Jak nauczyć się radzić że swoimi emocjami?

Nie chce mi sie żyć. Całe życie słyszałam od matki ze żałuje ze mnie urodziła ze jestem beznadziejna itd. Wtedy miałam jeszcze z kim o tym pogadac ale 10lat temu moja ukochana siostre znalazlam nie zywa popelnila samobójstwo zawsze tak samo jak ja byla traktowana przez matke i tylko ona mnie rozumiala. Po mimo uplywu czasu nadal mam koszmary z tamtego dnia. Pozniej poznalam swojego partnera. Na poczatku bylo pieknie do czasu gdy zaszłam w ciaze zaczol brac narkotyki i nadużywać alkoholu za wszelka cene chcialam uratowac rodzine. Radzilam sobie ze wszystkim sama nie moglam liczyc na pomoc rodzicow. Udalo sie zrozumial po 2 latak męki. Teraz stara sie wynagrodzic te wszystkie zle rzeczy. W tej chwili nas utrzymuje pracuje za granica a ja czuje ze nic nie czuje nie potrafie poradzic sobie z wlasnymi emocjami. Nie pamietam juz kiedy ostatnio sie śmialam. Nie mam znajomych, przyjaciol nie potrafie z nikim nawiazac kontaktow, jesli ktos juz mnie odwiedzi to tylko do czasu gdy osiagnie cel pomocy z mojej strony. Moja matka nadal nie zmienila do mnie swojego podejscia nadal slysze tylko krytyke z jej strony. Z moim facetem widujemy sie srednio co 3 msc na weekendy. Coraz czesciej mysle ze moje zycie nie ma sesu i nachodza mnie mysli samobujcze.
KOBIETA, 28 LAT ponad rok temu
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz Psychoterapeuta, Katowice
46 poziom zaufania

Witam Panią. Ma Pani za sobą bardzo trudne doświadczenia życiowe związane z relacją z matką, samobójczą śmiercią ukochanej siostry i uzależnieniem partnera. Czytając to, co Pani napisała mam poczucie ogromu cierpienia, przeżywania straty bliskiej osoby i poczucia braku sensu życia, samotności, smutku oraz bezsilności i rezygnacji. Stan jakiego Pani doświadcza może wskazywać na depresję, bardzo niepokojące są także myśli samobójcze, których nie wolno bagatelizować. Diagnozę może jednak postawić specjalista w kontakcie bezpośrednim. Proszę nie zwlekać i umówić się na wizytę do lekarza psychiatry, który po rozpoznaniu sytuacji może wdrożyć farmakoterapię jeśli uzna to za konieczne. Czasami jest to niezbędne, pomaga funkcjonować i złapać grunt pod nogami. Jednocześnie warto zdecydować się na psychoterapię u psychoterapeuty, który będzie Pani towarzyszył w drodze do samej siebie, pomoże Pani odnaleźć w sobie zasoby potrzebne do radzenia sobie m.in. z emocjami, ale także pomoże uwierzyć w to, że jest Pani człowiekiem zasługującym na szacunek i szczęście, na to, by wieść satysfakcjonujące życie. Życzę Pani siły i powodzenia. Pozdrawiam - Małgorzata Mróz.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty