Jestem już na skraju wytrzymałości. Mam depresję?

Witam. Mam 17 lat. I chciałabym pójść do pedagoga szkolnego. Jednak nie wiem czy mój stan nie nadaje się tylko do psychologa lub psychiatry. Jestem już po próbie samobójczej, kilku cięciach, po domu w którym czuje się jak w schronisku, ojcu alkoholikowi, który mnie wyzywa od gnid itp. i bolesnym rozstaniu, którego efekty czuję do dzisiaj. Dziś mija równe 4 miesiące, gdy zostawił mnie chłopak. Od rana płakałam już z 3 razy. Nawet już boli mnie brzuch. Chce skończyć te męczarnie, ale nie w sposób, który robiłam to do tej pory - poprzez cięcie się. Jaka jest różnica pomiędzy psychologiem, a pedagogiem? Czy pedagoga, zwłaszcza szkolnego, obowiązuje tajemnica lekarska? Nie chcę by ktokolwiek się dowiedział o moim stanie, a zwłaszcza tzw. rodzice. Chcę być pewna tego, że to co tam powiem nie wyjdzie poza jej pokój. Ja już nie widzę żadnego wyjścia oprócz pedagoga szkolnego, mam najbliżej, bo jest w szkole. Już dłużej nie mogę unikać problemu. Dzisiaj o mały włos znowu nie sięgnęłam po cyrkiel... Pomocy, pilnie! Jestem już na skraju wyczerpania, a nie chce mieć więcej blizn. Nie mam siły już tego ukrywać.

KOBIETA, 17 LAT ponad rok temu
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek Psycholog, Warszawa
95 poziom zaufania

Witam!

Możesz skorzystać z pomocy pedagoga szkolnego. Jest to osoba, która zajmuje się pomocą uczniom. Jeśli nie jesteś pewna, czy pedagog poinformuje o wszystkim rodziców, zapytaj go najpierw o to. Możesz na początku ustalić wspólnie z tą osobą zasady, na jakich będziecie się spotykać.
Proponuję Ci również korzystanie z pomocy telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży (116 111). Będziesz mogła tam uzyskać informacje na temat placówek pomocowych w Twoim regionie, otrzymać wsparcie i móc rozmawiać o swoich problemach anonimowo.

Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty