepokoju, obawach i wątpliwościach, dlaczego rysuje takie obrazy?Jak również dopytać w przedszkolu, jakie są relacje Synka z Rówieśnikami?

Fundamentalnym byłoby, by zwrócić uwagę na to, czym "karmi się"
Pani Dziecko, jakie ogląda programy TV, czy są one przesycone treściami agresywnymi/niepokojącymi?
Taka rozmowa z Synkiem, o zapewnieniu poczuciu bezpieczeństwa, o Jego ważności, o przeżywaniu tego, co dla Niego trudne byłaby już dla Niego emocjonalnie uwalniającą.

Z mojej strony (do rozważenia) zachęcałabym Panią do okazywania Synkowi (więcej) czułości, przytulenia, dotyku, delikatności, uwagi, które to dają olbrzymią siłę i tak ważne poczucie bezpieczeństwa.

Gdyby miała Pani życzenie rozmowy ze mną, zapraszam do kontaktu via Skype.

Z przesłaniem dla Pani i Synka tylko radości i codziennej pomyślności,

irena.mielnik.madej@gmail.com
tel. 502 749 605






redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty