Czy to musi tyle trwać?

Witam, mam 30 lat i leczę się na nerwicę lękową, pierwszy raz zachorowałam 6 lat temu, po 2 latach miałam spokój na 3 lata, a teraz od dłuższego czasu znowu mnie to dopadło. Mam leki, tj. propranolol 10 i paro marck. Stosuję je od dawna i nie pomaga, miałam zawroty głowy, drżenia całego ciała, duszności (MOCNE), a teraz od 4-5 miesięcy mam bóle brzucha, mdłości, lecz nie wymiotowałam jeszcze, drżenie niekiedy ciała. Chciałam się dowiedzieć, co z tym zrobić dalej, bo już nie mam sił myśleć codziennie o tym, czy w nocy będę spała, czy nie. Dodam jeszcze, że do psychologa też chodzę, ale to mnie zniechęca. PROSZĘ O ODPOWIEDŹ I DZIĘKUJĘ.

KOBIETA, 30 LAT ponad rok temu
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik Psychiatra, Warszawa
56 poziom zaufania

Szanowna Pani,

Przykro mi, jeśli swoją wypowiedzią rozczaruję Panią, ale leczenie w przypadku zaburzeń lękowych zazwyczaj ma charakter długotrwały. Z e-maila wnioskuję, że od dawna zażywa Pani wymienione leki, uzyskując częściową poprawę w zakresie męczących Panią dolegliwości. Brakuje mi jednak takich informacji, jak to, czy znajduje się Pani pod stałą kontrolą lekarza w poradni, kiedy ostatnio pojawiła się Pani u niego na wizycie kontrolnej i czy informowała go Pani o niewystarczającej skuteczności leczenia? Czy podejmowane były próby modyfikacji leczenia farmakologicznego?

W e-mailu wspomina Pani o wizytach u psychologa. Zakładam, że połączenie oddziaływań lekowych i psychologicznych było zamysłem Pani lekarza psychiatry. W przypadku zaburzeń lękowych niezwykle istotne jest bowiem współdziałanie tych dwóch czynników. Jeśli źle znosi Pani wizyty u psychologa, to może jest to sygnał do zmiany specjalisty, w żadnym razie nie rezygnowałabym jednak z tej formy terapii. W leczeniu zaburzeń psychicznych, w szczególności lękowych, kluczowe znaczenie ma bowiem zaufanie do lekarza i terapeuty prowadzącego, szczerość oraz stosowanie się do ich zaleceń.

Pięć miesięcy to dość długo, w przypadku tego typu zaburzeń lękowych, aby ustalić optymalne leczenie, często potrzebne jest jednak więcej czasu. Zalecałabym więc jeszcze odrobinę cierpliwości i szczerą rozmowę z psychiatrą prowadzącym odnośnie Pani opinii i wrażeń dotyczących leczenia. Z pewnością taka rozmowa uspokoi Pani niepokój i doda otuchy odnośnie do przyszłości.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty