Depresja u 32-letniego syna mieszkającego za granicą

Mój syn 32 lata, mieszka w Londynie. Ma depresję od kilku lat i podejrzewam, że w grę wchodzą narkotyki. Rzucił swoją wymarzoną pracę jako paparazzi, sprzedał już wszystko, czego się dorobił. Jest sam, nie ma pieniędzy, a mnie i mojego byłego męża już nie stać na dofinansowanie go. Chodzi do jakiegoś polskiego psychiatry po recepty, ale jest coraz gorzej. Jak ściągnąć go do Polski na leczenie? Nie chcę słyszeć o powrocie. Bardzo proszę o pomoc :(
KOBIETA, 57 LAT ponad rok temu
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska Lekarz medycyny rodzinnej, Warszawa
98 poziom zaufania

Z poziomu portalu nie uzyska Pani pomocy. Proszę próbować rozmawiać z synem

Mgr Joanna Kołodziejczyk
Mgr Joanna Kołodziejczyk Psycholog, Kłodzko
59 poziom zaufania

Witam,
nie ma możliwości "ściągnięcia" dorosłej osoby do kraju wbrew jej woli. Kwestia pomocy finansowej lub jej braku zależy od Państwa. Depresję trudno wyleczyć samymi lekami. Farmakoterapie działa jedynie na objaw, nie usuwa przyczyny jego występowania. Dobre efekty dają połączenie farmakoterapii z psychoterapią. Warto namawiać syna by rozpoczął psychoterapię.

Pozdrawiam
http://www.centrum-sensis.pl/
https://www.facebook.com/sensisterapia

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty